C
CzystyHarry
Użytkownik
- Dołączył
- 12.2013
- Odpowiedzi
- 63
W czasie covidu w roku 2000 (w czasie największych lockdownów) wysłałem 2 deklaracje SDZ2.
Niestety okazało się że obie miały błąd 414(którego nie zauważyłem gdyż z powodu słabego sprzętu komputerowego i problemów z systemem nie byłem w stanie zweryfikować).
Myślałem wtedy że mail który otrzymałem "twoje zgłoszenie zostało wysłane" jest wystarczający i w razie problemów urząd skarbowy skontaktuje się ze mną.
Dodam że urzędy skarbowe były wtedy nieczynne, a ja ze względu na bycie w grupie wysokiego ryzyka i tak nie mógłbym jechać złożyć deklaracji osobiście.
Teraz odkryłem po 3 latach że obie deklaracje zawierały błąd 414 i złożyłem korekty. W związku z tym mam pytanie czy urząd skarbowy je uzna i uniknę zapłaty podatku (byłem w grupie 0) czy też zwyczajnie moje życie jest skończone i nie da się z tym nic zrobić?
Niestety okazało się że obie miały błąd 414(którego nie zauważyłem gdyż z powodu słabego sprzętu komputerowego i problemów z systemem nie byłem w stanie zweryfikować).
Myślałem wtedy że mail który otrzymałem "twoje zgłoszenie zostało wysłane" jest wystarczający i w razie problemów urząd skarbowy skontaktuje się ze mną.
Dodam że urzędy skarbowe były wtedy nieczynne, a ja ze względu na bycie w grupie wysokiego ryzyka i tak nie mógłbym jechać złożyć deklaracji osobiście.
Teraz odkryłem po 3 latach że obie deklaracje zawierały błąd 414 i złożyłem korekty. W związku z tym mam pytanie czy urząd skarbowy je uzna i uniknę zapłaty podatku (byłem w grupie 0) czy też zwyczajnie moje życie jest skończone i nie da się z tym nic zrobić?