Czy wojsko może mnie jeszcze powołać?

  • Autor wątku Autor wątku lemmar
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

lemmar

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2007
Odpowiedzi
5
Witam. W Październiku 2004r zacząłem studia licencjackie i dostałem odroczenie na 3 lata. Jednak do szkoły chodziłem tylko jeden semestr gdyż nie zaliczyłem wszystkich egzaminów. Nie wiem czy szkoła powiadomiła o tym WKU ale ja tego nie robiłem bo chciałem od nowego roku iść dalej do szkoły. Do nowej szkoły złożyłem dokumenty ale nie uczęszczałem bo zmieniłem zdanie. Ta szkoła nie wysyłała żadnych dokumentów do WKU tylko w razie wezwanie mnie miałem pobrać zaświadczenie. Do tej pory od uzyskania odroczenia w 2004 roku nie dostałem żadnego wezwania z WKU.

Słyszałem że zgodnie z nową ustawą o powszechnym obowiązku obrony Rzeczypospolitej Polskiej WKU ma 18 miesięcy na powołanie mnie do służby od momentu skreślenia mnie z listy studentów. Ustawa jest chyba z 2005 roku więc 18 miesięcy już minęło. Nie wiem tylko czy WKU zostało przez szkole powiadomione o tym że zostałem skreślony bo dziwne wydaje mi się to że do tej pory nic mi nie przysyłali.

Czy jeśli szkoła nie poinformowała WKU o tym że zostałem skreślony z listy uczniów to mogą mnie jeszcze powołać? Mam 24 lata i nie uśmiecha mi się teraz stracić roku w wojsku? Co zrobić jeśli teraz mnie będą chcieli powołać ( w Październiku kończy się odroczenie )? Może jeszcze raz iść do szkoły lub firmę założyć jeśli to coś da ?

Pozdrawiam
 
TO jest poprostu chore co się czyta o wojsku. Ci u góry zamiast ułatwić życie to utrudniają. Zamiast wprowadzić zawodowe wojo to nie lepiej utrzymywać ileś tam tysięcy poborowych którzy w większości nie poszli tam z przyjemności. Kto chce niech idzie do woja. Troche ruszyć mózgownića do tych Państwa u góry to naprawdę nie boli.
Zaraz się okaże że wezmą jakiegoś faceta w wieku 49 lat bo mają niedobory, gratuluje!!! Ręcę opadają, niech tak dalej robią to napewno będą widzieli facetów po studiach w Polsce, pierwsze co robię to po budzie zmykam stąd właśnie przez wojsko
 
[cytat="pinky2007"]TO jest poprostu chore co się czyta o wojsku. (...)[/cytat]
Nie sluzyl Pan w WP, wiec prosze nie oceniac po publikacjach prasowych :!: , sluzba wojskowa jest obowiazkowa dla czesci spoleczenstwa ale obywatelstwo Polskie juz nie :)
 
Jak ma Pan chwilkę proszę przeczytać ten artykuł który jest wyżej, czasem życie może przewrócić dogóry nogami, ale przecież jest obowiązek, życie jednostki się nie liczy...

Rozumiem że jest obowiązkiem, jestem patriotą i żadne odbycie służby mi do szczęścia nie jest potrzebne i nic nie zmieni w podejściu do Ojczyzny. Pobór to jest wymysł starego systemu. Nie byłem w żadnym wojsku i nie wybieram się tam. Ma się znajomych którzy byli i jakoś nie wspominają tego zbyt cudownie, po za tym że stracili rok z życia.
Mamy XXI wiek a nie XIX czy XX, kto w dzisiejszych czasach na wojnie biega z pistoletem? Sam Pan chyba przyzna ze troche racji w tym jest, czyż nie?
Druga sprwa to obciązenia finansowe i szkolenie "rekrutów" Moim zdaniem chyba lepiej wyszkolić kilka tysięc dobrych żołnierzy którzy czują powołanie i są sprawni niż 100 tys powiedzmy "żołnierzy", raz oszczędność, dwa w pewnym sensie odciązenie facetów
 
Więc chyba pozostało mi iść do szkoły na jakieś trzy lata. Przez ten czas może coś zmienią.
 
[cytat="pinky2007"](...)
Mamy XXI wiek a nie XIX czy XX, kto w dzisiejszych czasach na wojnie biega z pistoletem? Sam Pan chyba przyzna ze troche racji w tym jest, czyż nie?(...)[/cytat]
Oj biega sie :) fakt RP nie jest w stanie wojny ale sa misje i na jednej z takich misji biegalem z karabinkiem / pistoletem inne nacje tez tak dzialaly, coz czasem z lepszym sprzetem ale i tak nas chwalili :)
[cytat="pinky2007"](...)
Druga sprwa to obciązenia finansowe i szkolenie "rekrutów" Moim zdaniem chyba lepiej wyszkolić kilka tysięc dobrych żołnierzy którzy czują powołanie i są sprawni niż 100 tys powiedzmy "żołnierzy", raz oszczędność, dwa w pewnym sensie odciązenie facetów[/cytat]
Z tym stwierdzeniem zgadzam sie w 100 % jednak musi sie zmienic mentalnosc pewnych ludzi :)

W sumie nauka moze wyjsc na dobre, wiec warto ksztalcic sie.
 
oczywiście że biegają. Tylko na misje wysyłani są (żeby było śmieszniej) zawodowi żołnierze :D . Moim zdaniem pewne grupy społeczne mają z tego tytułu korzyści i będzie to cięzko zmieni, chyba że ktoś z zewnątrz to narzuci, typu NATO, badz USA i dadzą pieniądze.
Pewno że wole się uczyć i niż biegać z pistolecikiem, a ćwiczyć to sobie mogę na siłce, do szczęścia mi nie jest potrzebne wojo.
Oby jak najszybciej się to zmieniło, bo nie bardzo mi się chce iść na kolejny kierunek, tylko do pracy chce iść i mieć spokój, a nie codziennie się budzić z myślą że jakiś "mądry" pan u góry sobie o mnie przypomni hehe. :D

Pozdrawiam
 
Odpowiadajac na pytanie.Owszem kazda szkola czy tez u czelnia ma obowiazek powiadomic WKU o skresleniu z listy np studenta.Sadze ze takie pismo Ty rowniez posiadasz jest to wazne z przyczyn ustalenia faktu kiedy zostales skreslony.Trzeba sprawdzic ile czasu ma szkola na przeslanie takiego powiadomienia do WKU.Od wplyniecia takiej informacji stajesz sie tzw poborowym ktorego w kazdej chwili mozna powolac do wojska.Wg mnie 18 miesiecy biegnie od momentu Twojej dyspozycyjnosci po tym okresie owszem wojsko z urzedu musi cie przeniesc do rezerwy
 
Powrót
Góra