decyzja komornika a raty...

  • Autor wątku Autor wątku aluna1985
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

aluna1985

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2010
Odpowiedzi
9
Witam serdecznie
MAm takie zapytanko...
Wraz z mężem wzięliśmy jakiś czas temu kredyt i spłącaliśmy go systematycznie,do czasu aż ja ne urodziłąm dziecka i siedzę w domu bez pracy,natomiast mąż musiał zmienić w między czasie pracę i dwie raty pod rząd nie zostały zapłacone,po czym znów systematycznie były płacone,jednak nadal te dwie zalegały i zalegają...Bank wypowiedział nam umowę,która trafiłą do firmy windykacyjnej.Oni dali nam propozycję by spłacić całość lub chociaż 30% ,a byłoby to ok 10tys na co nas nie stać po prostu.Firma windykacyjna zatem przekazuje sprawę do sądu i do komornika.Moje pytanie brzmi czy mam nadal płącić tą ratę jak do tej pory czy czekać na wieści komornika? Sprawa ma ponoć ruszyć od stycznia,a ja już teraz muszę zapłącić kolekjną ratę jak coś... I co robić?
Z góry dziekuję za wszelkie odpowiedzi i za pomoc...
 
Spłata bezpośrednio do wierzyciela zawsze będzie tańsza.

Sprawa sądowa to zapewne kilka miesięcy potrwa do prawomocności, nie sądzę również, aby firma bawiła się w komornika, jak będzie miała mierne, ale regularne raty wpłacane.
 
Firma windykacyjna nie chce iść na żadną ugodę,są opryskliwi i ogólnie niesympatyczni... Czyli rozumiem,ze lepiej jest płącić nadal te raty,tak? Obawiam się jeszcze jednego,a mianowicie tego, iż znów te pieniążdze, które będziemy wpłacać,będą nie wiadomo gdzie...Raz już tak było,bo firma windykacyjna otrzymała pismo z banku, że zalegamy od marca,a wpłąty były systematyczne,bank nie przekazał tej informacji firmie w.,a w banku na koncie te pieniądze również nie widniały...W końcu po kilku telefonach wszystko się wyjaśniło ale łątwo nie było... Po prostu 6tys spłącone w między czasie gdzieś się ulotniły...
 
Pieniądze należy wpłacać WIERZYCIELOWI, czyli bankowi.

Wpłata firmie windykacyjnej jest możliwa tylko wówczas, kiedy doszło do cesji wierzytelności i bank poinformował ciebie o niej.

Jeśli informacji takiej nie otrzymałaś, albo jeśli firma windykacyjna działa tylko na zasadzie pełnomocnictwa banku, proszę wpłacać do banku.
 
bank nam wypowiedział już umowę,pismo przyszło do nas ale nie mamy informacji gdzie te pieniąże mają być wpłącane dalej,na jaki nr konta...Była tylko wzmianka,że mamy się kontaktować już z firmą windykacyjną,a oni natomiast mówią nam że sprawa i tak trafia do sądu i że nic ich już nieinteresuje,nie ważne czy będziemy wpłącać czy nie...Czyli gdzie mam wpłącać te pieniążki,bo zaczynam już głupieć po mału i liczę na Państwa pomoc...
 
Pytanie jest proste: czy właścicielem wierzytelności jest bank, czy firma windykacyjna?
 
dobre pytanie... A gdzie powinnam zadzwonić by się tego dowiedzieć? Do banku czy nadal oni,czy do windykacji? W zasadzie ani tu ani tu nie są w stanie mi nic powiedzieć,bo bank mówi że już sprzedał kredyt a windykacja nie podaje żadnego nr konta gdzie pieniądze należy wpłacać...Jutro spróbujemy się skontaktować z jednym i z drugim i odpowiem wtedy na pytanie dokłądniej...
 
Jeśli Bank poinformował Cię o cesji (a pewnie tego nie zrobił, skoro nie wiesz), musisz płacić nowemu nabywcy.

Jeśli nie poinformował, to płać bankowi, wówczas spłata bankowi będzie uznana za spłatę na rzecz nowego wierzyciela (jeśli cesja faktycznie nastąpiła).
 
Dziekuję bardzo za wszelkie informacje.A ja jutro dokłądniej postaram się dowiedzieć dzwoniąc do jednego i drugiego,jak to wszystko wygląda,a czy się czegoś więcej dowiem to się okarze...
Pozdrawiam
 
a może tak depozyt sądowy? art. 467 kpc i następne.
 
Ohh..zawsze liczę że jednak userzy zajrzą do przepisu no ale dobrze..

Kodeks cywilny:
Przepis prawny:
art. 467 Poza wypadkami przewidzianymi w innych przepisach dłużnik może złożyć przedmiot świadczenia do depozytu sądowego:
1) jeżeli wskutek okoliczności, za które nie ponosi odpowiedzialności, nie wie, kto jest wierzycielem, albo nie zna miejsca zamieszkania lub siedziby wierzyciela;
2) jeżeli wierzyciel nie ma pełnej zdolności do czynności prawnych ani przedstawiciela uprawnionego do przyjęcia świadczenia;
3) jeżeli powstał spór, kto jest wierzycielem;
4) jeżeli z powodu innych okoliczności dotyczących osoby wierzyciela świadczenie nie może być spełnione.


Przepis prawny:
art. 470 Ważne złożenie do depozytu sądowego ma takie same skutki jak spełnienie świadczenia i zobowiązuje wierzyciela do zwrotu dłużnikowi kosztów złożenia.


Czytając posty zrozumiałem, że jest problem tak naprawdę z ustaleniem komu należy wpłacić zadłużenie, czy bankowi czy firmie windykacyjnej. Cesja lub jej brak itp.
Mam wrażenie że mamy zatem do czynienia z sytuacją która uzasadnia złożenie przedmiotu świadczenia do depozytu sądowego i uwolnienie się od zadłużenia.

Natomiast jest to pewne rozwiązanie które nie musi mieć miejsca i być może sprawę uda się załatwić o wiele prościej.
Aczkolwiek moje zdanie nt. kontktów z firmami windykacyjnymi jest ugruntowane ;)
 
Bartata napisał:
a może tak depozyt sądowy? art. 467 kpc i następne.

Ale po co? Dłużnik ma płacić wierzycielowi dopóki nie zostanie poprawnie poinformowany o cesji.
 
Podałem to tylko jako jedno z rozwiązań... i dodałem:
Bartata napisał:
Natomiast jest to pewne rozwiązanie które nie musi mieć miejsca i być może sprawę uda się załatwić o wiele prościej.

;)
 
już wiem wszystko,że pieniążki nadal mamy wpłacać do banku na stary nr konta,na który było wpłacane...
A teraz jeszcze jedno mam takie zapytanie...
Ponieważ żekomo ma być sprawa sądowa i wszystkim ma się później zająć komornik,to w takim razie co może komornik? Czy raczej wchodzą na pensje czy na konto? A może do mieszkania? Czy od czegoś to zależy? I jak długo może potrwać jeszcze to wszystko?Tak mniej więcej...
 
aluna1985 napisał:
już wiem wszystko,że pieniążki nadal mamy wpłacać do banku na stary nr konta,na który było wpłacane...
I wszystko jasne:)

co może komornik? Czy raczej wchodzą na pensje czy na konto? A może do mieszkania? Czy od czegoś to zależy? I jak długo może potrwać jeszcze to wszystko?Tak mniej więcej...
Komornik może dokonać wszystkich tych czynności. Od czego to zależy? Hmmm...od aktywności i woli wierzyciela. Bardzo często spłata zadłużenia nawet w ratach wystarcza aby wierzyciel nie wnioskował do komornika o dalsze czynności, ale bywa różnie.
Czas postępowania raczej ciężko przewidzieć.
 
Czyli nadal można by było się kontaktować z bankiem w celu polubownego załatwienia sprawy?
 
bo rozmawialiśmy z bankiem, ze nadal chcemy spłacać raty w tej wysokości co były spłacane i że uregulujemy te dwie zaległe,a bank ani firma windykacyjna nie chcieli iść nam już na ugodę...
 
Powrót
Góra