decyzja starosty unieważniona przez starostę

  • Autor wątku Autor wątku garmin1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

garmin1

Użytkownik
Dołączył
04.2014
Odpowiedzi
146
Witam wszystkich!

Opiszę krótko sytuację i mam pytanie jakie mogą być dalsze jej następstwa?

Starosta wydaje pozwolenie na budowę w 2012r. budowa rozpoczęta i prawie zakończona lecz na wydaną decyzję wpływają zastrzeżenia stron co do istotnych zmian stwierdzonych podczas budowy budynku przez PINB. Wpływa też żądanie o unieważnienie decyzji na podstawie art. 156 § 1 KPA gdyż decyzja została wydana z rażącym naruszeniem prawa. W czasie kiedy wniosek jest rozpatrywany starosta czując chyba presję sam unieważnia swoją decyzję na podstawie art. 36a ust.2 z powodu nie wywiązania się w dwu miesięcznym terminie z okazaniem projektu zamiennego. Jednak inwestor przedstawił w między czasie nawet dwa razy projekt zamienny (wpływały zażalenia od stron) który to nawet PINB zatwierdził. Mam w związku z tym pytanie dlaczego starosta unieważnił swoją decyzję przed rozpatrzeniem wniosku o unieważnienie przez wyższą instancję skoro ta już rozpatruje podanie? Czy unieważnienie tej decyzji przez starostę jest skuteczne skoro Urząd Wojewódzki wcześniej gromadził materiał dowodowy z innego art. bo art.156 § 1 KPA. Czy ma to może na celu zrzucenie winny na inwestora i fakt, że w razie próby skarżenia o odszkodowanie z tytułu wydania decyzji z rażącym naruszeniem inwestor nie mógł wystąpić o takowe?
 
Tak może być że starosta nie chciał aby wykazano jego winę ale proszę podać przynajmniej co napisano w tej decyzji stwierdzającej nieważność bo na pewno nie mógł być powodem ten niedostarczony projekt zamienny.
 
Na podstawie art. 36a ust. 2 oraz na podstawie art. 104 ust. z dnia 14.06.1996r. KPA w związku z przeprowadzoną kontrolą przez PINB
UCHYLAM​
decyzję Starosty udzielającą pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego
UZASADNIENIE​
w związku z decyzją Starosty udzielającą pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego jednorodzinnego PINB przeprowadził kontrolę budowy budynku na działce nr. XY i stwierdził, że inwestor dokonał istotnego odstępstwa przy realizacji budowy budynku mieszkalnego. W następstwie przeprowadzonej kontroli PINB postanowieniem z dnia ... wstrzymał prowadzenie robót budowlanych, a następnie wydał decyzję w oparciu o art. 51 ust. 1 pkt. 3 wyżej cytowanej ustawy, prawo budowlane nakazującą przedłożenie projektu budowlanego zamiennego uwzględniającego zmiany wynikające z dotychczas wykonywanych robót budowlanych. Artykuł 36a ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994r. - prawo budowlane stanowi, że w przypadku wydania decyzji w oparciu o art. 51 ust. 1 pkt. 3 ustawy prawo budowlane, właściwy organ uchyla decyzję o pozwoleniu na budowę.

W związku z powyższym orzekam jak w sentencji decyzji.
Od niniejszej decyzji służy odwołanie do Wojewody w terminie 14 dni od dnia jej otrzymania.

Decyzja w małym skrócie...
 
Z tego co napisane w uzasadnieniu do decyzji Starosta postąpił zgodnie z literą prawa. Teraz PINB prowadzi twoją budowę i wydaje pozwolenie. To do niego po sprawdzeniu projektu budowlanego zamiennego należy go zatwierdzić i ewentualnie wydać pozwolenie na wznowienie robót gdy nie zostały zakończone. ARt. 51 ust. 4 prawa budowlanego
 
proszę zacytować dokładnie podstawę prawną zawartą w tej decyzji (uchylajacej), bo z przytoczonych wyżej norm nie wynika, by mógł ją uchylic
 
A jaka ma tu być inna podstawa prawna? przecież jest prawidłowa i podana. Trudno z tym się zgodzić:)
 
mandaryn0@op.pl napisał:
A jaka ma tu być inna podstawa prawna? przecież jest prawidłowa i podana. Trudno z tym się zgodzić:)

Tak to jasne i zgodne z procedurą o ile nieprawidłowości stwierdzono w trakcie budowy - a tak wynika. Pozwolenie zostało uchylone (a nie stwierdzono jego nieważność z art 156 - to zasadnicza różnica) a dostarczenie projektu zamiennego to dopiero następny krok.

Ten wniosek o unieważnienie - kto i dlaczego go wniósł?
 
Wniosek o unieważnienie wniosła strona postępowania (sąsiedzi), z "ostrożności procesowej przed złożeniem odwołania" od decyzji PINB w której to zatwierdzono projekt budowlany zamienny. Wniesiono ten wniosek o unieważnienie z powodu zawyżenia terenu przez inwestora i odprowadzaniu wód opadowych na działkę sąsiednią, w związku że projekt zamienny zawierał tylko lakoniczne rozwiązanie tego problemu zostało złożone przez sąsiedztwo odwołanie od decyzji PINB zatwierdzające ten projekt. Odwołanie było skuteczne WINB dopatrzył się wielu nieścisłości w projekcie zamiennym i uchylił decyzję PINB.
 
Czyli: starosta uchylił zgodnie z procedurą, potem inwestor złożył projekt zamienny a PINB wydał decyzję go zatwierdzającą, na którą sąsiedzi złożyli wniosek o unieważnienie i jednocześnie później odwołanie a WINB - no właśnie co zrobił WINB? Proszę najlepiej przedstawić tekst orzeczenia WINB
 
Inwestorwroclove napisał:
Czyli: starosta uchylił zgodnie z procedurą, potem inwestor złożył projekt zamienny a PINB wydał decyzję go zatwierdzającą, na którą sąsiedzi złożyli wniosek o unieważnienie i jednocześnie później odwołanie a WINB - no właśnie co zrobił WINB? Proszę najlepiej przedstawić tekst orzeczenia WINB

Panowie i panie są tutaj większe jaja niż się spodziewałem!

Starosta który "uchylił" swoją decyzję
(czyli pozwolenie na budowę wydane z rażącym naruszeniem prawa co zostało zakwestionowane przez strony postępowania i w związku z czym został złożony dn. 15-03-2014 wniosek o unieważnienie tej decyzji do Wojedwody) spreparował tą decyzję!! datując ją na 10-11-2013 a wysyłając stronom 16-04-2014 tak aby znalazła się w aktach sprawy na czas gdy został poproszony o przesłanie dokumentacji do wojewody celem rozpatrzenia wniosku o unieważnienie tej decyzji ku czemu są podstawy!

czyli mamy tak -

15-03-2014- wpływa do wojewody wniosek o unieważnienie decyzji na podstawie art. 156 § 1 KPA
10-04-2014 - wojewoda składa wniosek o przekazanie akt
16-04-2014 - strony otrzymują decyzję datowaną rzekomo na 10-11-2013 (data na samej decyzji) uchylającą zakwestionowaną wcześniej decyzję do wojewody
18-04-2014 - wojewoda wyznacza sobie termin jednego miesiąca na rozpatrzenie wniosku o unieważnienie decyzji gdyż ten wymaga kompleksowej analizy

No i teraz decyzją otrzymaną w dniu 21-05-2014 wojewoda
POSTANAWIA działając na podstawie art. 61a 2 ustawy z dn. 14 czerwca 1960r. KPA odmówić stronom wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności w/w decyzji
w UZASADNIENIU podaje między innymi:
Zobligowany normami prawnymi tut. organ wystąpił do starosty o przekazanie zgromadzonego materiału w przedmiotowej sprawie i dokonując analizy organ stwierdził iż zawierają akta sprawy decyzję ("UWAGA" moje słowa) z dnia 10-11-2013 (czyli tą którą strony otrzymały 16-04-2014) uchylającą na podstawie art.36 ust 2 z dn. 7 lipca 1994r. prawo budowlane decyzję starosty. Tak więc rozstrzygnięciem z 10-11-2013 starosta wyeliminował z obiegu prawnego decyzję której stwierdzenia nieważności domagają się strony.
Przepis art. 61a 1 kpa stanowi że w przypadku gdy żądanie o którym mowa w art. 61 zostało wniesione przez osobę nie będącą stroną lub z innych uzasadnionych przyczyn postępowanie nie może być wszczęte, organ administracji publicznej wydaje postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania.
Na marginesie tutejszy organ zauważa że w toku postępowania o udzielenie pozwolenia na budowę starosta zapewnił stronom czynny udział z w postępowaniu z którego to strony nie skorzystały"

Jak teraz w związku z tym, że termin na odwołanie od decyzji minął ponieważ dzisiaj mamy 30-05-2014 a decyzję strony otrzymały 21-05-2014 (strony dopatrzyły się spreparowanego aktu starosty datowanego na dzień 10-11-2013, a wysłanego16-04-2014 tak by wpasował się celem odrzucenia wniosku o unieważnienie decyzji ) jak można udowodnić swoje racje i wykazać że dzięki temu dokumentowi zostało odmówione wszczęcie postępowania stronom.
Ponadto po co "na marginesie" wojewoda w uzasadnieniu wykazuje ze strony miały możliwość do zapoznania się z dokumentacją w trakcie postępowania.
Skoro urzędy stoją na straży praworządności i dbają o interes stron postępowania nie było potrzeby przeglądania akt sprawy gdyby ta decyzja była wydana w zgodzie z warunkami zabudowy działki a ta nie była! I tutaj strony to wykazały lecz chyba starosta (może wspólnie już teraz z wojewodą) preparują dowody by ukręcić temu łeb?
Jak widać w naszym kraju chociaż strona ma rację to można podłożyć akt administracyjny by strona znalazła się w położeniu takim aby swej racji nie mogła mimo wszystko wykazać?!!
 
Inwestorwroclove napisał:
Czyli: starosta uchylił zgodnie z procedurą, potem inwestor złożył projekt zamienny a PINB wydał decyzję go zatwierdzającą, na którą sąsiedzi złożyli wniosek o unieważnienie i jednocześnie później odwołanie a WINB - no właśnie co zrobił WINB? Proszę najlepiej przedstawić tekst orzeczenia WINB

Decyzja WINB
działając na podstawie art. 138 2, art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. KPA(tekst jedn. -Dz. U. z 2013 r., poz. 267) w związku z art. 51 ust. 4 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r.- Prawo budowlane (tekst jednolity Dz. U. z 2013 r., poz. 1409 z późn. zm.)

po rozpatrzeniu odwołania

postanawiam uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji

uzasadnienie -(urywek)
(wytłuszczonym drukiem mamy tu wspomniany w poście wyżej spreparowany akt administracyjny)
"W związku z tym, że według organu I instancji przedłożony projekt budowlany zamienny został opracowany w sposób umożliwiający jego zatwierdzenie oraz fakt uchylenia przez Starostę decyzji z dnia 10.11.2013 r. znak: XXXX własnej decyzji nr YYYY z dnia XY o pozwoleniu na budowę budynku mieszkalnego jednorodzinnego i budynku gospodarczego.

Czyli sprytnie decyzja uchylająca jest w obiegu, tylko potwierdzenia odbioru przez strony są na 5 miesięcy później:)
 
Teraz już nic nie rozumiem.

Wcześniej było, że starosta uchylił decyzje o pozwoleniu na budowę po kontroli z PINB i wydaniu decyzji z art 51 PB. Tej decyzji wcale nie musieliście dostać gdyż w tym postępowaniu prawdopodobnie stronami nie byliście. Najlepiej wystąpić o metrykę sprawy aby zobaczyć po kolei co się działo.

O unieważnienie jakiej decyzji wystąpiły strony? Jaki jest cel tych działań?

Co do zapisu o możliwości zapoznania się z aktami to standardowa formułka a w tym miejscu może wskazywać, że strony mogły się już wtedy zapoznać i wypowiedzieć i ewentualnie odwołać.

Na odwołanie jest 14 dni więc wygląda, że jest jeszcze termin na odwołanie. Można złożyć krótkie pisemko ab termin nie minął a potem uzupełnić.
 
Ostatnia edycja:
Tak, starosta uchylił swoją decyzję o pozwoleniu na budowę po kontroli PINB i wydaniu decyzji z art. 51 PB - ALE ZROBIŁ TO ZE SPÓŹNIONYM ZAPŁONEM, KIEDY JUŻ WPŁYNĄŁ WNIOSEK STRONY O UNIEWAŻNIENIE TEGO POZWOLENIA NA BUDOWĘ KTÓRE TO STAROSTA UCHYLIŁ!! Tylko że starosta swoje uchylenie decyzji wysłał do stron (jedną stronę w tym pominął co otwiera drogę dalszym wnioskom) 16-04-2014 gdzie data uchylającej decyzji jest na dzień 10-11-2013 czyli ponad 5 miesięcy wcześniej tak prawdopodobnie by nie można było stronom skutecznie unieważnić tej decyzji z powodu niby wycofania jej z obiegu przez właśnie to uchylenie PRZEZ STAROSTĘ TE PIĘĆ MIESIĘCY WCZEŚNIEJ (przypominam data otrzymania od starosty decyzji uchylającej 5 mies. później niż data na tym dokumencie tak by wpasował się dokument i w termin odpowiedni do tego by tej decyzji o pozwoleniu na budowę strony nie mogły skutecznie unieważnić z powodu wydania jej z rażącym naruszeniem prawa).
Sprawa monitowana przez strony na bieżąco, wniosek o unieważnienie złożony odpowiednio wcześniej tylko interwencja starosty z wysłaniem decyzji uchylającej swoje pozwolenie na budowę (już po fakcie lecz z datą na piśmie wcześniejszą a na kopercie późniejszą) poskutkowała "oddaleniem wniosku" o unieważnienie tej decyzji przez strony u WOJEWODY - który w piśmie oddalającym wniosek o unieważnienie, wskazał na właśnie wycofanie z obiegu tego aktu już wcześniej co faktycznie nie miało miejsca bo starosta wpisał datę wcześniejszą wysyłając to dopiero teraz by znalazło się w aktach sprawy rozpatrywanej przez wojewodę i jak widać oddalonej.
Sprawa moim zdanie dla prokuratury o poświadczenie nieprawdy!
Wojewoda dał termin na odwołanie 7 dni, termin minął, jedna ze stron została pominięta.
Jak odwołać się od tej decyzji wojewody oddalającej i jak wskazać że starosta mataczy?
 
Ostatnia edycja:
Trochę to może za wiło przedstawiłem;) Gdyż Panowie nie odpowiadają....
Zapytam zatem czy starosta może datę na decyzji wpisać o pięć miesięcy wcześniejszą niż data jej doręczenia dla stron na potwierdzeniach? Jak przeciwdziałać takiemu bezprawiu, czy odpuścić niech sobie myślą urzędnicy że nikt się nie połapał?
Przecież na podstawie tej spreparowanej decyzji, wojewoda oddalił wniosek stron o unieważnienie decyzji starosty.
 
Inwestorwroclove napisał:
Teraz już nic nie rozumiem.
Założyciel postu poprostu się pogubił... Ja czytając od początku zrozumiałem, że było stwierdzenie nieważności, ale to raczej przez Wojewode, a tutaj jednak nie. W sumie post napisany od d.... strony.
 
INSPEKTORxxx napisał:
Założyciel postu poprostu się pogubił... Ja czytając od początku zrozumiałem, że było stwierdzenie nieważności, ale to raczej przez Wojewode, a tutaj jednak nie. W sumie post napisany od d.... strony.

Tak założyciel wątku czyli ja pomyliłem się tytułując go "decyzja starosty unieważniona (gdzie miało być uchylona)" jednakże wtedy strony w tym ja nie spostrzegły się jeszcze że to uchylenie nastąpiło z datą na piśmie wsteczną o 5 miesięcy kiedy to wojewoda już był w trakcie rozpatrywania wniosku o stwierdzenie nieważności tej decyzji o co wystąpiły strony ponieważ wydana została z rażącym naruszeniem prawa.
 
A data w aktach sprawy odbioru decyzji?? Data w rejestrach decyzji..?? Starostwo obowiązane było do uchylenia i to zrobiło. Kiedy ?? nie ma co dochodzić. Uchylili. a Pan jako inwestor niech legalizuje istotne odstępstwa - Na czym istotne odstępstwa polegały??
 
Właśnie - już tak namotane że nie wiadomo o co chodzi. Na jakiej podstawie oparty był ten wniosek o stwierdzenie nieważności?

Skąd przekonanie o tym antydatowaniu decyzji? Mo,że wydał wtedy (a Wy nie byliście stroną) a przesłał teraz jak zostaliście uznani w innym?

O co chodzi w tym działaniu - jaki jest cel? Proszę napisać chronologicznie.
 
Temat trochę stary ale ciągle aktualny i będzie rozwijany pod kątem udowodnienia staroście antydatowania decyzji i posłużenia się tym dokumentem w celu wyłudzenia od wojewody decyzji umarzającej postępowanie.
Otóż starosta wydał decyzję o pozwoleniu na budowę, decyzja ta została wydana z rażącym naruszeniem prawa gdyż zatwierdzała projekt budowlany budynku mieszkalnego o elewacjach frontowych szerszych niż zezwalały na to warunki zabudowy. Skutkiem tego było wybudowanie przez sąsiada części tego budynku na mojej posesji. W odpowiednim czasie wniosłem o unieważnienie decyzji starosty ale ten by temu zapobiec uchylił swoją decyzję "antydatując decyzję uchylającą" o prawie pół roku wstecz. Spowodowało to, że wojewoda umorzył postępowanie o unieważnienie decyzji o pozwoleniu na budowę gdyż w aktach przekazanych wojewodzie znalazła się "lewa" decyzja uchylająca czyli ta "antydatowana" a kpa stanowi iż nie unieważnia się decyzji która wcześniej została uchylona (co faktycznie nie miało miejsca). W jaki sposób udowodnić antydatowanie tego dokumentu, posiadam tą decyzję antydatowaną oraz kopertę z datą wysyłki z różnicą o prawie pół roku.
Zależy mi na tym ponieważ ze względu na usytuowanie budynku na mojej działce teraz urzędnicy robią wszystko by mnie pozbawić części mojej własności. Rozważam zawiadomienie prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez urzędnika w związku z czym wystarczy mi ta decyzja antydatowana oraz koperta z datą o wiele późniejszą?
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra