A
Andrzej501
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2021
- Odpowiedzi
- 4
Proszę o ocenę kto w tym sporze ma rację, bo już nie wiem do kogo się zwrócić. Sytuacja wygląda następująco:
1. Decyzją z marca 2015 r. Prezydent Miasta zatwierdził projekt budowlany i udzielił inwestorowi pozwolenia na rozpoczęcie produkcji.
2. Decyzją z grudnia 2015 r. Wojewoda (organ I instancji) orzekł o stwierdzeniu nieważności decyzji PM z marca 2015 r.
3. Decyzją z września 2016 r. Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego (organ centralny) orzekł o uchyleniu zaskarżonej decyzji w całości i umorzeniu postępowania organu I instancji.
4. Wojewódzki Sąd Administracyjny w październiku 2017 r. w sprawie skargi na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z września 2016 r. w przedmiocie umorzenia postępowania organu I instancji w postępowaniu nieważnościowym I instancji uchylił zaskarżoną decyzję.
https://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/4D3B5BE873
5. Naczelny Sąd Administracyjny w lutym 2021 r. w sprawie skargi kasacyjnej inwestora od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z października 2017 r. w sprawie ze skargi na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z września 2016 r. w przedmiocie umorzenia postępowania organu I instancji w postępowaniu nieważnościowym oddalił skargę kasacyjną
https://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/B4E1F0C837
Wygląda więc na to, że decyzja Wojewody o stwierdzeniu nieważności decyzji Prezydenta w stała się ostateczna, a co za tym idzie istnieje przesłanka, o której mowa w art. 37 ust. 2 pkt 2 ustawy Prawa budowlanego obligująca organ administracji architektoniczno-budowlanej do podjęcia postępowania w przedmiotowej sprawie z urzędu.
Krótko mówiąc produkcja prowadzona w ramach zaskarżonej decyzji powinna zostać przerwana, a Prezydent ma obowiązek wydać nową decyzję w przedmiotowej sprawie.
Tak się jednak nie dzieje. Produkcja trwa nadal, PINB nie reaguje, a Prezydent uważa, że to nie jego problem, że sprawa powinna wrócić do GINB. Kto ma rację?
I tak mija 6 lat... Co o tym sądzicie? Co teraz powinno się wydarzyć?
1. Decyzją z marca 2015 r. Prezydent Miasta zatwierdził projekt budowlany i udzielił inwestorowi pozwolenia na rozpoczęcie produkcji.
2. Decyzją z grudnia 2015 r. Wojewoda (organ I instancji) orzekł o stwierdzeniu nieważności decyzji PM z marca 2015 r.
3. Decyzją z września 2016 r. Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego (organ centralny) orzekł o uchyleniu zaskarżonej decyzji w całości i umorzeniu postępowania organu I instancji.
4. Wojewódzki Sąd Administracyjny w październiku 2017 r. w sprawie skargi na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z września 2016 r. w przedmiocie umorzenia postępowania organu I instancji w postępowaniu nieważnościowym I instancji uchylił zaskarżoną decyzję.
https://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/4D3B5BE873
5. Naczelny Sąd Administracyjny w lutym 2021 r. w sprawie skargi kasacyjnej inwestora od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z października 2017 r. w sprawie ze skargi na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z września 2016 r. w przedmiocie umorzenia postępowania organu I instancji w postępowaniu nieważnościowym oddalił skargę kasacyjną
https://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/B4E1F0C837
Wygląda więc na to, że decyzja Wojewody o stwierdzeniu nieważności decyzji Prezydenta w stała się ostateczna, a co za tym idzie istnieje przesłanka, o której mowa w art. 37 ust. 2 pkt 2 ustawy Prawa budowlanego obligująca organ administracji architektoniczno-budowlanej do podjęcia postępowania w przedmiotowej sprawie z urzędu.
Krótko mówiąc produkcja prowadzona w ramach zaskarżonej decyzji powinna zostać przerwana, a Prezydent ma obowiązek wydać nową decyzję w przedmiotowej sprawie.
Tak się jednak nie dzieje. Produkcja trwa nadal, PINB nie reaguje, a Prezydent uważa, że to nie jego problem, że sprawa powinna wrócić do GINB. Kto ma rację?
I tak mija 6 lat... Co o tym sądzicie? Co teraz powinno się wydarzyć?