S
serenka
Użytkownik
- Dołączył
- 08.2008
- Odpowiedzi
- 65
Dzień dobry, chciałabym zapytać, czy to, co opiszę pokrótce wypełnia znamiona przestępstw, chociażby tych, które wskazałam, zwłąszcza,jeśłi działanie nieświadome, niecelowe, brak szkody dla nikogo, po prostu "ktoś" w mojej pracy mszcząc się za to,że walczę o swoje prawa (tu wobec mnie popełnionych moim zdaniem zostało wiele czynów karalnych), "wyciągnął" sprawę ogólnie praktykowaną , natomiast na moim przykładzie chce się pokazać niby nieprawidłowość tego powiedzmy precedensu.
Mianowicie, mam wpisaną do mojego służbowego dzienniczka rozprawę sądową pod dwoma datami, z tą samą sygn. akt, ten sam numer sprawy, tego samego dotyczyła, wszystko tak samo, tylko z dwoma odstępami czasowymi, czyli druga jako kontunuacja pierwszej, i....będąc na drugiej, ale mając też wpisaną pierwszą (na nią jednak nie poszłam) w sekretariacie sądu uzyskałam pieczątki do dwóch, mówiąc paniom że byłam na tej aktualnje, że kontunuacja tamtej, nikt nie pytał, czy byłam na obu, pieczątka i podpis pani z sekretariatu, co dało mi pewną liczbę rozpraw, potrzebnych na jakimś etapie do celów służbowych (udział w rozprawach). I teraz, czy to jest przestępstwo, że panie mi podbiły dwie rozprawy, byłam na jednej, czy ja ponoszę jakieś konsekwencje? Czy to jest wprowadzanie w błąd, i to jeszcze podstępne> to mi się zarzuca i wiem ze znanych mi źródeł,że zostało przeciwko mnie na tej podstawie (niby nieprawidłowość jednego z wpisów-czyli ta jedna rozprawa) wszczęte postępowanie wyjaśniające, wiem, ze potem może być dyscyplinarne, no i ...karne..... Wszystko po to, zeby przykryć inne sprawy, tak przypuszczam, bo nic nikt na mnie znaleźć nie mógł, a ja mam poważne zastrzeżenia do swoich przełożonych. Jestem odcięta od informacji, wiem, że sprawa jest "w toku", i nie wiem, co dalej... Dodam, że ilość rozpraw, jako jeden z 8 wymogów, jest mi potrzebna do przystąpienia do egzaminu, ale na razie nie przystęuję, ponieważ dostałam odmowę przedłużenia terminu szkolenia i pisałam wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, nigdzie nie napsiałam, że mam np 5 rozpraw, zresztą, otrzymując ewentualne przedłużenie, moge tych rozpraw jeszcze "uzbierać". Chodzi o to, że w mojej książce/dzienniczku jest ten wpis z pieczątką sądu, z rozprawy na której nie byłam. Prosze o pomoc.
Mianowicie, mam wpisaną do mojego służbowego dzienniczka rozprawę sądową pod dwoma datami, z tą samą sygn. akt, ten sam numer sprawy, tego samego dotyczyła, wszystko tak samo, tylko z dwoma odstępami czasowymi, czyli druga jako kontunuacja pierwszej, i....będąc na drugiej, ale mając też wpisaną pierwszą (na nią jednak nie poszłam) w sekretariacie sądu uzyskałam pieczątki do dwóch, mówiąc paniom że byłam na tej aktualnje, że kontunuacja tamtej, nikt nie pytał, czy byłam na obu, pieczątka i podpis pani z sekretariatu, co dało mi pewną liczbę rozpraw, potrzebnych na jakimś etapie do celów służbowych (udział w rozprawach). I teraz, czy to jest przestępstwo, że panie mi podbiły dwie rozprawy, byłam na jednej, czy ja ponoszę jakieś konsekwencje? Czy to jest wprowadzanie w błąd, i to jeszcze podstępne> to mi się zarzuca i wiem ze znanych mi źródeł,że zostało przeciwko mnie na tej podstawie (niby nieprawidłowość jednego z wpisów-czyli ta jedna rozprawa) wszczęte postępowanie wyjaśniające, wiem, ze potem może być dyscyplinarne, no i ...karne..... Wszystko po to, zeby przykryć inne sprawy, tak przypuszczam, bo nic nikt na mnie znaleźć nie mógł, a ja mam poważne zastrzeżenia do swoich przełożonych. Jestem odcięta od informacji, wiem, że sprawa jest "w toku", i nie wiem, co dalej... Dodam, że ilość rozpraw, jako jeden z 8 wymogów, jest mi potrzebna do przystąpienia do egzaminu, ale na razie nie przystęuję, ponieważ dostałam odmowę przedłużenia terminu szkolenia i pisałam wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, nigdzie nie napsiałam, że mam np 5 rozpraw, zresztą, otrzymując ewentualne przedłużenie, moge tych rozpraw jeszcze "uzbierać". Chodzi o to, że w mojej książce/dzienniczku jest ten wpis z pieczątką sądu, z rozprawy na której nie byłam. Prosze o pomoc.