Czy zobowiązania imienne przechodzą na firmę?

  • Autor wątku Autor wątku luk_jag
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

luk_jag

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2009
Odpowiedzi
20
Witam serdecznie i proszę o pomoc.
Dziesięć lat temu polkomtel zerwało ze mną umowę i po 5 latach przyszedł nakaz zapłaty na który wniosłem sprzeciw.
Sprawa ucichła aż do dzisiaj. Dostałem pismo z Kruka adresowane na moją firmę z informacją że wszystkie jej dane zostaną opublikowane w VERIF.PL
Dług o którym mowa nabyłem przez głupotę i problemy finansowe ale umowa była imienna. Od 4 lat prowadzę działalność gospodarczą i zacząłem istnieć na rynku (usługi elektroniczne) aż tu taka informacja. Czy pomimo tego że moja firma nigdy nie miała żadnego długu w instytucjach czy innych firmach może być ciągana przez Kruk?
Dziękuję z góry za wszystkie podpowiedzi.
Pozdrawiam.
 
luk_jag napisał:
Czy pomimo tego że moja firma nigdy nie miała
Twoja "firma" nigdy nic nie miała i nigdy mieć nie będzie. Działalność gospodarcza, którą nazywasz "firmą" nie jest osobą. Osobą jesteś Ty. Dlatego wszystkie Twoje długi (ale też i dodatnie wartości materialne), zawsze będą Twoje. Niezależnie od tego, czy w jakimś okresie życia będziesz zarabiał jako Lug Jak Sprzedaż Gwoździ i Młotków, a w innym jako Lug Jak Produkcja Ciastek z Wisienką, w jeszcze innym czasie będziesz pracownikiem komunalnej spółki wodnej, potem jeszcze emerytem, to zawsze dług będzie Twoim zobowiązaniem, czyli Luk Jaka. Wstyd, że takie rzeczy trzeba wyjaśniać przedsiębiorcy.
 
Robilee napisał:
Wstyd, że takie rzeczy trzeba wyjaśniać przedsiębiorcy.
To zbyt wiele powiedziane ale dziękuję. Raczej staram się uczciwie zarabiać i płacić wszystkie podatki niż nazywać się przedsiębiorcą.
Finał jest taki że oni mogą sprzedawać ten dług w nieskończoność a ja mogę podnosić zarzut przedawnienia albo zapłacić. Dobrze rozumiem?
 
luk_jag napisał:
Finał jest taki że oni mogą sprzedawać ten dług w nieskończoność a ja mogę podnosić zarzut przedawnienia albo zapłacić. Dobrze rozumiem?
Tak to mniej więcej wygląda. Możesz też zachować się jak przyzwoity człowiek i spłacić dług.
 
Robilee napisał:
Możesz też zachować się jak przyzwoity człowiek i spłacić dług.
W sumie to dług nie dość że przedawniony, to jeszcze nie istnieje co najmniej w części. Kara umowna i te klimaty
luk_jag napisał:
Sprawa ucichła aż do dzisiaj. Dostałem pismo z Kruka adresowane na moją firmę z informacją że wszystkie jej dane zostaną opublikowane w VERIF.PL
Myślisz że poza firmami pożyczkowymi ktoś to sprawdza?
 
luk_jag napisał:
To zbyt wiele powiedziane ale dziękuję. Raczej staram się uczciwie zarabiać i płacić wszystkie podatki niż nazywać się przedsiębiorcą.

A tak nawiasem mówiąc jeszcze większy wstyd, że przedsiębiorcy trzeba tłumaczyć kim jest przedsiębiorca....
I, wierz mi, nie jest to żaden komplement. :)
 
Podreperowałeś swoje EGO?
Nie masz nic do dodania tylko posty nabijasz .Jestem rzemieślnikiem a nie tak "mądrym" człowiekiem jak ty. (celowo ty napisane z małej)
 
luk_jag napisał:
Finał jest taki że oni mogą sprzedawać ten dług w nieskończoność a ja mogę podnosić zarzut przedawnienia albo zapłacić. Dobrze rozumiem?
Sprzedawać moga, nic z tego nie wynika. Zarzut przedawnienia podnosi się raz, w sądzie. Potem to już obowiązuje powaga rzeczy osądzonej
 
marian.pazdzioch napisał:
Zarzut przedawnienia podnosi się raz, w sądzie. Potem to już obowiązuje powaga rzeczy osądzonej
No nie. Tj. nie zawsze. Założyciel wątku mówi o sytuacjach, gdy on podnosi zarzut (w sprzeciwie) a do rozstrzygnięcia nie dochodzi (umorzenie).
 
Robilee napisał:
No nie. Tj. nie zawsze. Założyciel wątku mówi o sytuacjach, gdy on podnosi zarzut (w sprzeciwie) a do rozstrzygnięcia nie dochodzi (umorzenie).
Nic takiego nie napisał iż chodzi akurat o taką sytuację
 
luk_jag napisał:
po 5 latach przyszedł nakaz zapłaty na który wniosłem sprzeciw.
Sprawa ucichła
Wywnioskowałem z powyższej wypowiedzi. Oczywiście, nasz użytkownik mógł pominąć tak nieznaczący szczególik jak wyrok. Założyłem jednak, że nie.
 
Rzeczywiście, to przeoczyłem... Moje niedopatrzenie. W takim razie pytanie co dostał po sprzeciwie
 
Powrót
Góra