czy wnieść oskarżenie o groźbę karalną?

  • Autor wątku Autor wątku nina88
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

nina88

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2009
Odpowiedzi
3
Witam,

Moim problemem od dłuższego czasu jest mężczyzna, który wygraża mi śmiercią i uszkodzeniem ciała. Jest to osoba którą poznałam dwa lata temu i zakończyłam znajomość półtora roku temu. Niestety od tego czasu nagminnie wygraża mi (maile, smsy, wszelka możliwa ze mną łączność). Dodam, iż ów mężczyzna wspominał już o tego typu swoich zachowaniach w stosunku do innej dziewczyny. Według niego miało dojść do zgłoszenia tego na policję, ale nadal pozostał bezkarny (z czego był dumny). Wszystko wskazuje na to że jest to osoba z zaburzeniami psychicznymi, chociaż nie były przeprowadzone badania psychiatryczne.

Cała sprawa była przeze mnie bagatelizowana, do ostatnich dni, kiedy to dostalam telefon z komendy policji w jego rodzinnym mieście. Chodziło o to, że jakaś postronna osoba uslyszała jego plany w stosunku do mnie, że zabije mnie w czasie koncertu, który odbędzie się pod koniec czerwca, na którym istenieje realna możliwość spotkania mnie.

Po rozmowie z policjantem z Ciechanowa, dowiedziałam się, że przeprowadził on już z tym mężczyzną rozmowę. Dodał, że są spokrewnieni i dlatego chce by cała sprawa rozeszła się po kościach (wypytywał czy zamierzam wnieść oskarżenie). Zagwarantował, że ze strony tego mężczyzny mi nic nie grozi, bo "on z nim porozmawiał". Z powodu tego, że jest to osoba spokrewniona z nim, nie wiem czy mogę w to wierzyć.

Chciałabym się dowiedzieć, co można uzyskać w tej sytuacji drogą prawną, jaka mogłaby mu grozić za to kara i czy istnieje realna szansa wyciągnięcia konsekwencji. Uspokoiło by mnie też, gdyby osoba ta miała przeprowadzone badania psychiatryczne, ponieważ obawiam się, że zaprzestanie jego działąń może być jedynie krótkotrwałe albo przenieść się na inną osobę. Wspomnę jeszcze, że z tą osobą nie łączyły mnie żadne bliższe relacje (nie był to związek, ani też nie dałam mu do zrozumienia że mogłoby tak być), nie był też przeze mnie prowokowany.

Dodam też, że oprócz zeznań moich znajomych przy których mi groził posiadam też smsy, które wysyłał mi z groźbą śmierci (brutalne opisy okaleczeń).

Proszę o szybką odpowiedź, ponieważ ciągle się waham czy wnieść oskarżenie. Jeżeli mam je wnieść proszę o kilka porad po wniesieniu oskarżenia.

Pozdrawiam,
 
w sprawach o groźby postępowanie prowadzi Policja i tam należy się udać złożyć stosowne zawiadomienie... poczytaj art.190 &1 KK
 
Proszę też zauwazyć ze w rozmowach telefonicznych każdy może się podszyć pod każdego... nawet pod policjanta. Nic nie sugeruję, zwracam jednak uwagę na to. A to czy wnieść zawiadomienie na Policję to tylko zależy od Pani, czy groźby wzbudziły w Pani uzasadnioną obawę...

przenoszę na karne
 
facet który do mnie dzwonił jest policjantem ponieważ byłam z tym na mojej komendzie i to zweryfikowałam. Też myślałam że to prowokacja.

Wiem jakie są kary za groźby karalne, pytanie, czy warto ciągać się po sądachvw takiej sytuacji żeby ktoś dostał 100 złotych grzywny.

a tymczasem koncert za dwa tygodnie.
 
Ostatnia edycja:
Z góry załóżmy już, że to wszystko ma niewielką szkodliwość.To tylko słowa,to tylko teksty, nie czyny.Od razu zaznaczę,że to nie moja opinia ale tak myślą w policji.

Pozwolę sobie zacytować użytkownika Colder : "A to czy wnieść zawiadomienie na Policję to tylko zależy od Pani, czy groźby wzbudziły w Pani uzasadnioną obawę..." Te słowa to suchy,pusty,formalny tekst,nic konkretnego i zapewne nina88 nie jesteś w stanie sobie nawet na tę chwilę określić co wzbudza twoje obawy, "obawy uzasadnione".Potwierdzenia świadków,którzy słyszeli groźby pod twoim adresem, opisy jak ktoś cię może zadźgać np. (przepraszam za słowo) czy podejrzenia,tylko podejrzenia o chorobę psychiczną to wydaje mi się żaden dowód,taka prawda niestety,w rozumowaniu policji. Jeśli nie masz niezbitych,wielu dowodów,w całości nie podchodzą te groźby pod art.190 to nie masz szans nic załatwić.
 
coś w tym jest. Dzięki za opinię.

Ale najgorsze jest to, że on wie że może to robić właściwie całkiem bezkarnie, pytanie komu następnemu zatruje życie :/
 
Powrót
Góra