Darowana dzialka a dom taty!!!!!!!!

  • Autor wątku Autor wątku niki2093
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

niki2093

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2009
Odpowiedzi
6
Witam mam powazny problem mój tata zmarł w tym roku i pojawia sie niesamowity problem!!
Mój tata ma dom z dzialka która tez działke darowal mojemu bratu w latach 80 ze wzgledu takiego iz chciał budowac dom i na tej działce.działke musiał darowac bratu bo by mu zabrali mieszkanie na osiedlu(czasy komuny).rodzice mieli wieczyste uzytkowanie.ogolnie wszyskie rachunki cement,cegly itd... Sa na ojca.ojciec nie zdazył przed smiercia tego zmienic iz wiedzial ze bedzie cyrk po jego smierci.wszystko było ojca i na ojca i mame(mama tez nie zyje)brat po smierci rodziców twierdzi ze dom i działka jest jego i nic nie mam do tego!!!!wyzucił mnie z tamtad i sie rzadzi!!dopiero bedzie nabycie spadku po rodzicach.tak na marginesie nikt w tym domu nie jest zameldowany!!!ja mam mieszkanie mam gdzie mieszkac. Mieszkałem z rodzicami i opiekowałem sie nimi dlatego tez wiekszosc swojego zycia spedziłem z nimi bo bracia nie interesowali sie niczym.(jest nas 3)
 
Prosze niech ktos mi konkretnie odpisze prosze co moge zyskac o co sie moge starać
 
bracia wiedza ze mialo byc to podzielone na trzech ale oni maja uklad miedzy soba a mnie chca wykiwać!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
 
Czyli darowal te dzialke nieformalnie i nie bylo testamentu. To z ustawy pewnie wchodzicie po 1/3 jako spadkobiercy majatku ojca. A jak do majatku wchodzi dzialka to i do tej dzialki. Niech Cie splaci skoro tam mieszka.
 
A zatem zebysmy sie zrozumieli!!!nawet jezeli darowal mu ta działke w latach 80 ze wzgledów takich jak napisałem??!! A dom budował ojciec i sa na to wszystkie dokumenty!!!!nalezy mi sie 1/3??????
 
dziedziczysz dzialke jesli to byla dzialka ojca, a wiec nie bylo formalnego aktu darowizny u notariusza na rzecz syna. To ze komus pozwolisz sobie siedziec na twojej dzialce nie oznacza ze przestajesz byc wlascicielem. Tak jest przy najmie, dzierzawie lub uzyczeniu. Odplatnosc lub jej brak nic tu nie zmienia
 
No pojawia sie problem bo działka była darowana u notariusza w latch 80 z wieczystym uzytkowaniem rodzicow ale tak nie mialo byc wogole!!!!!i o tym wiedzieli wszyscy tylko on twierdzi ze i tak jaet jego!!!!ogolnie ta cała darowizna to była fikcja dlatego zeby rodzicom nie zabrali miezkania za (czasów komuny)!!!
 
No to nie szukaj pomocy na forum tylko udaj sie z tym do solidnego prawnika bo sie wszystko komplikuje. Czynnosc pozorna jest zasadniczo niewazna. No ale bez glebszej analizy juz widac, ze to wyzsza szkola jazdy i upiorna dowodowo, bo brat sie nie przyzna, a ojciec nie zyje. Chyba, ze Ci "wszyscy" co wiedzieli beda jednym chorem zeznawac.
 
juz mam prawnika no i czekam co dalej ale sie pytam bo moze ktos mial podobna sytuacje i ludzilem sie ze coś sie dowiem.no swiadkow mam mnustwo wiec moze cos z tego bedzie
 
Powrót
Góra