Czy warto ubiegać się o obywatelstwo niemieckie?

  • Autor wątku Autor wątku Agusia83
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Witaj Masz sprawę bardzo prostą. Wypisz wniosek, dat jeśli nie znasz to po prostu nie pisz a do wniosku dołącz list (oczywiście po niemiecku) kto z rodziny już ma obywatelstwo, imię nazwisko, datę urodzenia. oni sobie sprawdza ich wnioski i będzie ok. Oczywiście napisz, np. że ciotka ma itp. To że księgi są w archiwum to super bo masz po niemiecku i oczywiście musisz mieć pieczątkę potwierdzającą zgodność z oryginałem. No a swój akt urodzenia masz mieć ten międzynarodowy bo go uznają a nie musisz dołączać tłumaczenia.
 
Ostatnia edycja:
tomj Dzięki
Tak, akt od pradziadka jest po Niemiecku i jest potwierdzone, że orginał, co do dołączania listu to raczej nie trzeba poniważ na wniosku pkt. 16 jest pytanie :
"Potwierdzenie
obywatelstwa
niemieckiego zostało już
wcześniej wystawione?
(jeśli tak: dla kogo, przez
kogo i jaki dokument)" więc chyba powinno wystarczyć?
A akta muszą być wszystkie międzynarodowe?? bo ja mam moje, taty, dziadka i pradziadka "Zupłny odpis aktu"
I czy wszystkie akta muszą być tłumaczone? (urodzenia, ślubu, zgonu)
 
Także jak wiesz to po co się pytasz??? :) Potrzebujesz "wielojęzyczny" tak się to nazywa akt... Jeżeli takiego nie masz to poproś będzie na pewno taniej niż iść do tłumacza przysięgłego. Ja aktu zgonu nie dawałem to mało istotne. Akt ślubu tylko jeśli musisz udokumentować nazwisko. Starałem się po mamie więc musiałem jej akt urodź (na nim nie ma nazwiska panieńskiego) więc musiałem akt ślubu rodziców.
 
czyli +- 250zł za akta poszło się... skoro trzeba wielojęzyczny:mad:
Jeszcze jedno, jeśli napiszę kto z rodziny ma już wydany staatsangehoerigkeit czy przyspieszy to całe postępowanie?
 
ile ty tego robiłeś ze taka kasa? jeden dokument wielojęzyczny kosztuje 22 PLN Ty chyba dla całego miasta wyrabiasz obywatelstwo :). Przecież potrzebujesz swój akt urodź, taty no i dziadka chyba już jest w archiwum (nie wiem w którym roku się urodź) a jak nie to jeszcze dziadka = 2x22=44 a jak dziadek to +22=66PLN skąd Ty te 250 no ale cóż takie życie. Oczywiście że przyspieszy bo nie będą żądać od Ciebie dokumentów gdyż je znajdą w ich wnioskach, więc powinieneś zyskać czas i pieniądze.
 
mój akt urodzenia 33zł, taty ślubu i urodzenia 2x33zł, dziadka urodzenia, ślubu, zgonu 3x33zł pradziadka ślubu, zgonu 2x33zł i ksero aktu urodzenia 5zł->potwierdzenie z orginałem 5zł za to że mi go znaleźli i 5zł za ksero sobie zażyczyli =279zł. Czas może zyskam ale kasy chyba jednak nie:rolleyes: Ok Dzięki za pomoc.
 
oj u nas w Katowicach w Listopadzie było po 22PLN. No szkoda że wcześniej nie wiedziałeś jakie dokumenty potrzebujesz do wniosku. Masz już nr danego aktu i poproś o "wielojęzyczny" ale tylko swój akt urodź, od taty tylko akt urodź i od dziadka. Ślubu nie potrzebujesz bo jest ciągłość nazwiska więc wiedzą kto jest kto.
 
No ja to teraz w marcu "wyciągałem" z urzędu w Gliwicach i nie wiedziałem i wziąłem wszystko, tragedi nie ma bo przynajmniej wszystko wiem o przodkach ;) 22zł kosztuje "skrócony", a ja brałem "zupełny" który kosztuje 33zł
Najważniejsze jest to, że wiem iż nie musze szukac papierów kiedy dziadek był w wojsku.
 
Dostałam dzisiaj pismo i Benutzungsantrag z Bundesarchiv, który musze wypełnić i im wysłać, ale nic nie piszą o aktach urodzeń i zgonów, chcą tylko znać date śmierci dziadka i chcą jeszcze kopie mojego dowodu osobistego i tyle, a myślałam, że będą potrzebne im akta do potwierdzenia pokrewieństwa.
Czy ktoś miał taką sytuację??
 
To masz więcej szczęścia, nam kazali jeszcze akt urodzenia przetłumaczyć we własnym zakresie.
No ale cóż, czasy się zmieniają. Benutzungsantrag też trzeba było wypełnić.
 
No i chyba kredki:(
Byłem dzisiaj w Konsulu Honorowym i zostałem poinformowany, że pomimo tego, iż już wcześniej zostało wydane obywatelstwo członkom rodziny to ja również muszę posiadać Ksero książeczki wojskowej dziadka, Stammbuch itd. Pani powiedziała, że ja znowu całe postępowanie zaczynam od nowa i wszystko muszę mieć:rolleyes:
Czy ktoś ostatnio składał wniosek bez ksera ksiązeczki wojskowej, a wcześniej ktoś z rodziny otrzymał już pochodzenie po tych samych przodkach?? Bo już tyle w głowie mam namieszane, że niewiem co robić:(
 
Sprawa jest bardzo prosta. Złóż wniosek i dołącz dokumenty które masz. oczywiście musisz mieć swój akt urodzenia no i przodków po których się starasz o potwierdzenie obywatelstwa. Do tego wszystkiego dołącz pismo (w języku niemieckim) kto już dostał obywatelstwo, imię nazwisko i datę urodzenia. No i na spokojnie czekaj. jak będą coś chcieli to ci po prostu napiszą a nie ma sensu się tera już martwić. Oni znajdą ich wnioski i sprawdzą jakie dokumenty mają więc niekoniecznie Ty je musisz dostarczyć.
 
Mam pytanko:)
W piśmie z Koln pytają jakie moja mama ma pochodzenie polskie czy niemieckie, ale ja niestety nie jestem pewna do końca, cała rodzina mamy od pradziadka pochodzi z górnego śląska, ale czy mieli jakiś związek z Niemcami to nie wiem, żadnych dokumentów niemam.
Czy jak napisze, że mama ma pochodzenie Polskie czy to może zaszkodzić?
 
No chyba wiesz jakie ma obywatelstwo twoja własna mama. Jeśli się urodziła na terenie polski po wojnie to napisz że "polskie przez urodzenie" a jak o pochodzenie to bym napisał niemieckie.
 
Przeczytałem dopiero teraz temat od początku i może będzie lepiej jak przed wysłaniem wniosku najpierw poproszę WAST o przesłanie mi danych o dziadku, wtedy było by wiecej dokumentów dołączonych, bo same udowadnianie poprzez akta (chociaz jedne jest z archiwum i napisane po Niemiecku) może na niewiele się zdać.
tomj jeśli napisze pismo kto z rodziny już ma Staadt to dołączyć również chociaż jakąs kopie?
 
Nie ma sensu aby ktoś z rodziny pisał bo i tak to będą sprawdzać sami. Ja bym złożył wniosek o potwierdzenie obywatelstwa dołożył list z imionami i nazwiskami i daty urodzenia kto już ma obywatelstwo. Wniosek do WASt jest szybki w wypełnieniu i jest online. Pani w Wrocławiu była "trochę" nieprzyjemna. Zaraz chciała pisma od WASt wiec jej powiedziałem że nie będę jeździł jak... Złożyłem wniosek po 2 miesiącach jakoś tak dostałem od nich już pismo z nr sprawy i co powinienem jeszcze dołożyć jeśli mam a w tym czasie już miałem pismo z WASt. Zaoszczędziłem kilka miesięcy.
WASt Ci nie udowodni tego samego co akt urodzenia danej osoby.
 
ludzie, jak juz sie staracie o poswiadczenie obywatelstwa niemieckiego, to przynajmniej sie nauczcie poprawnego oznaczenia tego dokumentu

nie zadne staadt (w ogole nie ma takiego slowa) ani staat (bo to znaczy panstwo) tylko Staatsangehörigkeits-Ausweis, pisze sie co prawda razem (Staatsangehörigkeitsausweis), ale jak nie potraficie zapamietac w jednym kawalku, to podzielcie sobie na dwa slowa.

Bez wgzledu na to, co mowia wam w konsulacie: wniosek jako wniosek mozna zlozyc nawet bez zadnych zalacznikow, nikt go przez to nie odrzuci, tylko dostaniecie pismo, ze trzeba dolaczyc papiery na uwiarygodnienie obywatelstwa, ale te papiery mozna doslac poznie. A wiec wniosek mozna zlozyc z tymi papierami, jakie sie ma, reszte mozna doslac pozniej
 
Co najlepiej zaznaczyć w Benutzungsantrag pod pkt.6 Benutzungszweck?Do jakich celów mam zaznaczyć? Chcę to dobrze wypełnić żeby nie było problemów z wydaniem dokumentów.
 
Witam,
Od prawie roku zbieram dokumenty dotyczące mojej rodziny. Przyznam, że niewiele udało mi się zdobyć. Zarówno dziadkowie moi, jak i ojciec, urodzili się w granicach Prus Wschodnich. Mam akt zgonu dziadka, zmarł zaraz po wojnie na terenie już Polski Ludowej, akt zgonu babki (zmarła w Niemczech), akt chrztu ojca z kościoła ewangelickiego ( przysłano mi z archiwum ewangelickiego z Niemiec), pismo z Wast-u, że dziadek służył w Wermachcie też na terenie Prus Wschodnich. Do tego mogę podać dane osobowe ojca braci mieszkających w Niemczech. Jeden z nich mieszka tam od zakończenia wojny, drugi wyjechał z Polski w 1978 roku. Nadal czekam na odpowiedź w sprawie aktów stanu cywilnego a archiwum z Berlina. Nie mam żadnych ksiąg meldunkowych, Stambuchów itp. Jak myślicie, czy to co mam może wystarczyć do ubiegania się o nadanie obywatelstwa po ojcu?
 
Witam jestem nowa na forum.
Chciala bym zapytac czy byl ktos kiedys w podobnej sytuacji. Mam 30 lat i niemieckie nazwisko ( najprawdopodobniej odziedziczone po moich przodkach po lini taty).Niestety nie mam kontaktu z rodziną swojego taty i nie mam od kogo dowiedziec sie prawdy jak bylo z moim pradziadkiem, kim byl i gdzie mieszkal moja prababcia nigdy o nim nie mówila wszyscy domyslamy sie że byl niemieckim żołnierzem. Moge sie domyslac że moja prababcia miala niemieckie nazwisko po nim jako jego żona. W papierach mojego dziadka jest wpisane że ojciec nieznany. Ani mój tata ani mój dziadek nigdy nie starali sie o obywatelstwo niemieckie. Od czego zacząc?? Prosz o pomoc. Dziękuje
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra