Darowizna dla teściowej.

  • Autor wątku Autor wątku dev1xx
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

dev1xx

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2016
Odpowiedzi
11
Proszę wyjaśnijcie mi moją być może błędną interpretację.

Chcę zrobić darowiznę 20000zł dla tesciowej.
W tym wypadku muszę zapłacić podatek powyżej kwoty 9637zł.

A co jeśli zrobię tę darowiznę żonie (grupa zerowa - bez podatku), a następnie żona zrobi mamie (grupa zerowa - bez podatku)?

Możliwe są takie fikołki, żeby nie zapłacić podatku?
 
Tak tak, obdarowany. Racja.


Czyli można taką ścieżką obejść podatek. No i fajnie. Dziękuję za odpowiedź.
 
Dlaczego nie jest to możliwe? W którym momencie robię coś nie zgodnie z prawem?
 
Obdarowany w opisanej sytuacji ma obowiązek odprowadzić podatek od darowizny, tak stanowi prawo. Nie spełnia warunków żadnych zwolnień. Poczytaj o podatku od darowizn, temat tutaj omawiany wielokrotnie.
 
LeszsekS napisał:
Obdarowany w opisanej sytuacji ma obowiązek odprowadzić podatek od darowizny, tak stanowi prawo. Nie spełnia warunków żadnych zwolnień. Poczytaj o podatku od darowizn, temat tutaj omawiany wielokrotnie.

Odpowiedź od Krajowej Informacji Skarbowej.

Darowizna dla żony.

Jeżeli środki pieniężne zostaną przekazane żonie tytułem darowizny, to darowizna środków pieniężnych między małżonkami może korzystać ze zwolnienia od podatku od spadków i darowizn po spełnieniu następujących warunków:

- dokonania zgłoszenia nabytych rzeczy i praw majątkowych właściwemu naczelnikowi urzędu skarbowego na formularzu SD-Z2 (Zgłoszenie o nabyciu własności rzeczy lub praw majątkowych) przez osobę obdarowaną, w terminie 6 miesięcy od dnia powstania obowiązku podatkowego, oraz

- w przypadku, gdy przedmiotem nabycia tytułem darowizny są środki pieniężne, udokumentowanie ich otrzymania dowodem przekazania na rachunek płatniczy nabywcy, na jego rachunek, inny niż płatniczy, w banku lub spółdzielczej kasie oszczędnościowo-kredytowej lub przekazem pocztowym (jeżeli wartość majątku nabytego łącznie od tej samej osoby w okresie 5 lat, poprzedzających rok, w którym nastąpiło ostatnie nabycie, doliczona do wartości rzeczy i praw majątkowych ostatnio nabytych, przekracza kwotę wolną od podatku – 9 637 zł).

Darowizna córka - matka.

Jeżeli dojdzie do darowizny, od córki dla matki, to taka darowizna również będzie korzystała ze zwolnienia po spełnieniu warunków jak wyżej.

Bezpośrednio dla teściowej.

Darowizna na rzecz teściowej nie korzysta z ww. zwolnienia. Opodatkowaniu podlega nabycie przez teściową własności rzeczy i praw majątkowych o czystej wartości przekraczającej 9.637 zł.

Temat omawiany wielokrotnie, a mimo to dostałem od Ciebie odpowiedź wprowadzającą w błąd?
 
dev1xx, jakie pytanie zadałeś do KIS?
 
dev1xx napisał:
Odpowiedź od Krajowej Informacji Skarbowej.
Albo nie rozumiesz o czym piszesz albo nie czytasz ze zrozumieniem. Teściowa to co innego niż żona, córka matka, a tytuł tematu brzmi "... dla teściowej."
 
Sklero_San napisał:
dev1xx, jakie pytanie zadałeś do KIS?

Dzień dobry,

nurtuje mnie pewna kwestia. Chciałbym przekazać teściowej darowiznę w kwocie 50 000zł. Wiem, że od takiej darowizny powyżej kwoty 9367zł teściowa powinna zapłacić podatek.

Zastanawia mnie jednak pewna sprawa. Jeśli zrobię darowiznę 50 000zł żonie to tutaj podatku żona nie zaplaci?

Następnie żona zrobi darowizne 50 000zł mamie to tutaj mama żony też nie zapłaci podatku, tak?

Proszę o odpowiedź czy moja interpretacja jet błędna czy prawidłowa i jeśli się mylę to w którym miejscu.
 
LeszsekS napisał:
Albo nie rozumiesz o czym piszesz albo nie czytasz ze zrozumieniem. Teściowa to co innego niż żona, córka matka, a tytuł tematu brzmi "... dla teściowej."

Czego nie rozumiem? Zadałem pytanie jasno. Jak wygląda darowizna dla tesciowej podatkowo i jak wyglada ta sama darowizna drogą ode mnie do żony, a nastepnie od żony do teściowej (teściowa to jest mama żony, bo chyba tego admin nie zrozumiał, mimo, że inny zablokowany uzytkownik, który odpisał mi pierwszy zrozumiał poprawnie).

To samo pytanie zadałem do KISu i radcy prawnego, bo tutaj dostałem dwie sprzeczne odpowiedzi. Oni też zrozumieli i odpisali, że to jest możliwe i wtedy nie zapłaci się podatku.
 
Ostatnia edycja:
Art. 119a §1 op
Czynność nie skutkuje osiągnięciem korzyści podatkowej, jeżeli osiągnięcie tej korzyści, sprzecznej w danych okolicznościach z przedmiotem lub celem ustawy podatkowej lub jej przepisu, było głównym lub jednym z głównych celów jej dokonania, a sposób działania był sztuczny (unikanie opodatkowania).
 
Doszedłem do zatrważającego wniosku, że wszelkie zarzuty urzędu skarbowego o unikaniu opodatkowania odpadają jeśli są dowody że zięć i teściowa drą między sobą koty, po prostu nienawidzą się tak po ludzku od serca aż do szpiku kości. Wtedy niemożliwe jest aby zięciowi przeszło w ogóle przez myśl obdarowanie teściowej, obojętnie czy bezpośrednio czy za pośrednictwem żony. Nierozsądnym byłoby myśleć o tym inaczej. Zięć obdarowuje swoją żonę bo na to zasłużyła i tylko taka była jego wola. A żona w tajemnicy przed mężem obdarowuje swoją mamusię zostawiając sobie małe co nieco na waciki. Pełna konspiracja. Jeśli nieświadomy tego mąż zostanie następnie wezwany do urzędu skarbowego w sprawie unikania opodatkowania to chyba szlag go trafi...

I jeszcze drugi scenariusz filmowy któremu też nie mogę nic zarzucić. Najpierw to żona obdarowuje swoją mamę. Następnie chwali się tym mężowi. Ten wzruszony tym do głębi postanawia wyrównać ubytek w majątku żony i obdarowuje ją taką samą kwotą.

Po co o tym napisałem? Żeby pokazać że życie stwarza różne scenariusze a odpowiedź z KIS jest niestety zbyt powierzchowna.
 
Ostatnia edycja:
Sklero_San napisał:
Doszedłem do zatrważającego wniosku, że wszelkie zarzuty urzędu skarbowego o unikaniu opodatkowania odpadają jeśli są dowody że zięć i teściowa drą między sobą koty, po prostu nienawidzą się tak po ludzku od serca aż do szpiku kości. Wtedy niemożliwe jest aby zięciowi przeszło w ogóle przez myśl obdarowanie teściowej, obojętnie czy bezpośrednio czy za pośrednictwem żony. Nierozsądnym byłoby myśleć o tym inaczej. Zięć obdarowuje swoją żonę bo na to zasłużyła i tylko taka była jego wola. A żona w tajemnicy przed mężem obdarowuje swoją mamusię zostawiając sobie małe co nieco na waciki. Pełna konspiracja. Jeśli nieświadomy tego mąż zostanie następnie wezwany do urzędu skarbowego w sprawie unikania opodatkowania to chyba szlag go trafi...

I jeszcze drugi scenariusz filmowy któremu też nie mogę nic zarzucić. Najpierw to żona obdarowuje swoją mamę. Następnie chwali się tym mężowi. Ten wzruszony tym do głębi postanawia wyrównać ubytek w majątku żony i obdarowuje ją taką samą kwotą.

Po co o tym napisałem? Żeby pokazać że życie stwarza różne scenariusze a odpowiedź z KIS jest niestety zbyt powierzchowna.

To jest pierwsza rzecz, o której pomyślałem. Wszystko jest w takim razie kwestią interpretacji Urzędu Skarbowego. Nawet gdybym dał darowiznę Żonie, a potem Żona zdecydowałaby się z własnej woli i bez mojej wiedzy dać darowiznę Mamie w potrzebie to US mógłby zapukać, że unikam podatku. Pozostaje zapłacić ponad 2 tysiące tylko po to, żeby mieć święty spokój.
 
Jeżeli teściowa znajduje się w niedostatku, to może żądać alimentów od Twojej żony.
 
Dobrowolne alimenty dla rodzica podlegają jednak opodatkowaniu PIT.
Natomiast sądownie przyznane alimenty dla rodzica są zwolnione z opodatkowania do kwoty 700 zł miesięcznie.
 
Powrót
Góra