P
praworzadny
Stały bywalec
- Dołączył
- 06.2009
- Odpowiedzi
- 541
Jak tylko obywatel skarzy sie na dzialanie wymiaru sprawiedliwosci jak przewleklosc postepowan, stronniczosc wielu sedziow, niskie kompetencje i korupcje w sadach, brak etyki zawodowej adwokatow i sedziow i wiele innych to nastepuje natychmiast atak na nich. Nazywa sie ich pieniaczami, ludzmi konfliktowymi etc. Zwykle Sa to ludzie broniacy wlasnego interesu przed drapieznoscia i chamstwem innych, ludzie zdesperowani ktorzy zostali zmuszeni do szukania pomocy w sadach. Wydaja pieniadze na adwokata a ten zajmuje sie ich sprawa tylko w dniu wplacenia honorarium. Potem nie sklada w terminie wnioskow dowodowych, nie stawia sie na sprawe, nie ma czasu nawet na rozmowe telefoniczna z klientem i wogole nie wie co jest w aktach sprawy. Sprawa toczy sie jak kamien po asfalcie i wszystko jest w rekach nadetego sedziego. Kazdy, kto przeszedl przez pieklo "polskiego wymiaru sprawiedliwosci" wie, jak kompetentnych, "niezawislych" i niezaleznych mamy sedziow. Jak ludzie sie skarza na to, to natychmiast w prasie, na forach jest odpowiedz "nie ma niekompetencji, korupcji,stronniczosci sedziow". Jest pieniactwo, glupota obywateli. Dlaczego tak jest?