K
kubon
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2009
- Odpowiedzi
- 1
Witam,
mam następującą sytuację:
- w 89r. otrzymałem darowiznę - mieszkanie od siostry babci (Dagmara)
- w 96r. siostra babci (Dagmara) napisała oświadczenie ("testament"), w ktorym określiła ze jest jej wolą żeby 1/3 wartosci ze sprzedazy mieszkania zostala przeznaczona dla kuzynki (kuzynka jest wnuczką siostry Dagmary); o tym "testamencie" nie wiedzialem do dnia wczorajszego; na "testamencie" ja się również podpisałem (czego do wczoraj nie pamiętałem - ale w 96 r. babcia - tj. siostra Dagmary - mi podsunełą takie pismo i podpisałem)
- Dagmara zmarła w 2003 r.
- w 2004 r. darowałem mieszkanie swojej siostrze; wartosc darowizny zostala okreslona na 90 tys., ale ponieważ była to darowizna, nie otrzymałem żadnej kwoty pieniężnej
Teraz (2009) kuzynka odnalazła "testament" i dopomina się (na razie telefonicznie) 1/3 wartosci ze sprzedazy mieszkania.
Czy ma jakieś podstawy?
Czy Dagmara mogła dołożyć warunek w 96 r (nie będąc już włascicielem mieszkania, które mi darowała 7 lat wcześniej) ze 1/3 wartosci ze sprzedazy mam oddac kuzynce?
Czy jeżeli mieszkania nie sprzedałem, tylko darowałem, to mogę w ostateczności policzyć 1/3 z zero?
Będę wdzięczny za poradę. Nie jestem też przekonany, czy "testament" jest autentyczny (tj. napisany przez Dagmarę, mogła go napisać babcia), ale niestety się pod nim podpisałem.
Pozdrawiam,
Kubon
mam następującą sytuację:
- w 89r. otrzymałem darowiznę - mieszkanie od siostry babci (Dagmara)
- w 96r. siostra babci (Dagmara) napisała oświadczenie ("testament"), w ktorym określiła ze jest jej wolą żeby 1/3 wartosci ze sprzedazy mieszkania zostala przeznaczona dla kuzynki (kuzynka jest wnuczką siostry Dagmary); o tym "testamencie" nie wiedzialem do dnia wczorajszego; na "testamencie" ja się również podpisałem (czego do wczoraj nie pamiętałem - ale w 96 r. babcia - tj. siostra Dagmary - mi podsunełą takie pismo i podpisałem)
- Dagmara zmarła w 2003 r.
- w 2004 r. darowałem mieszkanie swojej siostrze; wartosc darowizny zostala okreslona na 90 tys., ale ponieważ była to darowizna, nie otrzymałem żadnej kwoty pieniężnej
Teraz (2009) kuzynka odnalazła "testament" i dopomina się (na razie telefonicznie) 1/3 wartosci ze sprzedazy mieszkania.
Czy ma jakieś podstawy?
Czy Dagmara mogła dołożyć warunek w 96 r (nie będąc już włascicielem mieszkania, które mi darowała 7 lat wcześniej) ze 1/3 wartosci ze sprzedazy mam oddac kuzynce?
Czy jeżeli mieszkania nie sprzedałem, tylko darowałem, to mogę w ostateczności policzyć 1/3 z zero?
Będę wdzięczny za poradę. Nie jestem też przekonany, czy "testament" jest autentyczny (tj. napisany przez Dagmarę, mogła go napisać babcia), ale niestety się pod nim podpisałem.
Pozdrawiam,
Kubon