Czy uczelnia może pobierać opłaty za egzaminy z różnicy programowej i za obronę?

  • Autor wątku Autor wątku martab1111
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

martab1111

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2012
Odpowiedzi
1
Witam,
w trakcie studiów przeniosłam się z powodu przeprowadzki na uczelnię w innym mieście, jest to uczelnia prywatna. Po przeniesieniu się na tą uczelnię rektor wyznaczył mi kolosalną różnicę programową - kilka przedmiotów, oczywiście po podpisaniu umowy dopiero. Istotne jest to, że potem dowiedziałam się że w którymś punkcie w umowie jest zapis że uczelnia pobiera opłaty za egzaminy w tym także za egzaminy wynikające z różnicy programowej (oczywiście nikt mnie o tym nie poinformowała- sama się tego dopatrzyłam po jakimś czasie). W związku z tym zapytałam się w dziekanacie czy dobrze to zinterpretowałam że za każdy przedmiot z tej różnicy programowej muszę zapłacić i dopiero później mogę próbować zaliczyć tą różnicę programową- okazało się że tak. Według mnie uczelnia strasznie naciąga studentów na to, i dlatego też tak dużą różnicę programową mi ustanowili - co jest dla mnie nie do pomyślenia bo nawet przedmioty które miałam a forma zaliczenia była inna albo nazwa przedmiotu inaczej sformułowana to mam to zaliczyć i zapłacić i uczelnia sobie zarobi...

1.W związku z tym mam pytanie czy uczelnia ma prawo pobierać opłaty za egzaminy wynikające z różnicy programowej?

Ponadto podobno istnieje rozporządzenie w którym jest mowa o tym że uczelnia nie może pobierać opłaty za egzamin dyplomowy - obronę, natomiast moja uczelnia takie opłaty pobiera bo jest to w umowie i ostatnio o to pytałam, i aby móc się bronić trzeba najpierw zapłacić 300 zł.

2. Moje kolejne pytanie jest takie czy uczelnia niepubliczna może pobierać opłaty za egzamin dyplomowy - obronę?

Bardzo liczę na uzyskanie odpowiedzi na powyższe pytania, ponieważ nie wiem czy jest to zgodne z prawem i czy mam za to wszystko płacić, czy mogę np. egzekwować to z uczelnią żeby tego nie płacić i ewentualnie w jaki sposób mogę się starać uniknąć tych opłat jeśli uczelnia nie powinna ich pobierać...

Z góry dziękuję za odpowiedzi i poradę :)
pozdrawiam serdecznie :)
 
W świetle przepisów Traktatu Bolońskiego który Polska także podpisała, uczelnie nie mają prawa pobierać opłat za różnice programowe. Taki proceder choć nielegalny, uprawiany jest jednak nagminnie przez większość szkół wyższych i traktowany jako okazja do wyciągnięcia kasy od studenta. Masz jednak prawo nie zgodzić się na opłaty powołując się właśnie na przepisy Traktatu.

PS. Wiem, ze jakieś pieniądze uczelnie pobierają za wydanie dyplomu, ale za obronę? To za młało im płaciłaś przez cały okres studiów???
Może warto się zastanowić czy nie wybrac innej uczelni, bo ta nie owija w bawełnę, że tylko na kasie jej zalezy.
 
Ostatnia edycja:
w umowie było zapisane a Ty nie przeczytałeś umowy i ją podpisałeś?
 
ślifka napisał:
W świetle przepisów Traktatu Bolońskiego który Polska także podpisała, uczelnie nie mają prawa pobierać opłat za różnice programowe. Taki proceder choć nielegalny, uprawiany jest jednak nagminnie przez większość szkół wyższych i traktowany jako okazja do wyciągnięcia kasy od studenta. Masz jednak prawo nie zgodzić się na opłaty powołując się właśnie na przepisy Traktatu.

PS. Wiem, ze jakieś pieniądze uczelnie pobierają za wydanie dyplomu, ale za obronę? To za młało im płaciłaś przez cały okres studiów???
Może warto się zastanowić czy nie wybrac innej uczelni, bo ta nie owija w bawełnę, że tylko na kasie jej zalezy.

To już reguluje statut uczelni. Na niektórych państwowych pobierana jest opłata w momencie, jeżeli abiturient nie przystąpi do obrony w wyznaczonym przez uczelnię terminie. Czy uczelniom zależy na pieniądzach z tego tytułu? Nie sądziłem, że w tej materii można mieć jeszcze jakieś wątpliwości.
 
Statut uczelni nie może stać ponad Deklaracją Bolońską. Pobieranie opłat za tzw. różnicę programową jest niezgodny z wytycznymi Traktatu i pobierany jest przez uczelnie żerujące na niewiedzy studentów. W założeniu Procesu nawet po ukończeniu studiów humanistycznych, student ma prawo iść na studia II stopnia o kierunku ścisłym jeśli ma taką chęć, a uczelnia nie ma prawa mu tego uniemozliwiać, lub walić pod nogi kłód w postaci kolejnych opłat.

Czy uczelniom zależy na pieniądzach z tego tytułu? Nie sądziłem, że w tej materii można mieć jeszcze jakieś wątpliwości.
Tu nie chodzi o manie wątpliwości na temat kasy, tylko o otrzymanie wiedzy za którą się słono zapłaciło. Bo z tym, różnie bywa.
 
ślifka napisał:
Statut uczelni nie może stać ponad Deklaracją Bolońską. Pobieranie opłat za tzw. różnicę programową jest niezgodny z wytycznymi Traktatu i pobierany jest przez uczelnie żerujące na niewiedzy studentów. W założeniu Procesu nawet po ukończeniu studiów humanistycznych, student ma prawo iść na studia II stopnia o kierunku ścisłym jeśli ma taką chęć, a uczelnia nie ma prawa mu tego uniemozliwiać, lub walić pod nogi kłód w postaci kolejnych opłat.

Czy uczelniom zależy na pieniądzach z tego tytułu? Nie sądziłem, że w tej materii można mieć jeszcze jakieś wątpliwości.
Tu nie chodzi o manie wątpliwości na temat kasy, tylko o otrzymanie wiedzy za którą się słono zapłaciło. Bo z tym, różnie bywa.

Niestety sam fakt, że się za studia płaci, nie gwarantuje otrzymania wiedzy. Abstrahując już od tego, że wiedzę się otrzymuje, tylko nabywa, a uczelnie może co najwyżej to ułatwić. Aczkolwiek rzeczywiście praktyki niektórych są naganne.
 
Witam
Byłam zmuszona zmienić uczelnie z powodu przeprowadzki obecnie studiuje na politechnice śląskiej zaocznie teraz dostałam różnice programowe i muszę zapłacić 850zł za 4przedmioty czy ja naprawdę muszę płacić za te różnice tym bardziej że to nie są egzaminy poprawkowe tylko normalne zaliczenie
Proszę o pomoc studentka 2roku
 
A co na ten temat umowa i regulamin studiów?
Tam szukaj odpowiedzi.
 
§ 5
1. Na studiach niestacjonarnych, student któremu udzielono urlopu zdrowotnego, losowego lub na uzupełnienie zaległości wnosi opłatę, w przypadku gdy dziekan wyrazi zgodę na zaliczenie awansem niektórych przedmiotów.
2. W przypadku przyjęcia na studia niestacjonarne w ramach przeniesienia z innej uczelni, bądź zmiany formy studiów (studia stacjonarne na niestacjonarne) w trakcie trwania semestru, student zobowiązany jest do uiszczenia opłaty w wysokości proporcjonalnej do okresu pozostającego do końca semestru, licząc od dnia wydania decyzji na przyjęcie lub zmianę formy studiów.
3. W przypadku konieczności uzupełnienia różnic programowych, obowiązek uiszczenia opłaty dotyczy tylko studentów studiów niestacjonarnych
 
To jak mam szansę żeby nie płacić szkole tych pieniędzy
 
Powrót
Góra