Dawca nasienia a alimenty.

  • Autor wątku Autor wątku Gaweł
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
jasne, przecież za friko tego nie robi.....
zibiorek, odezwij się ;) i wyjaśnij wątpliwości
A poważnie: gdy matka/dziecko Cie pozwie, to ta umowa... jak alchemik powyżej
 
laura22 napisał:
jasne, przecież za friko tego nie robi.....
zibiorek, odezwij się ;) i wyjaśnij wątpliwości

Ale jakie wątpliwości mam wyjaśnić, bo nie bardzo wiem o co chodzi?
Co do tego "friko" - przecież jest tam napisane, że za oddane nasienie nie pobieram wynagrodzenia i tak jest naprawdę, więc?
§7. Dawca nie pobiera wynagrodzenia za oddane nasienie.
 
Ostatnia edycja:
mniejsza o to za kase czy bez to i tak żadna umowa nie zabezpieczy Cie przed przyszłymi roszczeniami alimentacyjnymi( o ile do takich dojdzie) z pewnego prozaicznego powodu stroną w takiej sprawie zawsze jest dziecko ( jedynie reprezentowane przez matke)....jedyną wartością takiej umowy może być to , że ludzie zazwyczaj są nieświadomi swoich praw i działa taka umowa jako straszak ...
 
Czyli w sumie, tak jak myślałem - anonimowość jest moją największą bronią :-)
Papierek jednak wolę mieć - gdyby coś poszło źle i jeśli sąd by mnie kiedyś upupił jakimiś alimentami to przynajmniej mam jakiś dowód, że się nie przespałem z laską.
 
Zibiorek napisał:
Czyli w sumie, tak jak myślałem - anonimowość jest moją największą bronią :-)
Papierek jednak wolę mieć - gdyby coś poszło źle i jeśli sąd by mnie kiedyś upupił jakimiś alimentami to przynajmniej mam jakiś dowód, że się nie przespałem z laską.

Masz gdzieś ta umowę ??? Nie działa ten link. Mam propozycje właśnie ale planuje udać się do banku spermy i tak wszystkie formalności załatwić.
 
k4rol13 napisał:
A ja chce wiedzieć jak to teraz wyglada i się zabezpieczyć
Pozostaje liczyć, że autor tematu, ostatnio widziany na forum 1 stycznia 2016, nagle postanowi zajrzeć na forum.
 
TSG napisał:
Pozostaje liczyć, że autor tematu, ostatnio widziany na forum 1 stycznia 2016, nagle postanowi zajrzeć na forum.

Tak ? A może ktoś inny pomoże ?
 
W teorii temat banku nasienia jest prosty, bo oddajesz spermę "anonimowo", podpisujesz niezbędne kwity i zapominasz o temacie.
Dlaczego użyłem cudzysłowów? Bo w skrajnym wypadku sąd może te dane "odtajnić" i dawca może skończyć jako alimenciarz. Prawo nie rozdziela "ojciec z wyboru" czy "ojciec z banku spermy". Biologiczna zależność jest. Ale takie sprawy to jednak pojedyncze przypadki.

Z ciekawości - co powoduje, że chcesz oddać spermę do banku?
 
piotr_tola napisał:
W teorii temat banku nasienia jest prosty, bo oddajesz spermę "anonimowo", podpisujesz niezbędne kwity i zapominasz o temacie.
Dlaczego użyłem cudzysłowów? Bo w skrajnym wypadku sąd może te dane "odtajnić" i dawca może skończyć jako alimenciarz. Prawo nie rozdziela "ojciec z wyboru" czy "ojciec z banku spermy". Biologiczna zależność jest. Ale takie sprawy to jednak pojedyncze przypadki.

Z ciekawości - co powoduje, że chcesz oddać spermę do banku?


Dostałem propozycje od paski by zrobić dzieciaka. Tyle ze nie mam pewności czy później nie będzie domagać się jakiś praw swoich alimenty itd. Dla tego zaproponowałem jej ze udajemy się do banku spermy i tam załatwiamy formalonoscii i robimy bobasa. Chce być bezpieczny i mieć taka sytuacje ale tez szukam informacji na forum prawnym jak to wyglada
 
piotr_tola napisał:
W teorii temat banku nasienia jest prosty, bo oddajesz spermę "anonimowo", podpisujesz niezbędne kwity i zapominasz o temacie.
Dlaczego użyłem cudzysłowów? Bo w skrajnym wypadku sąd może te dane "odtajnić" i dawca może skończyć jako alimenciarz. Prawo nie rozdziela "ojciec z wyboru" czy "ojciec z banku spermy". Biologiczna zależność jest. Ale takie sprawy to jednak pojedyncze przypadki.

Z ciekawości - co powoduje, że chcesz oddać spermę do banku?

A umowa między sobą bez osoby potwierdzającej nasze podpisy to rqczej w święte prawa jest nie ważna
 
k4rol13 napisał:
Dostałem propozycje od laski by zrobić dzieciaka. Tyle ze nie mam pewności czy później nie będzie domagać się jakiś praw swoich alimenty itd.
Wybij sobie ten pomysł z głowy. W życiu można robić głupie rzeczy ale ten pomysł przebije je wszystkie. Chyba że lubisz ten dreszczyk emocji w oczekiwaniu że za kilka lat będziesz musiał płacić jej alimenty. Żadne zapisy i umowy nie uchronią ciebie przed tym. No chyba że za zrobienie jej dziecka dostaniesz kilkadziesiąt tysięcy złotych co w przyszłości może zaspokoić jej roszczenia.
 
Pejotwroc napisał:
Wybij sobie ten pomysł z głowy. W życiu można robić głupie rzeczy ale ten pomysł przebije je wszystkie. Chyba że lubisz ten dreszczyk emocji w oczekiwaniu że za kilka lat będziesz musiał płacić jej alimenty. Żadne zapisy i umowy nie uchronią ciebie przed tym. No chyba że za zrobienie jej dziecka dostaniesz kilkadziesiąt tysięcy złotych co w przyszłości może zaspokoić jej roszczenia.

Właśnie to dwie dziewczyny mnie poprosiły o to i zaoferowały sumę za to tyle ze właśnie chce być bezpieczny prawnie i myśle by w banku to załatwić by była ta anonimowość. Ale chce zebrać jakiś informacje
 
Chłopie, nie idź w to. Jak matka Cię zna, to co ją powstrzyma w przyszłości aby Cię pozwać o alimenty jak ją sytuacja przymusi?
 
piotr_tola napisał:
Chłopie, nie idź w to. Jak matka Cię zna, to co ją powstrzyma w przyszłości aby Cię pozwać o alimenty jak ją sytuacja przymusi?

Nie zna mnie właśnie. Wie jak ma imię nie wie nic o mnie. Na portalu randkowym tyle co napisałem chwila gadki i zaproponowała taka słodzenie bobasa. Wiem ze w Holandii mieszka i ze jest les. Bić o Sb nie wiemy. Dla tego pomyślałem ze udajemy się do banku spermy załatwiamy tam formalności robimy bobasa i się nie znamy
 
Serio? Dziewczyna NIC o Tobie nie wiedząc proponuje Ci taki deal? Chce Twojej spermy bo co? Ładnie piszesz na portalu randkowym i to ją zauroczyło? Nie może sobie ot tak skorzystać z banku spermy w Holandii?
Ja wysiadam, chcesz się tak bawić to się baw, twój portfel. Ludzie Ci piszą "nie rób tego" a Ty chyba czekasz aż ktoś napisze "nic Ci nie grozi, dajesz".
 
piotr_tola napisał:
Serio? Dziewczyna NIC o Tobie nie wiedząc proponuje Ci taki deal? Chce Twojej spermy bo co? Ładnie piszesz na portalu randkowym i to ją zauroczyło? Nie może sobie ot tak skorzystać z banku spermy w Holandii?
Ja wysiadam, chcesz się tak bawić to się baw, twój portfel. Ludzie Ci piszą "nie rób tego" a Ty chyba czekasz aż ktoś napisze "nic Ci nie grozi, dajesz".

Widocznie ładna buzia a do banku nie chcą iść bo chce trochę poznać jakim jest człowiek jak wyglada itd
 
Czyli ładna buzia gwarantuje udany dziecko. Nie ma znaczenia że może chorujesz na hemofilię?
Co z tego że nie znają twoich danych. Jak będzie bardzo zawziętą, miała dużo samozaparcia, sprytu i czasu to jest duża szansa że dziecko pozna tatusia.
 
Powrót
Góra