Moim zdaniem potrzebna jest opinia biegłego. Przyczyn może być wiele. Choćby ilość wylanego elektrolitu. Właściwa obsługa, warunki eksploatacji i serwisowanie akumulatora... W takich sprawach zawsze jest wiele potencjalnie możliwych problemów. Mówisz, że winny wyciek z akumulatora, ale nie mówisz dlaczego powstał. Akumulatory same z siebie raczej nie wylewają zbyt obficie. Być może jadąc po nierównym terenie nadmiernie go przechyliłeś? A może wada techniczna akumulatora - egzemplarz wadliwy.
Sterownik też jest w obudowie. Dlaczego elektrolit się przez nią przedostał? To raczej oznacza spory wyciek. Odpowiedzialność instalatora byłaby oczywista gdyby akumulator działał prawidłowo. Ale jeśli zadziałał źle instalator uchyli się od skutków. Teraz powstanie kwestia przyczyny takiego a nie innego zachowania akumulatora, a dalej kto temu winny, ty czy producent. W takich sprawach do końca nic nie jest oczywiste. Póki co, spróbuj "po taniości" napisać do producenta akumulatora i reklamację do instalatora. Opisz problem i poczekaj na odpowiedź. Obawiam się że nikt dobrowolnie odpowiedzialności nie weźmie. Tobie na końcu zostanie albo pogodzić się z kosztami naprawy albo kierować sprawę do sądu a tam opinia biegłego zadecyduje.