Dlaczego w Polsce nie ma wolności słowa? Sąd lekarski.

  • Autor wątku Autor wątku nostyck
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
N

nostyck

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2020
Odpowiedzi
7
Witam
Lekarka ze Stronia Śląskiego publicznie drwiła z pandemicznych środków ostrożności. Sąd Lekarski zdecydował o zawieszeniu jej w zawodzie. Pytanie czy to jest zgodne z prawem? Przecież konstytucja wszystkim gwarantuje wolność wypowiedzi w tym wyrażania własnej opinii

Jacyś fachowcy od prawa się w tej kwestii wypowiedzą? O jaką lekarkę chodzi to można w mediach znaleźć.
 
Ostatnia edycja:
Jest zgodne z prawem. Izby lekarskie do tego właśnie służą. Jeżeli słowa lekarza szkodzą, mogą zagrozić zdrowiu i życiu oraz są sprzeczne z ogólnie znaną wiedzą medyczną, to taki lekarz jest zawieszany.
 
nostyck napisał:
Przecież konstytucja wszystkim gwarantuje wolność wypowiedzi w tym wyrażania własnej opinii
...ale nie gwarantuje, że wyrażenie własnej opinii nie pociągnie za sobą żadnych konsekwencji.
 
Ripper napisał:
...ale nie gwarantuje, że wyrażenie własnej opinii nie pociągnie za sobą żadnych konsekwencji.
bramborak napisał:
Jest zgodne z prawem. Izby lekarskie do tego właśnie służą. Jeżeli słowa lekarza szkodzą, mogą zagrozić zdrowiu i życiu oraz są sprzeczne z ogólnie znaną wiedzą medyczną, to taki lekarz jest zawieszany.
Na podstawie jakiego przepisu prawa można ograniczyć osobie prywatnej dzieleniem się informacjami, wyrażaniem własnej opinii, czy też prowadzenie prywatnej dyskusji?

Czekam, kiedy będą karać za mówienie ,że mleko jest zdrowe. Eksperci mogą stwierdzić, że mleko jest niezdrowe. Wtedy taka lekarka zostanie pociągnięta do odpowiedzialności. Przypomniała mi się sytuacja z Kopernikiem. Jego też oskarżano o sianie propagandy, zamiast obalić jego argumenty. Szkoda, że wracamy do tych czasów , że z ludźmi się nie dyskutuje tylko zakazuje. Komunizm w czystej postaci i jawne łamanie konstytucji
 
Ostatnia edycja:
Lekarz obiecywał "po pierwsze nie szkodzić". Skoro publicznie dopuszcza się wyrażania opinii potencjalnie szkodliwych, przeczy idei przyświecającej służbie jakiej się podjął.
 
Ripper napisał:
...ale nie gwarantuje, że wyrażenie własnej opinii nie pociągnie za sobą żadnych konsekwencji.

Z taką definicją to i w Korei Północnej jest wolność słowa. Mówisz co chcesz, a potem są konsekwencje.

nostyck napisał:
Na podstawie jakiego przepisu prawa można ograniczyć osobie prywatnej dzieleniem się informacjami, wyrażaniem własnej opinii, czy też prowadzenie prywatnej dyskusji?

Czekam, kiedy będą karać za mówienie ,że mleko jest zdrowe. Eksperci mogą stwierdzić, że mleko jest niezdrowe. Wtedy taka lekarka zostanie pociągnięta do odpowiedzialności. Przypomniała mi się sytuacja z Kopernikiem. Jego też oskarżano o sianie propagandy, zamiast obalić jego argumenty. Szkoda, że wracamy do tych czasów , że z ludźmi się nie dyskutuje tylko zakazuje. Komunizm w czystej postaci i jawne łamanie konstytucji

Pokaż mi kto zakazuje tej pani dzielenia się informacjami, wyrażania opinii czy prowadzenia prywatnej dyskusji? Nikt jej tego nie zakazuje. Ta pani nie została zwolniona za korzystanie z wolności słowa a za uchybienie obowiązkom pracowniczym na które się sama zgodziła zaczynając pracę. Podpisała umowę i się nie wywiązała i została za to zwolniona. Prosta sprawa.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra