Czy warto skarżyć odmowę zameldowania na pobyt stały do WSA?

  • Autor wątku Autor wątku loonatic
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

loonatic

Użytkownik
Dołączył
05.2008
Odpowiedzi
335
Proszę o ocenę, czy warto ryzykować 100 PLN opłaty za składanie skargi do WSA w poniższej sprawie - jakie waszym zdaniem mogą być szanse na jej wygranie?
W szczególności byłbym niezmiernie wdzięczny za opinię kogoś z wysokim stażem forumowym jak np. voyteg. Mam jeszcze ~20 dni na wniesienie skargi do WSA za pośrednictwem UW (jak rozumiem liczy się data wpłynięcia pisma do UW?).

Wiem, że WSA powinien zbadać sprawę niezależnie od moich zarzutów w skardze, ale jeśli już miałbym składać skargę, to byłbym wdzięczny za wskazanie tych które wydają się najbardziej zasadne i dają najwyższe szanse na powodzenie. Czy można coś zarzucić tym decyzjom? Mogę chyba też prosić WSA o wydanie decyzji zamiast jedynie zwrot sprawy do urzędu?

Jestem świadomy, że meldunek nie daje żadnych praw do lokalu itp. Z tego co rozumiem, to w obecnym stanie prawnym jest to w zasadzie ryzykowanie 100 PLN za zameldowanie, którego brak nie powinien mi chyba przeszkadzać - w szczególności brak kar za niespełnienie tego obowiązku.

Jedna wątpliwość za wyjaśnienie której będę wdzięczny: Nie wiem, czy jako osoba przeniesiona do rezerwy od razu na komisji lekarskiej z kat. wojskową A i książeczką wojskową nie podlegam przypadkiem pod wojskowy obowiązek meldunkowy którego niedopełnienie jest chyba zagrożone już grzywną - normalnie spełnienie cywilnego obowiązku meldunkowego powinno załatwić sprawę, ale jak widać UM i UW nie chcą mi pozwolić go spełnić... W takiej sytuacji chyba mimo braku zameldowania "cywilnego" powinienem i tak poinformować WKU o zmianie miejsca zamieszkania?

Stan faktyczny:
1. wynajmuję mieszkanie - umowa najmu na czas oznaczony (rok i parę dni)
2. przed podpisaniem umowy pełnomocnik właścicieli (ich syn) został poinformowany o tym, że zamierzam mieszkać tam z dzieckiem - zdecydował się podpisać umowę, ustaliliśmy, że jak wszystko będzie w porządku, to co roku umowę będziemy sobie przedłużać
3. mieszkam w tym mieszkaniu (wraz z synem), regularnie opłacam czynsz i mam zamiar tu dalej mieszkać - nie ma żadnego problemu ze strony syna właścicieli ani samych właścicieli
4. w 2017 roku (jeszcze poprzednia wersja ustawy) chciałem zameldować się w tym mieszkaniu na pobyt stały, ale w okienku UM odmówiono
5. kazano mi napisać podanie, do niego dołączyłem wniosek o zameldowanie którego nie chciała przyjąć urzędniczka w okienku oraz kserokopię umowy (oryginał okazałem do wglądu)
6. UM wezwał do wymeldowania z obecnych miejsc pobytu stałego (wydawało mi się to dziwne, bo formularz meldunkowy powinien równocześnie załatwić wymeldowanie z poprzedniego miejsca pobytu stałego)
7. Sprawę chciałem zakończyć szybko, więc wymeldowałem siebie i syna z poprzednich miejsc pobytu stałego
8. UM wszczął postępowanie administracyjne i wezwał do wyjaśnienia właścicieli (starsze osoby) których próba meldunku zupełnie rozsierdziła i na nic się zdały tłumaczenia, że meldunek nie da mi żadnych praw do mieszkania ponad umowę najmu
9. Właściciele blokują zameldowanie na pobyt stały w taki sposób podnosząc, że umowa jest terminowa
10. UM wydał decyzję o odmowie zameldowania
11. Składam odwołanie od decyzji do UW
12. Właściciel wysyła poleconym wypowiedzenie umowy podając jako powód ciężkie naruszenie warunków umowy: zamieszkiwanie przeze mnie wraz z moim dzieckiem (nie uznaję wypowiedzenia - umowa jest na czas oznaczony, spełniam wszystkie obowiązki najemcy, syn dysponujący ich pełnomocnictwem do zawarcia umowy wiedział o tym przed jej podpisaniem - mam na to dowody w postaci korespondencji elektronicznej - możliwe, że faktycznie nie przekazał im tej informacji, ale jaki ja mam na to wpływ? - na pewno nie może to być podstawą wypowiedzenia umowy)
13. Informuję telefonicznie właściciela o moich zastrzeżeniach co do wypowiedzenia i o tym, że jak tak bardzo nas nie chce, to możemy umowę rozwiązać, ale za porozumieniem stron i we wspólnie uzgodnionym terminie - nie wyprowadzę się z mieszkania w terminie który on arbitralnie wyznaczył - pytam o adres korespondencyjny, żeby wysłać mu te informacje listownie - właściciel odmawia i grozi, że dzień po upływie terminu przyjedzie do mieszkania ze swoimi rzeczami i się do nas wprowadzi
14. wysyłam polecony z w/w informacjami na adres wynajmowanego mieszkania
15. Wysyłam ponaglenie do organu wyższej instancji za pośrednictwem UW
16. UW przekazuje je wraz z informacją, że z I instancji przekazano jakiś czas po przesłaniu odwołania dodatkowe materiały (nie poinformowano mnie o tym, nie widziałem ich, nie wiem czego dotyczą, ale jak przypuszczam jest to ksero wypowiedzenia umowy najmu)
17. Kieruję do UW pismo informujące o tym, że nie poinformowano mnie o nowych dowodach w sprawie (przypuszczalnie dołączenie wypowiedzenia) oraz informuję, że nie uznaję tego wypowiedzenia i dołączam treść pisma skierowanego do właściciela
18. UW tego samego dnia wydaje decyzję o odmowie zameldowania tego samego dnia uzasadniając ją brakiem możliwości pobytu stałego w tym lokalu w związku z wysłanym wypowiedzeniem umowy najmu i oświadczeniem właściciela lokalu, że nie zamierza przedłużyć ze mną obecnej umowy. Moim zdaniem najistotniejszy fragment decyzji wytłuściłem.
18. MSWiA oddala ponaglenie ze względu na to, że UW już wydał decyzję.
19. Pismo z pkt. 17. nadal bez odpowiedzi - chyba całkiem je zignorowano mimo iż wpłynęło do urzędu elektronicznie ~1:00 rano, więc na pewno decyzja nie była wydana w momencie jego wpłynięcia...
20. Po awizacji pisma wysłanego z wynajmowanego mieszkania na ten sam adres właściciel mieszkania odebrał pismo. Jeszcze nie odpowiedział.
21. Wyznaczony przez niego w "wypowiedzeniu" termin upłynie za parę dni.

Treść decyzji:
Wojewoda []
[…], 2018-03-[…]

SOC-[…]
DECYZJA
Na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t. j. Dz. U. z 2017 r., poz. 1257) oraz art. 31 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 24 września 2010 r. o ewidencji ludności (t. j. Dz. U. z 2017 r., poz. 657)
po rozpatrzeniu
odwołania M. H. od decyzji Prezydenta […] nr WSO-[…] z dnia […] stycznia 2018 r., orzekającej o odmowie zameldowania M. H. wraz z małoletnim dzieckiem A. H. na pobyt stały
w lokalu przy ul. […] w W[…],
orzekam
o utrzymaniu w mocy zaskarżonej decyzji organu I instancji.
UZASADNIENIE
Postępowanie w sprawie zameldowania M. H. oraz małoletniego dziecka A. H. na pobyt stały w lokalu przy […] w W[…] zostało wszczęte w dniu […] listopada 2017 r. w związku ze złożeniem przez M. H. w organie gminy wniosków o zameldowanie na pobyt stały w przedmiotowym lokalu bez potwierdzenia przez osobę dysponującą tytułem prawnym do lokalu. Wnioskodawca dołączył do wniosku umowę najmu okazjonalnego lokalu zawartą w dniu […] września 2017 r., z której wynika, że M. H., J. J. oraz J. J. wynajęli przedmiotowy lokal od M. S. na czas oznaczony od […] września 2017 r. do […] września 2018 r. Dołączono również protokół przekazania przedmiotowego lokalu z dnia […] września 2017 r.
M. H. został wezwany przez organ I instancji do wymeldowania siebie oraz małoletniego dziecka z innych adresów, pod którymi byli oni zameldowani na pobyt stały, i czynność ta została przez niego dokonana.
Przesłuchany w toku postępowania w charakterze strony M. S. zeznał, że wraz z żoną M. S. są właścicielami przedmiotowego lokalu i że jego syn T. S. w jego imieniu zawarł na czas określony umowę najmu tego lokalu. Oświadczył, że nie wyraża zgody na zameldowanie M. H. i małoletniego A. H. w przedmiotowym lokalu, ponieważ nigdy nie było mowy o ich pobycie stałym w tym lokalu. Zgodził się natomiast na zameldowanie ww. osób na pobyt czasowy na okres, na jaki zawarta została umowa najmu.
M. S. dołączył również do akt sprawy pismo, w którym poinformował, że M. H. złożył wniosek o zameldowanie bez porozumienia i bez zgody właściciela przedmiotowego lokalu.
W odpowiedzi na zawiadomienie o wszczęciu postępowania M. H. przesłał do organu I instancji pismo, w którym oświadczył, że jego centrum życiowe znajduje się w przedmiotowym lokalu, w którym mieszka i posiada w nim prywatne przedmioty oraz rzeczy osobiste. Wyjaśnił, że w przewidywalnej przyszłości zamierza nadal mieszkać w przedmiotowym lokalu, przedłużając umowę najmu lub podpisując nową umowę, zależnie od woli właściciela. Zarzucił również organowi I instancji nadmiernie biurokratyczne załatwianie sprawy.
Podczas postępowania organ I instancji uzyskał informację od Spółdzielni Mieszkaniowej „S”, że M. i M. S. są właścicielami przedmiotowego lokalu.
Przed wydaniem decyzji administracyjnej strony postępowania zgodnie z art. 10 k.p.a. zostały poinformowane o możliwości wypowiedzenia się w sprawie zgromadzonego materiału dowodowego. M. S. i M. S. zapoznali się z aktami sprawy i podtrzymali swoje stanowisko, że nie wyrażają zgody na zameldowanie M. H. i małoletniego A. H. na pobyt stały. Dołączyli również oświadczenie, że M. H. nie zgłaszał im, iż w przedmiotowym lokalu ma zamieszkać małoletnie dziecko, w takim przypadku na pewno nie otrzymałby on zgody na zamieszkiwanie.
Zgodnie z art. 31 ust. 1 Ustawy o ewidencji ludności z dnia 24 września 2010 r.: „Jeżeli dane zgłoszone do zameldowania lub wymeldowania budzą wątpliwości o zameldowaniu lub wymeldowaniu rozstrzyga organ gminy w drodze decyzji administracyjnej”. Na podstawie wyżej wymienionego przepisu prawa oraz zgromadzonego materiału dowodowego Prezydent […] decyzją nr WSO-[…] z dnia […] stycznia 2018 r. orzekł o odmowie zameldowania M. H. wraz z małoletnim dzieckiem A. H. na pobyt stały w lokalu przy […] w […].
Od powyższej decyzji M. H. złożył w ustawowym terminie odwołanie do Wojewody […]. Podnosi w nim, że przedłożona przez niego umowa najmu przedmiotowego lokalu jest wystarczająca do zameldowania na pobyt stały i że zamierza on w przewidywalnej przyszłości przebywać w tym lokalu.
M. H. złożył również w niniejszej sprawie ponaglenie, które zgodnie z właściwością zostało przesłane do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.
Analizując całość akt sprawy, organ odwoławczy stwierdził, co następuje.
Materialnoprawną podstawę rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie stanowią przepisy ustawy o ewidencji ludności. Zgodnie z art. 28 ust. 1 tej ustawy obywatel polski dokonuje zameldowania na pobyt stały lub czasowy w formie pisemnej na formularzu w organie gminy właściwym ze względu na położenie nieruchomości, w której zamieszkuje, przedstawiając do wglądu dowód osobisty lub paszport. Art. 28 ust. 2 głosi, że obywatel polski dokonujący zameldowania na pobyt stały lub czasowy przedstawia potwierdzenie pobytu w lokalu, dokonane przez właściciela lub inny podmiot dysponujący tytułem prawnym do lokalu na formularzu zgłoszenia pobytu stałego lub formularzu zgłoszenia pobytu czasowego oraz, do wglądu, dokument potwierdzający tytuł prawny do lokalu tego właściciela lub podmiotu. Jednakże w sytuacji, gdy zgłoszone do zameldowania lub wymeldowania dane budzą wątpliwości, o dokonaniu zameldowania lub wymeldowania rozstrzyga właściwy organ gminy w drodze decyzji administracyjnej (art. 31 ust. 1 wyżej wymienionej ustawy). Natomiast wątpliwości co do stałego lub czasowego charakteru pobytu osoby pod deklarowanym adresem rozstrzyga organ gminy w drodze decyzji administracyjnej (art. 31 ust. 2 ww. ustawy). Jednocześnie przez pojęcie „pobytu stałego” w myśl art. 25 ust. 1 tej ustawy należy rozumieć zamieszkanie w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem z zamiarem stałego przebywania.
Należy również podkreślić, że Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 27 maja 2002 r., sygn. akt K 20/01 (Dz. U. Nr 78, poz. 716), wskazał, że organ meldunkowy nie rejestruje uprawnień do lokalu osób występujących o zameldowanie, lecz gromadzi informacje w zakresie danych o miejscu pobytu, badaniu podlegają zatem zdarzenia ze sfery faktów, a nie uprawnień. Ewidencja ludności jest rejestracją stanu faktycznego i nie stanowi formy kontroli legalności zamieszkania i pobytu. Brak potwierdzenia pobytu w lokalu przez jego właściciela, ale też brak zgody właściciela na zameldowanie, nie stanowi negatywnej przesłanki do dokonania zameldowania. Decydujące w sprawach dotyczących zameldowania jest to, czy fakt pobytu osoby w konkretnym lokalu znajdzie potwierdzenie w dowodach przeprowadzonych w postępowaniu administracyjnym.
W niniejszej sprawie M. H. złożył w organie gminy wnioski o zameldowanie w przedmiotowym lokalu na pobyt stały siebie oraz małoletniego A. H., ale nie wypełnił we wnioskach rubryki dotyczącej potwierdzenia przez właściciela lub innego podmiotu dysponującego tytułem prawnym do lokalu, czy osoby te przebywają pod wskazanym adresem. Odwołujący się przedłożył jednak umowę najmu na czas oznaczony od […] września 2017 r. do […] września 2018 r. W związku z powyższym należy uznać, że M. H. w dniu złożenia wniosków o zameldowanie na pobyt stały dysponował tytułem prawnym do przedmiotowego lokalu. Z akt niniejszej sprawy wynika również, że M. H. oraz małoletni A. H. zamieszkują w przedmiotowym lokalu, co potwierdzają zgodnie strony postępowania. Istotą sporu w niniejszej sprawie, jest więc ustalenie, czy pobyt M. H. i małoletniego A. H. ma charakter pobytu stałego. Kwestia ta wzbudziła wątpliwości organu gminy i w celu wyjaśnienia tych wątpliwości zostało wszczęte postępowanie administracyjne.
Jak podkreślił Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w wyroku z dnia 3 marca 2016 r. sygn. akt III SA/Gd 21/16, zawarcie przez osobę umowy na czas określony nie jest jednoznaczne z wolą stałego zameldowania. Wprost przeciwnie wskazuje na istnienie sprzeczności pomiędzy zamiarem stałego pobytu a wolą (zamiarem) wyrażoną w umowie najmu. Wskazano również, że dla ustalenia miejsca zamieszkania (a więc analogicznie również pobytu) nie jest wystarczające samo zamieszkiwanie w sensie fizycznym, ale bez zamiaru stałego pobytu, ani też sam zamiar stałego pobytu w danej miejscowości nie połączony z przebywaniem w tej miejscowości. Każdy przypadek zameldowania jest przez organ administracji rozpatrywany indywidualnie na podstawie analizy stanu faktycznego i okoliczności występujących w konkretnej sprawie.
Jak wskazano wyżej, przez pojęcie „pobytu stałego” należy rozumieć zamieszkanie w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem z zamiarem stałego przebywania. Skoro podczas postępowania ustalono, że M. H. i małoletni A. H. zamieszkują w przedmiotowym lokalu, wyjaśnienia wymagała kwestia, czy zamieszkują oni w tym lokalu z zamiarem stałego przebywania. W tym miejscu należy wyjaśnić, że rozważenie przez organ administracji zamiaru pobytu osoby w lokalu nie polega jedynie na zaakceptowaniu deklaracji zamiaru stałego pobytu wyrażonej przez stronę postępowania. Dla oceny zamiaru istotne znaczenie ma to, czy okoliczności faktyczne występujące w sprawie potwierdzają wolę osoby, czy też pozostają z nią w sprzeczności. Odwołujący się w toku postępowania oraz w odwołaniu oświadczył, że ma zamiar stale przebywać w tym lokalu. Jednocześnie odwołujący się nie potwierdził, że zamierza mieszkać w spornym lokalu wbrew woli właścicieli. Podczas postępowania odwołujący się oświadczył, że w przewidywalnej przyszłości zamierza nadal mieszkać w przedmiotowym lokalu, przedłużając umowę najmu lub podpisując nową umowę, zależnie od woli właściciela. Deklaracji odwołującego się nie potwierdzają jednak obiektywne okoliczności sprawy i zgromadzony materiał dowodowy. Właściciele przedmiotowego lokalu oświadczyli bowiem podczas postępowania, że nigdy nie było mowy o pobycie stałym M. H. i małoletniego A. H. w przedmiotowym lokalu, a umowa została podpisana tyko na rok czasu. W toku postępowania nie wyrazili oni również woli zawarcia z odwołującym się kolejnej umowy najmu albo przedłużenia obowiązującej.
Zgodnie z przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego organ odwoławczy, w ramach swoich uprawnień kontrolnych, ocenia materiał dowodowy, uwzględniając stan faktyczny stwierdzony w czasie wydania decyzji przez organ pierwszej instancji, jak i zmiany stanu faktycznego, które zaszły pomiędzy wydaniem decyzji organu pierwszej instancji
a wydaniem decyzji w postępowaniu odwoławczym. W tym czasie właściciele przedmiotowego lokalu wypowiedzieli umowę najmu wcześniej zawartą przez odwołującego się, co podważa zamiar pobytu stałego odwołującego się w przedmiotowym lokalu i wskazuje, że nie jest wolą właścicieli przedłużanie umowy najmu z M. H. W realiach niniejszej sprawy nie można twierdzić, że osoba, w stosunku do której wypowiedziana została umowa najmu, może obiektywnie lokować na czas stały (czyli bez określonej na dzień wydawania decyzji meldunkowej granicy czasowej przebywania) swoje centrum spraw życiowych w przedmiotowym lokalu. Mając na uwadze powyższe, należy uznać, że pobyt M. H. i małoletniego A. H. w przedmiotowym lokalu nie ma charakteru pobytu stałego i w związku z tym nie może w rejestrach ewidencji ludności być odzwierciedlony jako miejsce stałego zameldowania wyżej wymienionych osób.

Odwołujący się podnosi w odwołaniu, że w sytuacji gdy osoba chcąca się zameldować dysponuje tytułem prawnym do lokalu, to właściciel mieszkania nawet nie musi być o tym informowany, a już na pewno nie powinien być stroną w postępowaniu meldunkowym. Odnosząc się do powyższego, należy podkreślić, że zgodnie z orzeczeniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, sygn. akt II OPS 1/11, z dnia 5 grudnia 2011 r. stronami w postępowaniu o zameldowanie albo wymeldowanie są osoby dysponujące tytułem prawnym do lokalu, a więc właściciele/współwłaściciele oraz najemcy/współnajemcy. Zawarcie przez właścicieli przedmiotowego lokalu umowy najmu z odwołującym się nie powoduje, że utracili oni tytuł prawny do lokalu. Należy więc uznać, że właściciele przedmiotowego lokalu są stronami niniejszego postępowania.
Odwołujący się podnosi w odwołaniu, że charakter jego zamieszkania w przedmiotowym lokalu nie spełnia definicji pobytu czasowego, ponieważ nie posiada on żadnego innego miejsca pobytu stałego. W związku z powyższym należy wyjaśnić,
że przedmiotem niniejszego postępowania jest kwestia zameldowania M. H. i małoletniego A. H. na pobyt stały w konkretnym lokalu i niniejsza decyzja dotyczy tylko tej kwestii. Sam brak zameldowania odwołującego się na pobyt stały w innym lokalu nie oznacza, że przedmiotowy lokal jest miejscem jego stałego pobytu.

Reasumując powyższe, orzeczono jak w sentencji. Decyzja niniejsza jest ostateczna w administracyjnym toku instancji.

POUCZENIE
Stronie służy prawo wniesienia skargi na niniejszą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu – za pośrednictwem Wojewody Dolnośląskiego – w terminie 30 dni od dnia jej doręczenia.
Warunkiem skutecznego złożenia skargi jest uiszczenie wpisu w wysokości 100 zł na konto Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu.
Stronie przysługuje prawo złożenia wniosku do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu – przed wszczęciem postępowania lub w toku postępowania przed tym Sądem – o przyznanie prawa pomocy. Wniosek ten wolny jest
od opłat sądowych. Prawo pomocy obejmuje zwolnienie od kosztów sądowych, a także ustanowienie adwokata lub radcy prawnego.
Otrzymują:
1. M. H.
2. M. S. i M. S.
3. Prezydent […]
4. aa/WSOiC

Z upoważnienia Wojewody […]
[…]
 
Najpierw orzeczenie, a potem komentarz
III SA/Gd 21/16 - Wyrok WSA w Gdańsku z 2016-03-03
Jednak zawarcie umowy na czas określony nie jest również jednoznaczne z wolą stałego zameldowania. Wprost przeciwnie wskazuje na istnienie sprzeczności pomiędzy zamiarem stałego pobytu a wolą (zamiarem) wyrażoną w umowie najmu.
Jesli pan w skardze do WSA, uzadadni, ze jest pana wola przebywac nadal w tym lokalu, to WSA powinien skarge uwzglednic. Umowa cywilno prawna nie ma tu znaczenia, bo nawet gdypy pan takiej nie posiadal, to do czasu eksmisji byloby to miejsce pana centrum zyciowego

http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/62DFE7308A
Z kolei z przepisu art. 28 ust. 4 ustawy wskazującego, że zameldowanie w danym lokalu na pobyt stały lub czasowy służy wyłącznie celom ewidencyjnym i ma na celu potwierdzenie faktu pobytu w tym lokalu wynika, w sposób jednoznaczny, iż zameldowanie nie jest zależne od prawa do lokalu ani też od zgody właściciela lokalu na zameldowanie. Celem ewidencji ludności jest jedynie odzwierciedlenie przez właściwe organy w stosownym rejestrze danych faktycznych o rzeczywistym zamieszkiwaniu i przebywaniu osób pod danym adresem. Rejestracja meldunkowa nie jest źródłem jakichkolwiek praw majątkowych w tym do własności lokalu, w którym zostało dokonane zameldowanie. Dlatego też podstawę do zameldowania powinno stanowić ustalenie, czy osoba zgłaszająca przebywa pod danym adresem. Dla dokonania zaś czynności materialno-technicznej zameldowania na pobyt stały niezbędny jest nie tylko zamiar przebywania w danym lokalu jako miejscu stałego pobytu, ale też faktyczne zamieszkanie w lokalu. Inaczej rzecz ujmując: miejsce stałego pobytu osoby to miejsce, w którym osoba realizuje swoje podstawowe funkcje życiowe tj. w szczególności mieszka, nocuje, spożywa posiłki, wypoczywa, przechowuje rzeczy niezbędne do codziennego funkcjonowania (odzież, żywność, meble), przyjmuje wizyty członków rodziny lub znajomych, utrzymuje chociażby okazjonalne kontakty z sąsiadami, przyjmuje i nadaje korespondencję.
 
Dzięki voyteg :).

Oto zredagowana przeze mnie treść skargi - mile widziane sugestie i ew. poprawki.

Jeśli dobrze liczę (odbiór decyzji 14.03.2018 ), to najpóźniej muszą ją wysłać do DUW (via ePUAP) dn. 13.04.2018, gdyż jest to 30. dzień po otrzymaniu decyzji?

Wydaje mi się, że wniesienie o wstrzymanie wykonania decyzji jest bezzasadne, gdyż obiektywnie rzecz biorąc nie ponoszę żadnej straty po wykonaniu decyzji.

Do:
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu
ul. Św. Mikołaja 78-79
50-126 Wrocław

za pośrednictwem:
Wojewody Dolnośląskiego
pl. Powstańców Warszawy 1
50-153 Wrocław

Skarżący: M. H. (PESEL: xxx), (adres), tel: (numer), e-mail: (adres).
Organ: Wojewoda Dolnośląski

SKARGA

na Decyzję Wojewody Dolnośląskiego


Na podstawie art. 50 § 1, art. 52 § 1 i 2, art. 53 § 1, art. 54 § 1 i art. 61 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi wnoszę skargę na Decyzję SOC-(...) z dnia (...) wydaną przez Wojewodę Dolnośląskiego w sprawie zameldowania M. H. wraz z małoletnim dzieckiem A. H. na pobyt stały w lokalu przy ul. (...) w (...), który to akt administracyjny otrzymałem w formie elektronicznej dnia 2018-03-14.

Zaskarżonej decyzji zarzucam naruszenie art. 77 § 1 w związku z art. 80 ustawy z dnia 16 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz.U. Nr 98, poz. 1071 ze zm.), które to normy prawa obligują organ administracji do zebrania i oceny całokształtu materiału dowodowego, co ma wpływ na wynik sprawy. i wnoszę o:

1) uchylenie zaskarżonej decyzji organu II instancji oraz poprzedzającej jej decyzji organu I instancji,
2) zasądzenie kosztów postępowania w sprawie.

Uzasadnienie:

Decyzją SOC-(...) z dnia (...) Wojewoda Dolnośląski utrzymał w mocy decyzję Prezydenta (...) nr WSO-(..) z dnia (...) o odmowie zameldowania M. H. wraz z małoletnim dzieckiem A. H. na pobyt stały w lokalu przy ul. (...) w (...).
Zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem art. 77 § 1 w związku z art. 80 k.p.a., które to normy prawa obligują organ administracji do zebrania i oceny całokształtu materiału dowodowego, co ma wpływ na wynik sprawy.

Obecnie nadal mieszkam w tym lokalu (mimo upływu terminu podanego w wypowiedzeniu które kwestionuję), tutaj jest moje centrum życiowe, a moją wolą (kwestionowaną przez Wojewodę Dolnośląskiego) jest nadal przebywać w tym lokalu, co podnosiłem już podczas postępowania administracyjnego, ale nie zostało właściwie uwzględnione przez urząd.

Moim zdaniem całkowicie wypełnia to przesłankę zameldowania na pobyt stały zgodnie z wykładnią podaną w wyroku II SA/Bk 461/17 wydanym przez WSA w Białymstoku: "Inaczej rzecz ujmując: miejsce stałego pobytu osoby to miejsce, w którym osoba realizuje swoje podstawowe funkcje życiowe tj. w szczególności mieszka, nocuje, spożywa posiłki, wypoczywa, przechowuje rzeczy niezbędne do codziennego funkcjonowania (odzież, żywność, meble), przyjmuje wizyty członków rodziny lub znajomych, utrzymuje chociażby okazjonalne kontakty z sąsiadami, przyjmuje i nadaje korespondencję.". Fakt znania lub nie znania momentu kiedy osoba zakończy pobyt stały w danym miejscu nie ma tutaj nic do rzeczy. Tym sposobem np. meldunek na pobyt stały powinien być odmówiony komuś, kto planuje w pewnej przyszłej dacie permanentną wyprowadzkę w inne miejsce, gdyż znanym jest moment od którego nie będzie mieszkał w danym lokalu.
Dodatkowo gdyby przyjąć wykładnię prezentowaną przez Wojewodę Dolnośląskiego, to osoby podpisujące umowy najmu na czas określony nie miałyby możliwości zameldowania się na pobyt stały zamieszkując tam i mając tam swoje centrum życiowe bez zgody właścicieli mieszkań, a przecież rejestr danych meldunkowych powinien odzwierciedlać stan faktyczny. Daje to banalnie łatwy sposób dla wynajmujących na efektywne blokowanie meldowania się przez najemców na pobyt stały - wystarczyłoby aby przy każdej umowie na czas oznaczony oświadczali, że nie mają zamiaru jej przedłużać i tym sposobem najemca nie mógłby się w takim mieszkaniu zameldować na pobyt stały.

Ponadto przy zameldowaniu w trybie administracyjnym umowa cywilnoprawna nie powinna mieć znaczenia. Chodzi o fakt zamieszkiwania pod oznaczonym adresem oraz wolę dalszego tam mieszkania - urząd nie ma kompetencji do rozstrzygania o stosunkach cywilno-prawnych i nie powinien orzekać o ważności wypowiedzenia umowy najmu dokonanego przez właściciela. Wojewoda Dolnośląski nie ma kompetencji do rozstrzygania sporów cywilno-prawnych, co jest domeną Sądów Powszechnych.
Orzeczenie w bardzo podobnej sprawie uchylające decyzję Wojewody Mazowieckiego w przedmiocie odmowy zameldowania (meldunek na pobyt stały w mieszkaniu wynajmowanym na czas oznaczony): IV SA/Wa 2210/07 - Wyrok WSA w Warszawie - istotnym fragmentem jest: "Jednocześnie, co wymaga podkreślenia, zameldowanie na pobyt stały nie będzie dawało uprawnienia do zamieszkiwania w lokalu na czas nieokreślony. Koniecznym jest bowiem rozróżnienie kwestii tytułu prawnego do lokalu, w tej sytuacji umowy najmu, od faktu rejestracji przebywania w tym lokalu przez skarżącą. Upływ bowiem okresu, na jaki została zawarta umowa lokalu, o ile nie zostanie zawarta następna, spowoduje, że skarżąca będzie tamże przebywać bez tytułu prawnego.".

Wnoszę także o zasądzenie kosztów postępowania w sprawie (na mój rachunek bankowy: XXX - YYY S. A.).

M. H.

Mam nadzieję, że Wojewoda Dolnośląski przekaże wydrukowaną z ePUAPu skargę do Sądu (dodatkowe odpisy chyba nie potrzebne, bo skarżę decyzję urzędu w swojej sprawie, prawda?), a ten zawezwie mnie do uzupełnienia podpisu i wpłaty 100 PLN.
 
Ostatnia edycja:
loonatic napisał:
Mam nadzieję, że Wojewoda Dolnośląski przekaże wydrukowaną z ePUAPu

Sugeruje zlozyc skarge w wersji wydrukowanej, bo

III SA/Wa 2257/17 - Postanowienie WSA w Warszawie z 2017-08-29
W tym miejscu zauważyć należy, że w procedurze sądowoadministracyjnej brak jest regulacji, która przewidywałaby możliwość wnoszenia drogą elektroniczną pism procesowych. Przepis art. 46 § 1 pkt 4 P.p.s.a. stanowi bowiem, że każde pismo strony powinno zawierać podpis strony albo jej przedstawiciela ustawowego lub pełnomocnika, rozumiany jako znak ręczny określonej osoby, noszący indywidualne i powtarzalne cechy, pozwalające odróżnić go od innych i umożliwiające identyfikację osoby podpisującego oraz zbadanie autentyczności podpisu (H. Knysiak-Molczyk [w:] T. Woś, H. Knysiak-Molczyk, M. Romańska, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2012, s. 342). We wskazanym przepisie mowa jest zatem o podpisie własnoręcznym, z wyjątkiem przypadków niemożności podpisania pisma przez stronę, o których mowa w art. 46 § 4 P.p.s.a. Brak zatem własnoręcznego podpisu strony na skardze wniesionej elektronicznie stanowi istotny brak formalny takiej skargi (por. B. Dauter [w:] B. Dauter, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2016, s. 244). Nadmienić należy, że wnoszenie pism procesowych w postępowaniu sądowoadministracyjnym w formie dokumentu elektronicznego będzie możliwe z dniem 15 maja 2018 r., kiedy to wejdzie w życie art. 4 ustawy z dnia 10 stycznia 2014 r. o zmianie ustawy o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2014 r., poz. 183 ze zm.), zgodnie z art. 11 pkt 3 ww. ustawy. W niniejszej sprawie podpisana przez Skarżącego skarga została wniesiona w dniu 2 czerwca 2017 r. (k. 31 akt sądowych).
 
Skarga została złożona elektronicznie do organu, organ zapewne wydrukował i wraz z aktami przekazał. WSA we Wrocławiu wezwał do uzupełnienia brakującego podpisu i wpłaty, co uczyniłem.

Dziś otrzymałem zawiadomienie o rozprawie (stawiennictwo nieobowiązkowe). Odbędzie się w 1. tygodniu września. W pouczeniu znalazłem punkt:
  • Stosownie do art. 210 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (...) strona traci uprawnienie żądania zwrotu kosztów, jeżeli najpóźniej przez zamknięciem rozprawy bezpośrednio poprzedzającej wydanie orzeczenia nie zgłosi wniosku o przyznanie należnych kosztów.

Rozumiem, że moja treść skargi już załatwia tą sprawę?
loonatic napisał:
Wnoszę także o zasądzenie kosztów postępowania w sprawie (na mój rachunek bankowy: XXX - YYY S. A.).
Jakie dodatkowe koszty mogłyby być skoro stawiennictwo na rozprawie jest nieobowiązkowe - czy także koszty dojazdu na rozprawę / utraconego za ten czas zarobku?

Swoją drogą: warto pójść na rozprawę? Jak taka sprawa w ogóle wygląda? Będą tam snute rozważania podobne do tych jakie znajdę w uzasadnieniu wyroku, czy tylko sam wyrok (zakładając brak stawiennictwa drugiej strony)? Czy moja obecność może cokolwiek zmienić? Raczej nawet gdyby sądowi coś umknęło, to jako laik tego nie zauważę. Niestety pracuję w tym dniu i zastanawiam się, czy jest sens brać wolny dzień.

Gdyby mnie nie było na rozprawie, to jak rozumiem po rozprawie muszę się dowiedzieć, czy skarga oddalona, czy uwzględniona, bo w przypadku oddalenia, aby odwoływać się dalej warunkiem wstępnym jest w ciągu 7 dni złożyć wniosek o sporządzenie uzasadnienia?
 
loonatic napisał:
Skarga została złożona elektronicznie do organu, organ zapewne wydrukował i wraz z aktami przekazał.


Organ nie ma wyboru i musi przekazać skargę, bo to czy dopuszczalna byla wersja elektroniczna i to oceni sad podczas rozprawy




loonatic napisał:
wyroku, czy tylko sam wyrok (zakładając brak stawiennictwa drugiej strony)?


Sad uzasadnia, a jesli odrzuci skarge to za usadadnienie bedzie musiala pani zaplacic 100 zl wpisu. Tylko skarge uznana WSA uzasadnia z urzedu gratis





loonatic napisał:
Gdyby mnie nie było na rozprawie, to jak rozumiem po rozprawie muszę się dowiedzieć, czy skarga oddalona, czy uwzględniona, bo w przypadku oddalenia, aby odwoływać się dalej warunkiem wstępnym jest w ciągu 7 dni złożyć wniosek o sporządzenie uzasadnienia?


Tak :)
 
voyteg napisał:
Organ nie ma wyboru i musi przekazać skargę, bo to czy dopuszczalna byla wersja elektroniczna i to oceni sad podczas rozprawy
Ale do sądu ostatecznie wpłynęła w formie wydruku wersji elektronicznej + podpis, tyle, że była wniesiona za pośrednictwem właściwego organu w przeciwieństwie do tej cytowanej w orzeczeniu.

No nic. Zobaczę, co pracodawca powie - może uda mi się urwać na 1-2h i podjechać na rozprawę (czy wtedy mogę wnosić o zwrot za bilety MPK, skoro stawiennictwo nieobowiązkowe?), to ew. przynajmniej poproszę na rozprawie o zwrot wpisu, gdyby sąd zadecydował o odrzuceniu skargi.

Tyle zabawy w ten meldunek, a koniec końców umowa się skończy i nic z tego nie wyniknie, bo nowa nie zostanie podpisana właśnie z powodu próby zameldowania. Kompletnie nie rozumiem dlaczego ustawodawca zadecydował o pozostawieniu tego obowiązku... Następnym razem chyba sobie odpuszczę :(.
 
Byłem dzisiaj na rozprawie. Skarga została oddalona. Sędzia podał krótkie ustne uzasadnienie, które wydawało mi się dość kuriozalne, ale niestety dokładnie nie pamiętam treści - wymienił między innymi to, że dopuszczenie do zameldowania w mieszkaniu najemców podczas gdy nadal zameldowani są tam właściciele (mimo tego, że tu nie mieszkają - nie wiedziałem o tym do momentu usłyszenia w ustnym uzasadnieniu).
Pouczono mnie o sposobie wniesienia skargi do NSA.

Zastanawiam się teraz, czy mogę jakoś (zanim upłynie te 7 dni) zdobyć np. protokół z rozprawy i czy to uzasadnienie tam będzie, aby skonsultować to z jakimś prawnikiem zanim zapłacę za sporządzenie pisemnego uzasadnienia.
Rozumiem, że w aktach sprawy będzie jedynie informacja o oddaleniu skargi bez żadnego uzasadnienia?

Na moje pytanie sędzia przebąknął coś o możliwości odpisu, ale generalnie starali się mnie jak najszybciej pozbyć z sali :(.
 
Teraz jeśli chce się poznać dokładne uzasadnienie trzeba złożyć jak najszybciej wniosek o to i następnie otrzyma się wezwanie do uiszczenia wpisu w wysokości 100 zł za orzeczenie wraz z uzasadnieniem.

Jedyna możliwość poznania uzasadnienia to odpowiedni wniosek o, którym piszę powyżej.
 
Ostatnia edycja:
Pytanie tylko jaki sens się w to bawić. Brnąc w sprawę dalej ryzykuję ~kilkaset PLN przeciwko ewentualnym szansom, że być może po korzystnym wyroku NSA coś zostanie naprostowane gdzieś w urzędzie oraz odzyskam 100 PLN za skargę do WSA. NSA to chyba kilka lat obecnie. Jak wygram to i tak mnie nie zameldują, bo wtedy nie będę już mieszkał w miejscu, którego sprawa dotyczyła, a ci urzędnicy pewnie dawno już nie będą tam pracować...

Dla potomności warto byłoby aby takie uzasadnienie się pojawiło, ale wolałbym za to nie płacić. Liczyłem na to, że WSA uwzględni skargę i to organ będzie wtedy musiał ponosić koszty ew. skargi kasacyjnej.
 
Zrezygnowałem z odwoływania się do NSA. Szkoda czasu i pieniędzy w sprawie o pietruszkę.

Złożyłem natomiast wniosek o dopisanie do rejestru wyborców - ciekawe jak urząd by wytłumaczył dlaczego do rejestru wyborców mnie dopisze, a zameldować nie chciał...
 
Już wiem, jak urząd tłumaczy różnicę we wpisywaniu do rejestru wyborców, a meldowaniu ;):
"Jeżeli chodzi o argument podnoszony w odwołaniu, że [..] decyzją z [..] został wpisany do stałego rejestru wyborców prowadzonego przez [..], a następnie ten sam organ decyzją z [..] odmówił mu zameldowania na pobyt stały w lokalu przy [..], zgadzam się z wyjaśnieniami [organu I instancji], że [..] został wpisany do rejestru wyborców, ponieważ stale zamieszkuje na obszarze gminy. Nikt nie kwestionuje tego, że odwołujący się od kilku lat mieszka w [..]. Zgodnie natomiast z art. 19 § 1 zdanie pierwsze ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2019 r. Poz. 684) wyborcy stale zamieszkali na obszarze gminy bez zameldowania na pobyt stały wpisywani są do rejestru wyborców, jeżeli złożą w tej sprawie w urzędzie gminy pisemny wniosek. Zgodnie natomiast z art. 20 § 2 tejże ustawy organ gminy przed wydaniem decyzji, o której mowa w § 1 (czyli o wpisaniu lub odmowie wpisania do rejestru wyborców), jest obowiązany sprawdzić, czy osoba wnosząca wniosek o wpisanie do rejestru wyborców spełnia warunki stałego zamieszkania na obszarze danej gminy. [..] bezsprzecznie zamieszkuje stale na obszarze gminy [..], dlatego też został wpisany do rejestru wyborców prowadzonego przez [..], przy czym aktualnie zamieszkuje on przy [..]. Jak słusznie podkreślił [..] w wyjaśnieniach z [..] fakt wpisania [..] do rejestru wyborców nie może przesądzać, że powinien być on zameldowany na pobyt stały w lokalu przy [..]. Możliwość dopisania do rejestru wyborców prowadzonego przez organ gminy osób, które stale zamieszkują na obszarze tej gminy, a z różnych względów nie posiadają w tej gminie zameldowania na pobyt stały, obejmuje między innymi sytuacje takie, jak w przypadku [..]. Zatem skoro ustawodawca dopuścił w przepisach możliwość dopisywania do rejestru wyborców osób, które zamieszkują stale na obszarze danej gminy, choć nie są w niej zameldowane na pobyt stały, to tym samym dał wyraz temu, że sytuacje takie występują i zostały przewidziane przez prawo."

Co do zameldowania: tym razem inny lokal, argumenty urzędu podobne, więc się zirytowałem i tą sprawę doprowadzę do końca. Najwyżej zapłacę im za prawnika - trudno. Póki co czekam na przekazanie skargi w nowej sprawie do WSA, a następnie wystąpię o pisemne uzasadnienie wyroku i złożę (przez pełnomocnika) - skargę kasacyjną do NSA, a za ~3 lata poznam(y) rezultaty ;).
 
Bywasz tu jeszcze? Jak skończyła się ta sprawa?
 
Powrót
Góra