Czy warto iść do sądu?

  • Autor wątku Autor wątku PromykNadzieji
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

PromykNadzieji

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2005
Odpowiedzi
26
Witam,

Do budowy domu zatrudniałem różne ekipy budowlane. Z większością z nich powinienem spotkać się w sądzie i na 100% wiem, że sprawy bym wygrał. Wybierałem spośród ekip raczej tańszych, stąd mnóstwo z nimi problemów np. porzucenie budowy, wadliwe wykonanie, konieczność zatrudnienia innych do poprawek itp.

Pomimo, że jestem pewny wygranych (proste sprawy,udokumentowane dowody) pytanie mam, czy warto iść do sądu? Te ekipy to b.małe firmy budowlane typu "Mietek i spółka". Wydaje mi się, że ci pseudo wykonawcy mogliby nie mieć pieniędzy na pokrycie kosztów przegranych przez nich spraw. A ja wówczas poniósłbym koszty prawników i sądu i ich nie odzyskał.

Jakie są statystycznie szanse na odzyskanie tych środków od takich niezamożnych ludzi? Czy warto? Jakie jest ryzyko?

Z góry dziękuję.
 
prawie zerowe....oni nie wykazuja z reguly dochodow. poza tym jezeli nie miales umow,faktur ( tak podejrzewam) to nie masz najmniejszych szans.
Nie wspomne juz o bieglych budowlanych,ktorzy biora za opinie ok 1000 w gore w zaleznosci od skomplikowania.

Poza tym nie wiem czego za bardzo oczekujesz... wziales tanio to miales marna jakosc wiec teraz nie ma co plakac nad rozlanym mlekiem tylko wyciagnac wnioski na przyszlosc. dla przykladu podasz ich do sadu,a oni powiedza " nie robilismy na tej budowie " - sprawa zamknieta,bo nie masz dowodow.Slowo przeciwko slowu.
 
Chyba ktoś nie przeczytał uważnie mojego postu, albo ja nie byłem precyzyjny. Pisałem, że wszystko jest udokumentowane, czyli mam na myśli: szczegółowe umowy, faktury na wszystko, zdjęcia. Dlatego jestem pewien wygranej.

Co do biegłego budowlanego to jeśli np. dach cieknie, wysłałem wezwanie -zero reakcji, zatrudniłem innego dekarza (mam fakturę), to chyba biegły nie jest potrzebny, bo wina wykonawcy wynika z wyżej wymienionych dokumentów. A może się mylę?

To, że ktoś robi taniej od kogoś innego to nie znaczy, że może robić źle.

Jakie są szanse na odzyskanie środków?
 
A ile chcesz poświęcić na to czasu i pieniędzy?
Taka sprawa może się ciągnąć wiele lat,wydasz bardzo dużo na prawników a nawet jak wygrasz to jak pisali poprzednicy nie będzie z czego ściągnąć.
 
Powrót
Góra