Dlaczego prawo, haracze nie jest interperatowane jako niewolnictwo?

  • Autor wątku Autor wątku bobike
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
B

bobike

Zbanowany
Dołączył
08.2020
Odpowiedzi
9
Witam
Może mi ktoś wyjaśnić dlaczego pobieranie przez państwo podatków np. od gruntu, mieszkania nie jest taktowane jako niewolnictwo? Przecież to zmuszanie ludzi do zdobywania pieniędzy, a więc przymusowej pracy za jakieś śmieciowe stawki.

Nie ma obowiązku pracować więc dlaczego ludzi się do tego zmusza? Moim zdaniem powinno być tak, że jeżeli np. masz ziemię i uprawiasz ją na własne potrzeby to nie płacisz podatków. Wtedy faktycznie można by powiedzieć, że nie ma obowiązku posiadać pieniądze.

Dzisiaj nie ma możliwości odcięcia się od pieniędzy ( no chyba, że jesteś bezdomny). To jest smutne, że nie można decydować o własnym życiu i to co się chce robić :(
 
bobike napisał:
Nie ma obowiązku pracować więc dlaczego ludzi się do tego zmusza?
Nie ma też obowiązku posiadania ziemi czy mieszkania. Chcesz posiadać to płać.

bobike napisał:
Moim zdaniem powinno być tak, że jeżeli np. masz ziemię i uprawiasz ją na własne potrzeby to nie płacisz podatków.
Zbierz podpisy myślących podobnie i złóż projekt ustawy wprowadzającej takie rozwiązanie i po problemie. Takie przepisy są, jakie władza przepchnie. Taka władza jest, na jaką ludzie głosują. Widać ogółowi taki stan rzeczy pasuje.

bobike napisał:
Dzisiaj nie ma możliwości odcięcia się od pieniędzy ( no chyba, że jesteś bezdomny
Zdziwiłbyś się, jakimi samochodami bezdomni jeżdżą i jaki w dodatku mają gest.
 
A czy wojsko i policja nie chronią czasem tych prywatnych gruntów?
 
No co Ty, przecież te grupy nacisku tylko szykanują i krzywdzą. Zwłaszcza szykanują i krzywdzą tych, co nie chcą płacić podatku :D
 
Pytajnik 001 napisał:
Nie ma też obowiązku posiadania ziemi czy mieszkania. Chcesz posiadać to płać.
Temat dotyczył czy płacenie podaktów ( haraczu) można interpretować jako niewolnictwo, przymus do pracy. Definicja niewolnictwa jest jasna. W skrócie- przymus pracy w zamian za jakieś tam korzyści. Gość chce żyć własnym życiem, uprawiać np. ziemię dla siebie i tego robić nie może. Musi z tej pracy płacić daninę państwu. Czyli wykonuje prace na rzecz państwa.
askirkov napisał:
A czy wojsko i policja nie chronią czasem tych prywatnych gruntów?
Czy jak mafia chroniła tych co płacili haracz to można powiedzieć, że ta mafia była OK? Co mi wiadomo usługa winna być świadczona za zgodą, porozumieniem obu stron. Po drugie podatki od gruntu itd., to nie jedyna forma utrzymania państwa. Jest podatek dochodowy itd. Okradać kogoś ( kto pracuje tylko dla siebie), nie sprzedaje dóbr jest nieuczciwe. Co innego, gdyby rolnik sprzedawał te ziemniaki, a właściciel lokalu wynajmował pomieszczenie. Rolnik kupił ziemię ( od którego przy zakupie odprowadził podatek). To samo zrobił właściciel lokalu. Dlaczego więc ma płacić abonament miesięczny za to tylko, że coś ma dla siebie.
 
Ostatnia edycja:
Straż pożarna też chroni prywatnych budynków czy gruntów. Jak wiadomo, strażacki mafizm nie ma sobie równych.
 
Z samego faktu bycia Polakiem masz liczne korzyści. Niestety tak jest świat wymyślony, że z reguły jest coś za coś.
Jak zachorujesz to usiądziesz i będziesz czekał aż Ci przejdzie, czy pójdziesz się leczyć za niedobre podatki?
Jak chodziłeś do szkoły to płaciłeś czy znów te niedobre podatki rodziców sprawę załatwiły?

Wyjedź na jakieś odludzie, zajmij kawałek nieużytkowanej ziemi i spróbuj żyć z tego, co Ci urodzi. Tylko pamiętaj, nie kupuj narzędzi, nasion czy paliwa. Babę zaprzęgnij i nią oraj drewnianym radłem z kawałka krzywulca.
 
bobike napisał:
Rolnik kupił ziemię ( od którego przy zakupie odprowadził podatek). To samo zrobił właściciel lokalu. Dlaczego więc ma płacić abonament miesięczny za to tylko, że coś ma dla siebie.
Płaci za to, że pracownicy wielu instytucji dbają o to, żeby nadal miał tę własność w możliwie nienaruszonym stanie. A to kosztuje.
 
Pytajnik 001 napisał:
Jak zachorujesz to usiądziesz i będziesz czekał aż Ci przejdzie, czy pójdziesz się leczyć za niedobre podatki?
Leczenie zapewnia ci ubezpieczenie, które również dla naszego dobra jest obowiązkowe. Wszystko dla naszego dobra jak obowiązkowy abonament radiowo-tv. :D
Pytajnik 001 napisał:
Z samego faktu bycia Polakiem masz liczne korzyści.
Nie ma żadnych korzyści z bycia Polakiem czy niemcem itd. Państwowość nic nie znaczy.
Pytajnik 001 napisał:
Jak chodziłeś do szkoły to płaciłeś czy znów te niedobre podatki rodziców sprawę załatwiły?
Cena tej edukacji była wliczona np. w chleb, którą kupuje obywatel. Nic nie ma za darmo. To nie można już zrobić szkół prywatnych? Dlaczego ja mam sponsorować obce dzieci? Zresztą co to za edukacja, gdzie program jest narzucany przez państwo. Program propagandowy.
 
bobike napisał:
Dlaczego ja mam sponsorować obce dzieci?
A po co mamy mieć zdrowe, wykształcone i praworządne społeczeństwo? Lepiej mieć na ulicach bandy nastoletnich, niedouczonych i bezzębnych bandytów uzbrojonych w broń palną, tak jak w niektórych krajach?
 
No pewnie. Lepiej zagonić ludzi do pracy przez 24 godziny na dobę i nazwać to wolnością, a nie niewolnictwem. Zakazać im samodzielnego myślenia poprzez wprowadzenie cenzury prewerencyjnej nazywanej potocznie poprawnością polityczną. Wprowadzić podatki od wszystkiego, a na końcu ograniczyć im prawa w ramach bezpieczeństwa.

Młodzież edukować propagandą za pieniądze podatnika.
 
Dręczy mnie wątpliwość, czy my rozmawiamy o tym samym kraju.
 
Może żyjemy w różnych światach xD. Uważam, że każdy obywatel powinien mieć wybór. Jeżeli tobie pasuje ten system to sobie w nim żyjesz. Kto się z nim nie zgadza powinien mieć alternatywę. Oczywiście korzystająć z alternatywy tracisz przywila, które obowiązywałyby w systemie z ,którego zrezygnowałeś. Jestem niezmiernie ciekaw, który system cieszyłby się większym zainteresowaniem.
 
Ostatnia edycja:
Obecnie można z Polski swobodnie wyemigrować, więc jest alternatywa dla tego "nieludzkiego systemu" jeśli nie da się go zmienić od wewnątrz. Na przykład kraje, w których obowiązuje kara śmierci przez ukamienowanie za takie "zbrodnie" jak apostazja czy cudzołóstwo, w których korupcja jest regułą, a nie wyjątkiem, w których masowo porywa się dzieci i zmusza do "służby wojskowej" u jakiegoś watażki, w których w więzieniach wegetuje o wiele większy procent populacji, w których policja regularnie dokonuje pozasądowych egzekucji, w których systemowo torturuje się więźniów, w których ludzie sprzedają własne dzieci sutenerom, w których ogromna część społeczeństwa nie dojada i pije zatrutą wodę, w których prawie nie ma dostępu do leczenia itp.
 
Ziemi za granicę nie zabierzesz. Korupcja to i w Polsce jest. Ograniczenia, bezprawie podobnie. Covid jest tego dowodem co można zrobić z obwatelami. Mogli się kształcić. Wiesz jak się zakłada rodzine i dzieci planuje to trzeba pomyśleć o jej wykarmieniu. Jak się tylko dzieci robi, a na jedzenie brak kasy to pretensje tylko do siebie. Każda ziemia ma jakiś limit wyżywienia. To tak jakby rolnik miał 100 krów, a ziemi tylko na wychowanie 20 sztuk. Do kogo pretensje? Do państwa czy może do siebie? Dlatego śmieszy mnie obrzucanie winą państwa za własne niepowodzenia.
 
Ostatnia edycja:
Naprawdę myślisz, że w tych potwornie skorumpowanych i zacofanych krajach, rządzonych przez junty wojskowe czy lokalnych tyranów wyjętych spod prawa wszystkiemu winni są ci na dole, szczególnie jeśli nie mają dostępu do edukacji, a wymiar sprawiedliwości leży? Nikt nie jest w 100% kowalem swojego losu.
 
bobike napisał:
śmieszy mnie obrzucanie winą państwa za własne niepowodzenia.

Sam się znokautowałeś wytykając swój największy problem.
Każdego dnia korzystasz z państwowej / publicznej / czyjejś własności. Nie da się żyć w oderwaniu od kontekstu, który Cię otacza.
 
@askirkov
To nie jest wina państwa tylko ludzi zarządzających nim jak i samego społeczeństwa. Zarządzający wyszli z założenia, że po co się starać skoro i tak ludzie będą narzekać, buntować się. Państwo nie ma własnych pieniędzy. Autostrad nie wybuduje się z niczego. Postęp technologiczny oznacza więc większe wydatki z strony obywateli. Porównaj sobie ilość podatków 20 lat temu z obecnymi . Chyba, że chcesz mnie zapewnić, że lepsza w takich państwach III świata jest demokracja, gdzie obcy może wygrać wybory, przejąć całkowicie władze bo ma media? Co może wiedzieć analfabeta, bezdomny, ktoś rządny socjalu na temat zarządzania państwa skoro sam sobie nie radzi.
Pytajnik 001
Kto mówi o oderwaniu? Dać ludziom wybór. Należysz do systemu to korzystasz z przywilejów. Nie należysz to za wszystko płacisz co byś miał za free w ramach podatku od gruntu itd. Płacisz tylko podatek dochodowy.
 
Ostatnia edycja:
Fajnie. Całe życie nie płacę podatku od gruntu. Zaczynam płacić w momencie poważniejszej choroby albo jak dziecko idzie na studia. Po tym znów nie płacę.
Idealne rozwiązanie. Masz moje poparcie
 
Z ZUS też możesz się ubezpieczyć kilka dni przed poważną chorobą i będziesz miał korzyść. Nie dało by się tak łatwo jak ty piszesz bo każdy obywatel by musiał złożyć deklaracje. Wypisanie się jak i ponowne wpisanie wiązałoby się z konsekwencjami. Całość można powiązać z wiekiem wnioskującego, stażem podatkowym, obecną sytuacją wnioskującego itd.... Wiadomo jak ktoś np. mając 50 lat się zapisze, a przez 30 lat nie płacił no to sorry jego problem. Państwo nie będzie go utrzymywać, albo jakieś tam minimum pakietu wyliczone dostanie ale dopiero po xx latach.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra