Definicja spadkobiercy ustawowego

  • Autor wątku Autor wątku GuaT
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

GuaT

Użytkownik
Dołączył
03.2015
Odpowiedzi
137
Czy potocznie zwany "dalszy spadkobierca" jest spadkobiercą? Nie ma w KC definicji spadkobiercy. Są oczywiście tytuły artykułów, które jednak są dodatkiem redakcyjnym kodeksów, a nie treścią przepisów. Z tytułów można wywieść wniosek, że spadkobiercami ustawowymi są wszyscy, którzy mogą teoretycznie być powołani do spadku, czyli również dalsi spadkobiercy (spadkobiercy w I kolejności, w II kolejności itd.). Jednak spadkobierca to jak sama nazwa wskazuje ten kto "bierze" spadek. Ten kto nie jest powołany do dziedziczenia nie "bierze" spadku, nie dziedziczy, więc wydaje mi się, że nie jest spadkobiercą. Uznanie dalszych spadkobierców za spadkobierców wydaje mi się absurdalne, gdyż analogicznie spadkobiercą testamentowym może być każda osoba. Teoretycznie ktoś może nas zawsze powołać w testamencie.

Wydaje mi się, że spadkobiercą stajemy się dopiero w momencie powołania do dziedziczenia, tak z ustawy jak i z testamentu. Czyli wnuczek nie jest spadkobiercą babci, dopóki jego mama (i córka spadkodawcy) chce i może dziedziczyć.

Ale jaka jest prawda?
 
Ostatnia edycja:
GuaT napisał:
... Nie ma w KC definicji spadkobiercy. ...
Na prawdę:?: :o
A czytałeś Kodeks cywilny samodzielnie:?:


PS.
Tytuł II Dziedziczenie ustawowe.
 
LeszsekS napisał:
Na prawdę:?: :o
A czytałeś Kodeks cywilny samodzielnie:?:


PS.
Tytuł II Dziedziczenie ustawowe.

Oczywiście, że czytałem. W sporej części pracuję na kodeksie cywilnym. Ba! Szukałem odpowiedzi na moje pytanie w komentarzu, ale i tam nic nie znalazłem... I nie ma nigdzie definicji legalnej spadkobiercy ustawowego. Są jedynie tytuły artykułów, które wprowadzają w błąd, a dlaczego to już uargumentowałem wyżej. Jeśli jest taka definicja, a ja jestem ślepy, to proszę Cię bardzo o wskazanie. Tytuł, który wskazałeś nie zawiera definicji spadkobiercy wprost. Nie można ustalić, czy spadkobiercą jest jedynie powołany do spadku, czy też mamy do czynienia z całym katalogiem spadkobierców, którzy dziedziczą w różnej kolejności.

Ustalenie dokładnej definicji spadkobiercy ustawowego ma znaczenie dla zastosowania art. 944 par. 1 kc, w którym mowa jest o "darowiźnie na rzecz osoby niebędącej spadkobiercą albo uprawnioną do zachowku". Otóż mam przypadek darowizny na rzecz wnuczki. Z redakcji przepisu wynika, że ma znaczenie dzień dokonania darowizny. W tym dniu wnuczka, moim zdaniem, nie była spadkobiercą swojej babci, gdyż żyła jej mama i zarazem córka babci. Zmieniłoby się to oczywiście, gdyby matka zmarła przed babcią, ale takiego wariantu nie rozpatrujemy (choć być może należałoby i to wyjaśnić, jeśli ktoś jest na siłach). Jednak jeśli uznamy dalszych zstępnych za spadkobierców, no to wtedy diametralnie zmienia się sytuacja tej wnuczki, bo wtedy jako spadkobierca nie będzie mogła skorzystać z przedawnienia wobec roszczeń o zachowek ze strony swojej mamy.

Moim zdaniem spadkobiercą stajemy się dopiero w momencie powołania do dziedziczenia. Zapytałem jeszcze notariusza - potwierdził mój punkt widzenia. Jednak słyszałem, że jakiś radca, który obsługuje ww. "mamę" twierdzi inaczej. No więc mam 1:1 i stąd moje pytanie tutaj. ;)
 
Ostatnia edycja:
Kodeks Cywilny jasno określa, kto i w jakich okolicznościach staje się spadkobiercą ustawowym. Natomiast to nie jest tak, że status spadkobiercy ustawowego jest z góry ustalony i niezmienny - w jednym momencie możesz nie być spadkobiercą danej osoby, a w następnym możesz się tym spadkobiercą stać - jeśli zajdą przewidziane w ustawie okoliczności.
Sam fakt bycia zstępnym spadkodawcy, nie jest równoznaczny z byciem jego spadkobiercą.
 
OK, dzięki, czyli mam 2:1. Chodziło mi właśnie o to rozgraniczenie.

Choć nie zgodzę się, że kodeks cywilny jasno określa, kto i w jakich okolicznościach staje się spadkobiercą. Właśnie z tego powodu mam ten problem, że kodeks tego nie określa, gdyż w tym miejscu nie posługuje się terminem "spadkobierca". Określa kto i w jakich okolicznościach staje się "powołany z ustawy do spadku". Natomiast w art. 944 kc już z kolei posługuje się terminem "spadkobierca", a nie "powołany do spadku".

Skąd ma wynikać podstawa do twierdzenia, że powołany do spadku jest równoznaczny ze spadkobiercą?

Czy pokusiłbyś się jeszcze o rozstrzygnięcie jak stosować art. 944 par. 1 w przypadku, gdy 20 lat temu doszło do darowizny na rzecz wnuczki? Czy bierzemy pod uwagę dzień dokonania darowizny (wówczas wnuczka nie była spadkobiercą babci), czy może otwarcia spadku (jeśli matka wnuczki umrze przed babcią to wówczas wnuczka będzie spadkobiercą)? Taka niepewność po stronie wnuczki, czy będzie mogła skorzystać z art. 944 par. 1 jest trochę niepokojąca, prawda? Stąd jestem za tym, żeby uznać, że liczy się dzień dokonania darowizny (to wynika z literalnego rozumienia tego przepisu) i wówczas wnuczka nie była spadkobiercą babci i nie jest istotne czy ostatecznie wnuczka będzie tym spadkobiercą...
 
Ostatnia edycja:
:?::?:Na pewno masz na myśli art 944 par. 1:
Sporządzić i odwołać testament może tylko osoba mająca pełną zdolność do czynności prawnych.

Skąd ma wynikać podstawa do twierdzenia, że powołany do spadku jest równoznaczny ze spadkobiercą?
Nie jest. Spadkobiercą można być jeszcze za życia spadkodawcy - powołanym do spadku można zostać dopiero po jego śmierci.
 
Ostatnia edycja:
Bardzo przepraszam, czeski błąd. Chodzi o art. 994 par. 1. Będę wdzięczny za Twoją pomoc. Przyznam, że nurtuje to mnie od roku czasu ;)
 
GuaT napisał:
... Właśnie z tego powodu mam ten problem, że kodeks tego nie określa, gdyż w tym miejscu nie posługuje się terminem "spadkobierca" ...
Masz raczej problem z prawidłową interpretacją - spadkobiercą jest nabywający spadek. Wynika to wprost z Art. 925. KC.
 
Powrót
Góra