Disability Living Allowance - apelacja

  • Autor wątku Autor wątku alicjacia
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

alicjacia

Witam!
Mam problem, bardzo proszę by ktoś mi pomógł i podpowiedział co mam z tym zrobić.
Od 21 lat jestem przewlekle chora, moja choroba postępuje i spowodowała w moim organiżmie ogromne spustoszenia. W Polsce od 5 lat jestem uznana jako osoba niepełnosprawna mam przyznaną I gr.inwalidzką na stałe (nie z ZUS-u)pobierałam zasiłek pielęgnacyjny z którego musiałam zrezygnować przyjeżdżając w kwietniu 2008 r. do Wielkiej Brytanii,pobieram w PL rentę z ZUS-u.
Złożyłam wniosek o Disability Living Allowance 19.03.2009 r. W lipcu przyjechał do mnie lekarz i orzekł, ze mi się nie należy. Złożyłam apelację 14.10.2009 r. i do tej pory czekam na wezwanie mnie. Pragnę jeszcze nadmienić, że jestem tu leczona przez lekarzy, którzy specjalizują się w leczeniu moich schorzeń i to oni wypełniali i opisywali mój stan zdrowia i wg nich powinnam dostać ten benefit, nie kryli żdziwienia, że mi odmowiono .
Moje pytanie jest następujące jak długo mogę czekać na wyznaczenie terminu badania czy powinnam gdzieś dzwonić czy napisać list z zapytaniem co się w mojej sprawie dzieje?
Druga sprawa - pragnę się dowiedzieć, czy mogę w tej sytuacji samozatrudnić się?
W chwilach kiedy czuję się lepiej (nie pracuję, cały czas jestem w domu) maluję i chciałabym sprzedawać swoje prace (chcę odprowadzać podatek itd).
Proszę o radę bym wiedziała co mogę robić i jak postępować
 
Pragnę jeszcze dodać pytanie :
- czy w UK honorowana będzie moja grupa inwalidzka przyznana w Polsce, czy powinnam o tym powiedzieć?
- czy mogę założyć firmę (samozatrudnienie) malując obrazy i sprzedając je?
Gdzie znajdę jakieś przepisy i podpowiedż jak mam to zrobić?
Z góry dziękuję za udzielenie mi odpowiedzi.:)
 
na twoim miejscu bym sie upewnila czy apelacja zostala zrobiona. powinnas od nich dostac sterte papierow, w ktorej wyjasnia dlaczego decyzja taka a nie inna. Ty bedziesz musiala napisac swoje argumenty dlaczego uwazasz ze powinnas DLA otrzymac, ewidencje od specjalistow i lekarzy itd. Udaj sie do CAB - oni beda pomocni i powdzenia. p.s. jakie masz problemy ze zdrowiem?

To czy mozesz prowadzic wlasna dizalalnosci i otrzymywac dla to zalezy od tego z jakiego tytulu jest dla i jaki charakter dzialalnosci mialby to byc. Np. ktos kto twierdzi ze nie moze chodzic i zostanie listonoszem - utraci zasilek
 
W związku z tym, że mój angielski jest bardzo słaby, moją sprawę prowadzi pracownik z CAB jest moim pełnomocnikiem. Wiem, że apelacja trafiła do TRYBUNAŁU, dostałam od nich grubą kopertę z kserokopiami mojej sprawy. Przysłali mi zapytanie czy będę potrzebowała tłumacza i sprawa ucichła ,mineło już 4 miesiące.
Choruję na RZS (reumatoidalne zapalenie stawów)od 21 lat żyję w ciągłym bólu, przeszłam wiele operacji, moje stawy są zdeformowane i coraz mniej sprawne.Obecnie czekam na operację - wymiana stawu kolanowego.Mam zaatakowane wszystkie stawy. Od września 2009 roku jestem leczona w UK lekiem nowej generacji, który spowalnia chorobę i zmniejsza ból.W Polsce mam przyznany najwyższy stopień niepełnosprawności z NARZADU RUCHU. Mam bardzo ograniczone możliwości poruszania się (chodzę o kulach), więc większość czasu spędzam w domu i aby niezwariować maluję. Maluję siedząc, mam małosprawne ręce jednak delikatny ruch jest w moim przypadku wskazany, kiedy bolą mnie ręce biorę pędzel w usta i maluję nimi.
Denerwuje mnie to, że czekam tak długo,niepewność mnie zabija bo utknełam w martwym punkcie i nie mogę wykonać żadnego ruchu.
Zadałam pytanie odnośnie mojego samozatrudnienia bo nie chcę popełnić jakiegoś błędu by sobie niezaszkodzić.
Jednak pomijając moją niepełnosprawność chcę się zapytać czy w ogóle jest taka możliwość by ktoś kto maluje mógł założyć jednoosobową firmę. Gdzie mogę znależć jakieś informacje na ten temat.
AGACIQ21 bardzo Ci dziękuję za zainteresowanie się moją sprawą (już straciłam nadzieję)
i za udzielenie mi odpowiedzi. Jeszcze raz dziękuję - mam nadzieję, że jeszcze napiszesz.:roza:
 
Witajcie,
Moj problem polega na tym ze w grudniu odwolalam sie do trybunalu poniewaz odmowiono mi DLA ,dodzwonilam sie do trybunalu a tam powiedziano mi ze decyzja jest podjeta, jaka nie powiedza i ze czekac musze teraz w kolejce nawet do roku a po co na co pojecia nie mam , oni tez nie udzielili mi informacji powiedziano tylko zeby napisac list ktory moze przyspieszyc jak to nazwali kolejke:o
miał ktos podobna przygode? prosze o porade informacje jakiekolwiek wiadomosci w tej sprawie

pozdrawiam;)
 
Witam ilonica11

ja po swoim odwołaiu do Trybuału na odpowiedż czekałam ponad rok ( to jest tutaj normalne ) Kiedy otrzymałam odpowiedż (przyznano mi najwyższy st.niepełnosprawości) to pieniadze za ten okres wplynęły w przeciągu tygodnia na moje konto.
Moja rada to bądż cierpliwa i czekaj - spójrz na to realnie jesteśmy w tym kraju gośćmi a jednak nam pomagają, w PL dostawałam 153 zł tu 300F (miesięcznie) + inne przywileje - zastanów się czy to mało? W Anglii leczą mnie lekami nowej generacji o których w PL mogłam tylko pomarzyć - NFZ odmówił mi leczenia tym lekiem(bardzo drogim).
Pozdrawiam i życzę powodzenia;)
 
Witajcie, chcialam przylaczyc sie do post o odwołaniu od decyzji ktora rowniez otrzymałam. J choruje na rzs od 6 lat a mam 28lat. Jestem w tej dobrej sytuacji że lecze sie juz 3 lata w uk dozylnie i to pozwala mi samodzielnie zrobic prosty posilek, wyjsc z domu czy ubrac sie. jednak lekarz stwiedzil ze za dobrze wygladam ze skoro mam reke i noge to jestem zdrowa. PROSZE powiedzcie mi co zle zrobilam, moze zle wypelnilam forme moze zle wypadlam na spotkaniu ze przyznali mi wszedzie zero a staram sie o PIP.. Mam problemy z chodzeniem mam zatakowany staw kostkowy ale mimo to dostalam 0 w ich opini.. CZY WARTO zlozyc apelacje, co moge zrobic by zobaczyli ze ich pomoc jest mi potrzebna..?
Patrycja
 
Powrót
Góra