Czy to rozbój czy bójka ? Nie umiem zrozumieć

  • Autor wątku Autor wątku olimp-ia
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
O

olimp-ia

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2007
Odpowiedzi
15
Sprawa wyglada następująco: Jest ich 3 po spozyciu alkoholu dołancza sie ktos obcy dyskutuje tez/ po spozyciu/ ,stawia im piwo ,kłócą sie /temat piłka kluby sportowe/ dochodzi do szarpaniny . Facet został uderzony, odszedł. Oni nic sobie nie robia bo w sumie nic nie zrobili. Naraz aresztuja ich ,facet zgłosił pobicie i kradziez komórki której nikt nie wziął i nie widział -wiem to bo 1 z nich jest na wolności a 2 aresztowali . Podobno facet poszkodowany to figura związana z sądem.,Jak zeznawał zapisano ze był pod wpływem alkoholu -nie ma zadnych swiadków i twierdzi ze ukradli mu komórke -a przeciez mógł ją zgubic albo nie wiem co jeszcze .Była późna noc. Martwie sie ze maja to z &280 kk jako rozbój a ja uwazam że to bójka -. Maja 2 m-ce sankcji a co z tego wyniknie nie wiem -bo facet" swój " najgłupsze jest to w moim odczuciu ze facet nie powiedział ze wypił z nimi alkohol a to przeciez wstyd zeby taki ktos zadawał sie z nieznajomymi i wypitymi chłopakami a potem idzie i pijany zgłasza napad . Nie moge tego pojąc a wy co myslicie o tym?
 
sądząc po opisie kwalifikacja prawidłowa (art. 280 §1KK ) - jeśli najpierw 3 facetów z użyciem siły (na początku bójka) kradnie coś innemu to jest to rozbój... najwidoczniej prokuratura wyszła z założenia ,że tamtemu od początku chciano ukraść telefon...

Troszkę inna sytuacja by była gdyby np. w trakcie bójki facetowi wypadł telefon i po jej zakończeniu któryś z tych 3 kolegów zabrał by go.... -wtedy możnaby próbować rozbić zdarzenie na 2 niezależne czyny:bójki i kradzieży... -przecież zamiarem na początku nie była kradzież tylko bójka... a ukradł bo pożniej nadażyła się okazji (leżący telefon)....
 
a jesli pokrzywdzony nie mial juz wtedy telefonu bo podobno tak było że wogóle mu nie ukradli tylko on tak zeznał -dlaczego to nie wiem albo nie miał go wogóle a oni tez go nie dopadli z biegu tylko on sie szarpał z nimi ublizał zaczepił itp -tak ze bez winy nie jest gdyby ich nie zaczepił prawdopodobnie nie było by sprawy wiec nie wiem ale mi to nie pasuje ale prawnikiem nie jestem
 
to już w Sądzie będą sobie udowadniać czy miał telefon czy nie... czy zaczepiał czy nie ... itp.-- moim zdaniem kwalifikacja prawidłowa .
 
jak wyżej...

Mam taki sam problem , mój brat został zatrzymany za rozbój (art.280 par.1). Idąc z czterema kolegami , zobaczył że na chodniku stoi gość który zaczepiał go i jeszcze jednego kolegę.Powiedział o tym całej czwórce i go pobili.Podczas pobicia poszkodowanemu wypadł telefon , brat podniusł go myśląc że to telefon jednego z kolegów i mu go dał.
Chwile pużniej pobiegł za poszkodowanym i który wsiadał jakieś 300 merów dalej do autobusu i rzucił w jego stronę pustą puszką.
Następnie dowiedział się że to był telefon poszkodowanego.
Jego kolega który miał ten telefon poszedł go sprzedać i się podzielili kasą z bratem i pozostałymi kolegami.
Jakiś tydzień potem brata i trzech kolegów zatrzymała policja , dostali 24 godziny aresztu pozkodowany zeznał żezabrali mu z ręki telefon a następnie pobili. Gdy dowieżli ich do prokuratury , prokurator zobaczył zeznania i kazał wezwać poszkodowanego.Wszyscy zeznalui że zgubił ten telefon.
Najpierw mieli dostać sankcje ale gdy wezwano poszkodowanego zmienił on zeznania i powiedział że telefon mu wypadł.
Wszyscy dostali dozur policyjny.
Ale na kartce z prokuratury dalej pisze że są oskarżeni o rozbój.
Nie rozumiem , skoro najpierw groziła im sankcja , póżniej ich puścili i nakazali zgłaszać się na dozór na komisariat to dlaczego dalej są oskarżeni o rozbój skoro kwalifikuje się to pod pobicie i przywłaszczenie telefonu.Powinny to być dwa zarzuty - pobicie i kradzież czy Rozbój?

Czy mogą liczyć na wyrok w zawieszeniu ?
Wszyscy nie byli karani , brat ma 18 lat a jego koledzy dwóch 17 jeden 20lat.Wszyscy się uczą w tej samej szkole co poszkodowany.
proszę o odpowiedż.
 
Powrót
Góra