M
mateop1984
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2022
- Odpowiedzi
- 5
Witam. Mam dwójkę kilkuletnich dzieci. Żona ma konflikt z moimi rodzicami oraz bratem, jego partnerką. Jest osobą bardzo wrażliwą na wszelkie uwagi kierowane w swoją stronę i ciągle przytacza sprawy z przeszłości. Chodziliśmy ze sobą do psychologa jednak ona nie widzi w sobie żadnej winy ani chęci zmiany. W domu dochodzi do kłótni i to przy dzieciach, nie potrafi się pohamować nawet w urodziny dzieci przez co dzieci cierpią, płaczą. Podejrzewam u sarszej nerwice z tego powodu. Była sytuacja ze pogodziła się z moimi rodzicami do momentu kolejnej kłótni. Od tamtego czasu po raz kolejny nie odwiedzamy moich rodziców. Wyszedłem z prppozycja ze jeśli nie może na nich patrzyć to niech mi pozwoli jechać z dziećmi sam na święta w jeden dzień. Niestety nie ma na to zgody. Uważa że musze mieć jej pozwolenie na to bym mógł zabrać dzieci do dziadków. Czy z punktu prawnego żona ma rację? Wg mojego odczucia żona traktuje dzieci jako swoją własność. Nie ma natomiast problemów żeby dzieci miały kontakt z jej rodzicami.