Czy to podpada pod jakiś paragraf?

  • Autor wątku Autor wątku mp0011
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mp0011

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2015
Odpowiedzi
8
Właśnie zostałem przez GetBack oszukany i zastanawiam się, czy nie zgłosić tego gdzieś jako próba wyłudzenia lub doprowadzenie do niekorzystnego rozporządzenia mieniem...

Do rzeczy.

W lutym tego roku dostałem propozycję ugody, która podpisałem:
- 20% redukcji zadłużenia
- znośne raty
- brak dalszych odsetek.

Pomijam fakt, że podpisanie jej miało zatrzymać sprawę na etapie polubownym, ale i tak trafiło do sądu (+2500pln), ale nie o tym. Z rat się wywiązywałem, ale z przyczyn niezależnych - niektóre dochodziły parę dni po terminie (w ugodzie były widełki 14 dni po których mogą rozwiązać umowę)

Miesiąc temu dostałem telefon od GB:
"Witam Pana, widzimy że Pana wpłaty są regularne, ale długo się księgują. Czy nie wolałby Pan zmienić daty płatności na 2. każdego miesiąca (zamiast 25.) aby nikt Pana nie niepokoił telefonami?"

Przystałem na tę propozycję przez telefon, bo to tylko zmiana daty prawda...? Aneks do ugody? Nowy harmonogram?

Otóż nie.
Dostałem nową ugodę i nowy harmonogram. Doszło na niej 15 dodatkowych rat.

Na infolinii dowiedziałem się, że stara ugoda przepadła, bo zgodziłem się na nową...
A jak nie podpiszę nowej (kilka dodatkowych tysięcy do spłacania) sprawa trafi do komorników...

Odsetki znów rosną, dług się zwiększył... Czy mogę to traktować jako doprowadzenie do niekorzystnego rozporządzenia mieniem? Wysyłałem im przez rok pieniądze w zamian za określone korzyści wynikające z ugody: brak odsetek i redukcja kwoty zadłużenia...
 
Jak mogą ci udowodnić że zawarłeś nową umowę ugody? Przeanalizuj sprawę i spróbuj wymienić coś, co może być dowodem w sprawie.

A że getBack rżnie i oszukuje ludzi ile wlezie, to sprawa znana od dawna. Nienależne koszty to podstawowy punkt ich repertuaru
 
Nic nie podpisywałem.

Na szczęście, teraz zadzwonił człowiek który proponował mi tę zmianę daty i przyznał, że "musiał coś źle zaznaczyć w systemie" i prześle właściwą...

Ale co nerwów przez ten tydzień natraciłem na ich infolinii...
 
mp0011 napisał:
Nic nie podpisywałem.

Na szczęście, teraz zadzwonił człowiek który proponował mi tę zmianę daty i przyznał, że "musiał coś źle zaznaczyć w systemie" i prześle właściwą...

Ale co nerwów przez ten tydzień natraciłem na ich infolinii...

Normalnie jakby czytali to forum :D
 
Powrót
Góra