Dane osobowe- ujawnienie?

  • Autor wątku Autor wątku pozwanyprzezbank
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

pozwanyprzezbank

Użytkownik
Dołączył
05.2014
Odpowiedzi
311
Pytam czysto z ciekawości, dostałem pismo z jednej FW w związku z jednym długiem, na karcie oprócz mojego nazwiska znajdują się także imiona, nazwiska i adresy innych dłużników, czy to jest złamanie ustawy o danych osobowych?
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
Według mnie doszło do naruszenia ustawy o ochronie danych osobowych.
Przepis prawny:
Ustawa o ochronie danych osobowych
Art. 6. 1. W rozumieniu ustawy za dane osobowe uważa się wszelkie informacje dotyczące zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osoby fizycznej.
2. Osobą możliwą do zidentyfikowania jest osoba, której tożsamość można określić bezpośrednio lub pośrednio, w szczególności przez powołanie się na numer identyfikacyjny albo jeden lub kilka specyficznych czynników określających jej cechy fizyczne, fizjologiczne, umysłowe, ekonomiczne, kulturowe lub społeczne.

Przepis prawny:
Ustawa o ochronie danych osobowych
Art. 7. Ilekroć w ustawie jest mowa o:
1) zbiorze danych – rozumie się przez to każdy posiadający strukturę zestaw danych o charakterze osobowym, dostępnych według określonych kryteriów, niezależnie od tego, czy zestaw ten jest rozproszony lub podzielony funkcjonalnie;

Przepis prawny:
Ustawa o ochronie danych osobowych
Art. 51. 1. Kto administrując zbiorem danych lub będąc obowiązany do ochrony danych osobowych udostępnia je lub umożliwia dostęp do nich osobom nieupoważnionym, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
 
Czyli mogę podać kancelarię prawną o to że udostępniła dane osobowe?
 
pozwanyprzezbank napisał:
Czyli mogę podać kancelarię prawną o to że udostępniła dane osobowe?

Zapewne chodziło Ci o "pozwać". Nie. Udostępnienie danych osobowych w rozumieniu ustawy nie jest szkodą, która podlega naprawieniu na drodze cywilnej. Stanowi występek rozpoznawany w postępowaniu przed sądem karnym. Jego ściganiem zajmuje się Policja. Tam należy zgłaszać tego typu naruszenia. Jak najbardziej możesz iść i zgłosić, że kancelaria udostępniła Tobie cudze dane osobowe, a co Policja zrobi to już loteria :D Niczym w każdym razie nie ryzykujesz.
 
Dzięki za info. Znajomy mówił że na 99% przez przypadek dostałem tą kserokopię. Czy GIODO by się także zajęło taką sprawą?
 
pozwanyprzezbank napisał:
Czy GIODO by się także zajęło taką sprawą?

Nie. Skarga do GIODO jest ostatecznym krokiem po wyczerpaniu wszystkich innych możliwości.
 
Nie znam się na prawie, ale pracowałem kiedyś w pomocy technicznej u jednego wydawcy gier, musieliśmy klauzulę podpisać, że nie udostępnimy nikomu danych teleadresowych oraz adresów e mail, pod groźbą kary. Moim zdaniem doszło do takiego naruszenia, jest to karta biblioteczna, na której znajdują się nazwiska dłużników biblioteki do których zostały wysłane ponaglenia. Administratorem danych była biblioteka, która przekazała te dane FW, z którą miała podpisaną umowę, a która to także musi utrzymać w tajemnicy te dane osobowe. Nie każdy miałby na to ochotę aby ktoś się dowiedział że jest dłużnikiem.

Chcę się obronić jak mogę, co nie zmienia faktu że mój "głupi" dług powinien zostać spłacony. Ale FW myślę że zawiniła, a GIODO jest od tego aby takie sprawy zgłaszać. Chyba :)
 
loco1 napisał:
Dlaczego tak uważasz? Jakich innych?
Mój błąd, coś mi się zmieszało z Rzecznikiem Praw Obywatelskich :rolleyes: GIODO przeprowadza kontrolę danego podmiotu na wniosek osoby zainteresowanej i w razie stwierdzenia, że zostało popełnione przestępstwo kieruje sprawę do organów ścigania.
 
Czyli ujawnienie mi takich danych jest przestępstwem tak?
 
pozwanyprzezbank napisał:
Czyli ujawnienie mi takich danych jest przestępstwem tak?

Według mnie tak, choć oficjalnie musi to stwierdzić GIODO. Do niego złóż wniosek.
 
Wyczytałem na stronie GIODO, że niekoniecznie musi być tylko założona sprawa karna, osoba której to dane dotyczą, może założyć sprawę cywilną z tytułu naruszenia dóbr osobistych.

Okazało się, że ta karta to książka nadawcza poczty, FW chciała potwierdzić nadanie listu. Kto tu w takim razie zawinił, o ile ?
 
Ostatnia edycja:
Jesli tak, to w tej sytuacji doszlo do ujawnienia Tobie danych osobowych innych osob. Pozew moglyby zlozyc te wlasnie osoby, ale najpierw musialyby sie dowiedziec ze ich prawa zostaly naruszone :P

Wedlug mnie w takim razie zawinila i poczta bo udostepnila adresy FW, i sama FW bo udostepnila adresy Tobie.
 
Tak, ale przykładowo na innych stronach niezwiązanych z forum jest podobny temat, piszą, że jeśli doszłoby do zamazania danych osobowych innych osób, taki dowód jako potwierdzenie wysłania do mnie pisma ( jest to jednak książka nadawcza windykacji) to takiego druku nie można brać pod uwagę jako dowodu.

"(...) Taki wyciąg z pocztowej książki nadawczej(...) musi zatem stanowić element pozwu. Nie można danych tych przerabiać lub wykreślać – byłby to wówczas dokument przerobiony i nie mógłby stanowić dowodu w postępowaniu sądowym. Takie korzystanie z danych jest zatem konieczne dla realizacji ustawowego uprawnienia i jest dozwolone ustawą o ochronie danych osobowych"
 
Podepne się pod temat.

Znajoma otrzymała pozew z Sądu Rejonowego wraz z załącznikami dowodów.
Pozew złożyła pewna Kancelaria.

Jednym z dowódów jest wykaz nadanych listów w InPoście na którym widnieją adresy i nazwiska obcych osób .

Czy Kancelaria nie złamała ustawy o ochronie danych osobowych?

Czy w odpowiedzi na pozew warto zwrócić uwagę Sądowi na to ?
 
Z tego co czytałem to Sąd nie ma wpływu na to co znajduje się w pozwie.

Ujawniono dane osobowe klientów operatora PTS SA - Dzienniklodzki.pl

Sprawa identyczna. Poczytaj ten artykuł, sporo się można dowiedzieć, jak na przykład to, że GIODO nie może ingerować w Sąd, bo to odrębna władza. Prawo mówi, że wszelkie takie dane powinny podlegać anonimizacji.

Wysłałem też skan dowodu w postaci książki nadawczej do FW, nie odpowiedziała w ogóle
 
Powrót
Góra