darowizna a roszczenia rodzeństwa

  • Autor wątku Autor wątku asia_z6
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

asia_z6

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2009
Odpowiedzi
1
Moja mama w 2004 roku przekazała mi w formie darowizny mieszkanie. Wcześniej mieszkanie to wykupiła od spółdzielni mieszkaniowej za moje pieniądze. Darowizna miała formę aktu notarialnego z wpisem do księgi wieczystej. W umowie darowizny nie ma gwarancji, że mama będzie tam mieszkała do śmierci. Nie była potrzebna, gdyż jest to oczywiste. Nie ma tam również zapisu o wyłączeniu wartości darowizny ze schedy spadkowej.
Mama do tej pory nie spisała testamentu. Mam sześcioro rodzeństwa . Ja zamieszkuję wspólnie z mamą. Sprawuję nad nią opiekę, mama postanowiła przepisać mi mieszkanie.
właśnie mi. Ostatnio dowiedziałem się o zachowku. Stąd też moje pytania:

1. Czy moje rodzeństwo po śmierci mamy może domagać się rekompensaty za tą darowiznę w jakiejkolwiek formie?

Jeżeli tak to:
2. Jaka była by wartość tego roszczenie w stosunku do wartości mieszkania?
3. Jakie są sposoby zabezpieczenia się przed tymi roszczeniami?
4. Jakie są „niebezpieczeństwa” obalenia każdego z tych sposobów w sądzie?
5. Jeżeli sposobem zabezpieczenia się przed zachowkiem ma być umowa lub oświadczenie mojej mamy, to proszę o wzór takiej umowy; jakie przesłanki formalne musza być spełnione, aby była skuteczna?

Czy można w moim przypadku zastosować treść art. 908 kc „, zawrzeć umowę o dożywocie. Polega ona na tym, że w zamian za przeniesienie własności nieruchomości nabywca zobowiązał się zapewnić zbywcy dożywotnie utrzymanie (umowa o dożywocie), powinien on, w braku odmiennej umowy, przyjąć zbywcę jako domownika, dostarczać mu wyżywienia, ubrania, mieszkania, światła i opału, zapewnić mu odpowiednią pomoc i pielęgnowanie w chorobie oraz sprawić mu własnym kosztem pogrzeb odpowiadający zwyczajom miejscowym. Umowa taka nie jest darowizną stąd nie podlega doliczeniu do masy spadkowej.
 
Powrót
Góra