B
Blume36
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2007
- Odpowiedzi
- 5
Wczoraj byl u mnie komornik.Nie chciało mu sie "pofatygowac " na II p. tylko w skrzynce zostawil zawiadomienie ze nikogo nie zastal (!!!!) .Dzisiaj udalam sie pod podany na wezwaniu adres i jakiez bylo moje zdziwienie- adres Kancelarii na wezwaniu nieaktualny!!!!!!!!zostala przeniesiona pod inny adres.Chyba jesli ktos chce by sie u niego stawic powinien zostawic wlasciwy adres a nie wprowadzac czlowieka w blad!!!!!!!Mimo wszystko udalam sie pod wlasciwy adres .Tam na miejscu bez okazania jakichkolwiek dokumentow powiadomiono mnie ze taki i taki wierzyciel zwrocil sie o odzyskanie dlugu w takiej i takiej kwocie.Jak spytalam o wyrok czy inny nakaz zaplaty na podstawie ktorego komornik zostal uprawniony do sciagniecia dlugu odpowiedziano mi ze mam sie sama zwrocic do Sadu o odpis wyroku i wtedy dopiero go otrzymam .Jesli tego nie zrobie musze wierzyc "na slowo" komornikowi ze taki wyrok jest.Czy to jest prawidlowe???????Poczta tez do mnie zaden nakaz itp. nie przyszlo.I mam jeszcze jedno pytanie.Jesli splacam dlug na konto wierzyciela a nie komornika jak mozna zalatwic po splaceniu glownej naleznosci sprawe umorzenia odsetek????Czy moge z tym wystapic rowniez do wierzyciela jesli mu splacam???