Czy ubezpieczyciel może mnie nie powiadmić ?

  • Autor wątku Autor wątku nice girl
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

nice girl

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2008
Odpowiedzi
2
Otrzymałam nakaz zapłacenia od Zakładu Ubezpieczeń za zalanie łazienki piętro niżej. Pomijając fakt iż jest merytorycznie nieprawdziwy w zakresie przyczyny wystąpienia awarii to opiewa on na kwotę która jest moim zdaniem zawyżona.
Moje pytanie dotyczy likwidacji szkody przez Zakład Ubezpieczeniowy. W moim przypadku wszystko działo się poza moimi plecami : opis szkody, wysokość strat . Nikt nie poinformował o dacie likwidacji szkody. Nie wypieram się zdarzenia ale czy prawidłowe jest, zgodne z prawem zupełne pominięcie mnie podczas oględzin szkody.
 
[cytat="nice girl"](..) zupełne pominięcie mnie podczas oględzin szkody.[/cytat]

Ależ oczywiście, że masz rację ... wyrządziłeś / aś szkodę ... należy zapytać, czy raczysz rzeczoną szkodę wyrównać i w jakim zakresie ?
Przewrotnie się wezmę i zapytam ... czemu Sąsiadowi nie ulżyłeś w niedoli (z własnej winy) i nie wyłożyłeś gotówki z góry hmm ... ?
 
W takim razie jakie jest właściwe postępowanie które uznałby sąd. Najpierw poszkodowany zgłasza zalanie do sprawcy a potem dopiero może wkroczyć ubezpieczyciel. O jednym i drugim mówi KC ale co jest ważniejsze ?
Czy sprawca musi być podczas opisu szkody lub ubezpieczyciel ma obowiązek zawiadomienia sprawcy? Czy ta procedura musi zostać dopełniona aby sprawa miała moc prawną ?
 
Powrót
Góra