Diebstahl i zapłata poszkodowanemu

  • Autor wątku Autor wątku Adam91ns
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Adam91ns

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2016
Odpowiedzi
4
Witam kilka lat temu nie owijając w bawełnę dokonałem kradzieży w Niemczech co gorsza na Bawarii nie mówiąc o tym że sama kradzież była zła... Teraz moje pytanie:) jeśli dostałem wyrok w zawieszeniu 1,5 roku i miałem zapłacić firmie która przeze mnie poniosła straty 12 tys € i nie zapłaciłem nic czy mogę mnie przez to posadzić czy lepiej wziąć adwokata i zacząć to pomału spłacać. Obecnie pracuje za granicą i zamiast przejechać tysiąc kilometrów do pracy robię ponad dwa i pół omijając Niemcy
 
Wprawdzie nie piszesz tego dokładnie, ale przypuszczam, że to wyrównanie szkody, czyli ta zapłata tych 12 tys. euro dla poszkodowanej firmy, była warunkiem zawieszenia wykonania wyroku; czyli tzw. "Auflage". Ten warunek ("Auflage") zawarty jest zawsze w postanowieniu o zawieszeniu kary (w Niemczech zawieszenie wykonania kary nie wynika z wyroku, lecz z postanowienia, które sąd wydaje i ogłasza wraz z wyrokiem po zamknięciu rozprawy). Jeśli ten wyrok zapadł i stał się prawomocny kilka lat temu - jak piszesz - to musisz się liczyć z tym, że już dawno temu zapadło odwołanie zawieszenia jego wykonania (czyli jak się Polsce mówi: odwieszenie), skoro nie spełniłeś warunku zawieszenia, czyli nie płaciłeś nic poszkodowanej firmie. Powinieneś był dostać postanowienie sądu o odwołaniu tego zawieszenia (nazywa się to po niemiecku: Widerruf der Aussetzung zu Bewährung). Co powinieneś zrobić? Powinieneś dowiedzieć się w sądzie, jaki jest obecny stan sprawy, tzn. czy i jeśli tak, to kiedy zawieszenie zostało odwołane. A jeśli zostało odwołane, to sędzia na pewno wydał nakaz aresztowania, który obowiązuje w Niemczech. I tu wyjaśniam, że Niemcy w drobnych sprawach nie wydają tzw. Europejskiego Nakazu Aresztowania i nie występują do innych państw o wydanie skazanego (o "ekstradycję"), co Polska robi bardzo często nawet w bardzo drobnych sprawach (ostatni przykład: kara 8 mies. więzienia za skradziony rower o wart. 180 zł, a koszty ekstradycji ze Szkocji ponad 7,5 tys. funtów (!). Powtarzam: Powinieneś zadzwonić do sekretariatu sądu, który wydał wyrok, podać sygnaturę akt i spytać, czy: 1. zawieszenie zostało odwołane; 2. czy wydany został nakaz aresztowania (Haftbefehl).
I jeszcze jedno na koniec: Skoro nie mogłeś tego zapłacić, bo np. nie miałeś pracy i pieniędzy, to trzeba było napisać do sądu, że obiektywnie nie jesteś w stanie tego spłacać. Sąd nie mógłby odwiesić wykonania kary, ponieważ warunkiem byłoby, że mogłeś, byłeś w stanie, ale nie chciałeś (czyli "olałeś") tę powinność. A skoro nic nie napisałeś, to sąd nie miał innego wyjścia, i jeśli gdzieś tam nie przeoczył Twoich akt, to zawieszenie na pewno odwołał. A adwokat to będzie Ci w tej sprawie potrzebny dopiero wtedy, kiedy już będziesz pewny tego, że zawieszenie zostało odwołane i że jest niem. nakaz aresztowania. Bo zadaniem adwokata będzie dokładnie wyjaśnić sądowi, dlaczego nie płaciłeś nic poszkodowanemu, i przekonanie sądu, aby zawiesił Ci wykonanie kary po raz drugi.
 
Ostatnia edycja:
Tak właśnie myślałem a niewiedza boli... Ok a teraz z Innej beczki orientujecie się może czy lecąc przykładowo wegierskim przewoznikiem z Holandii przy odprawie w tym kraju nic nie wyjdzie w Polsce byłem kontrolowany przez drogowe z 2 miesiące temu i wszystko grało
 
Jak już wyżej napisałem: Niemcy w drobnych sprawach (poniżej 2 lat pozbawienia wolności), jeśli odwołują zawieszenie wykonania kary, wydają tylko krajowy nakaz aresztowania, tzn. obowiązujący tylko na terenie Niemiec. Tzw. "Europejskiego Nakazu Aresztowania" w takich sprawach nie wydają; taka jest niemiecka praktyka. A zatem nie mogą Cię aresztować np. Holendrzy w Holandii, Polacy w Polsce itd., bo ten niemiecki nakaz aresztowania obowiązuje tylko w Niemczech. A więc jeśli byłbyś kontrolowany w Niemczech, to najprawdopodobniej groziłoby Ci aresztowanie i odbycie odwieszonej kary. Piszę tu "groziłoby Ci", ponieważ nie ma pewności, że to zawieszenie sędzia odwołał. Tak może być np. wtedy, kiedy ta poszkodowana firma nie zawiadomiła sądu, że nic nie płaciłeś i sędzia o tym nie wie, bo sam się nie dowiadywał. Ale prawdopodobieństwo, że jednak zawieszenie zostało odwołane jest b. duże; moim zdaniem 99%. A to dlatego, że sprawy, w których wykonanie kary zostało zawieszone pod jakimś warunkiem, są systematycznie kontrolowane, tzn. co jakiś czas przedkładane sędziemu. I w Niemczech zdarzają się sędziowie lenie, ale raczej rzadko.
 
Ostatnia edycja:
Ok. Wielki dzięki za szybką odpowiedź jesteście tutaj po prostu wspaniali ;)
 
Nie ma za co, ale ja tu siedzę sam jak palec, a więc dlaczego "jesteście"? Nie chowaj głowy w piasek, tylko dowiedz się tego, o czym napisałem wyżej. Jak będziesz z tym tak chodził i nic nie robił, to cały czas będziesz się czuł marnie.
 
Ostatnia edycja:
Mam zamiar to zakończyć:) będę szukał adwokata w Monachium niech ogarnie temat da numer konta i tyle. Jakieś super specjalisty nie potrzebuje więc sądzę że kosztów sobie nie narobie zbytnich tym bardziej że chcem tylko wiedzieć na czym sprawa stanęła i jak to załatwić reszta będę pisał sam
 
Powrót
Góra