Czym mogę się bronić przed policją.

  • Autor wątku Autor wątku orizontas
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
O

orizontas

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2020
Odpowiedzi
6
Dzień dobry, chciałem spytać się czy stosowanie narzędzi do samoobrony przeciwko policji podchodzi pod paragraf o nienaruszalności funkcjonariusza publicznego.

I bardziej szczegółowo czy mogę obezwładnić funkcjonariusza policji za pomocą:
-gazu pieprzowego
-paralizatora
-gazu usypiającego
-sieci rybackiej albo sznura?

Czy mogą grozić mi za to jakieś konsekwencje prawne? A jeśli tak to jakie?

Wiem pytanie jest głupie bo odpowiedź pewnie brzmi że tak ale chcę mieć pewność co mogę a co nie tak aby nie popełnić przestępstwa.
 
Ostatnia edycja:
Czy ty się właśnie pytasz, czy czynna napasc na funkcjonariusza policji jest karalna? Dowolne uzycie siły wobec policjanta jest karalne
 
A gdzie tu jest jakieś użycie siły? jakaś napaść? Przecież to ja pytam się czy mogę obezwładnić funkcjonariusza policji gdyby właśnie próbował napaść na mnie i usiłował zrobić mi krzywdę np za pomocą pałki policyjnej. No ale rozumiem co chce mi Pan przekazać tak myślałem właśnie że jest.

To jeszcze jedno pytanie gdyby funkcjonariusz policji próbował mnie bić, albo strzelać do mnie mogę blokować jego uderzenia albo unikać strzałów,czy to też jest przestępstwo?
 
Ostatnia edycja:
Jakoś nie mogę sobie wyobrazić sytuacji, że funkcjonariusz przychodzi do Twojego domu i zaczyna Cię bić albo do Ciebie strzela i Ty wtedy na niego z siecią rybacką... Chyba że chodzi Ci o sytuację jak ostatnio w mediach opisują, ale na pobicie przez zamaskowanego mężczyznę, który POTEM okazał się funkcjonariuszem to musiałbyś mieć dobre dowody, że nie wiedziałeś, że tym funkcjonariuszem jest i dobrze by było, żebyś nie robił nic, przed czym policja musiałaby Cię powstrzymywać.
 
Dobrze będę pamiętał.

Bardziej chodzi o to że zamierzam się udać na protest no i chcę wiedzieć jak mam się mniej więcej zachować gdyby policja próbowała mi zrobić krzywdę.
Wiadomo najlepiej to po prostu normalnie sobie protestować i nie robić żadnych chuligańskich wybryków. Tylko że niestety nie wszyscy myślą tak jak ja i jest sporo takich pokemonów, którzy atakują policję a konsekwencje ich działań ponoszą wszyscy. Stąd moje pytanie myślałem nad tym żeby wziąć ze sobą coś do samoobrony tak na wszelki wypadek, i po prostu użyć tego jeśli nie będę miał szansy oddalić się od oddziałów policji. Gdybym zarzucił na nich sieć rybacką albo spryskał ich gazem pieprzowym to myślę że zyskał bym trochę czasu na ucieczkę.

Dobrze że mnie uświadomiliście. Rozumiem że jeśli mi ktoś tak zrobi to też mogę go pozwać o napaść?
 
Jeżeli na takim proteście zaatakujesz policjanta, to zarzuty masz jak w banku i to jeszcze pewnie dołożą charakter huliganski. W takiej sytuacji poddajesz się i nie stawiasz oporu.
 
A jak Pan sądzi czy dobrym pomysłem było by wziąć ze sobą kamerkę i nagrywać wszystko tak na wszelki wypadek żeby w razie czego mieć dowód że nie zrobiło się krzywdy żadnemu funkcjonariuszowi i nie napadło na niego?
W przestrzeni publicznej chyba można nagrywać czy też nie za bardzo i jest to jakoś karane?
 
Chcesz nagrać moment w którym traktujesz gazem interweniującego policjanta? Czy ty serio nie masz instynktu samozachowawczego?
 
A gdzie ja napisałem coś takiego? Przecież ustaliliśmy że używanie gazu pieprzowego na funkcjonariuszach jest karalne. Chcę nagrywać wszystkie swoje poczynania na proteście tak żeby w razie jakiś zarzutów mieć dowód że nie zrobiłem niczego niezgodnego z prawem.
A odnośnie instynktu to chyba oczywiste że go nie mam tym ludzie różnią się od zwierząt że kierują się rozumem a nie jakimiś instynktami, i pisałem już kilkakrotnie wcześniej że zrozumiałem co chce mi Pan przekazać, nie przeczytał Pan tego?
 
Ostatnia edycja:
Dziękuje za wiedzę którą mi przekazaliście.

Proszę administrację o zamknięcie tematu, jeśli praktykuje się tu taki zwyczaj.
 
orizontas napisał:
Chcę nagrywać wszystkie swoje poczynania na proteście tak żeby w razie jakiś zarzutów mieć dowód że nie zrobiłem niczego niezgodnego z prawem.
Już samo udanie się na protest jest przestępstwem bo jest zakaz zgromadzeń. Założenie jednej kamerki nic ci nie da. Byś musiał mieć jedną kamerę na plecach (żeby nie powiedzieli, że uderzyłeś ich łokciem), a drugą w przodzie ( żeby nie powiedzieli, że ich uderzyłeś ręką) . Najlepiej dwie w przodzie (gdyby któraś padła).

Ogólnie nie polecam brać udziału w takich manifestacjach. Politycy was wykorzystują by sobie zbijać lektorat. Ty zostaniesz z wyrokiem, karą do zapłacenia z sanepidu, a polityk będzie się śmiał. No ale spoko. :D

Solidarność też w praktyce miała obalić złą komunę, a skończyło się tym, że zmieniły się stołki ( władze przejeli liderzy), robotnicy stracili pracę ( bo zakłady rozwalono, albo sprzedano), a państwo przestało istnieć.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra