Dlaczego?

  • Autor wątku Autor wątku Michaels1800
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Michaels1800

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2010
Odpowiedzi
1
Witam! Od jakiegoś czasu nurtuje mnie parę pytań. Dlaczego polskie prawo jest tak beznadziejne? Dlaczego jest tak niesprawiedliwe? Dlaczego układane jest pod przestępców? Dlaczego chroni polityków, jaki sens mają ich immunitety? Dlaczego policja, która ściga za łamanie przepisów sama ich nie przestrzega, dlaczego czują się bezkarni? Dlaczego za zabójstwo nie siedzi się dożywocia w praktyce, a nie w teorii? Dlaczego głodny chłopak, który ukradnie bułkę ze sklepu odsiedzi taką samą karę albo dłuższą, jak pedofil, który zgwałcił dziewczynkę. Dlaczego to polskie prawo oszczędza takich śmieci, którzy mają układy, kasę. Dlaczego policja umie tylko karać, a nie umie pomóc. Dlaczego jest tak, że jak widzę gościa, który leży zalany(być może w trupa) i dzwonię na policję, to oni mnie odsyłają na pogotowie, a pogotowie mówi, że mam dzwonić na policję? I powiedzcie, co się zmieniły od komuny? Nic, jest tak samo albo jeszcze gorzej.
 
Witam! Od jakiegoś czasu nurtuje mnie parę pytań. Dlaczego polskie prawo jest tak beznadziejne? Dlaczego jest tak niesprawiedliwe? Dlaczego układane jest pod przestępców? Dlaczego chroni polityków, jaki sens mają ich immunitety? Dlaczego policja, która ściga za łamanie przepisów sama ich nie przestrzega, dlaczego czują się bezkarni? Dlaczego za zabójstwo nie siedzi się dożywocia w praktyce, a nie w teorii? Dlaczego głodny chłopak, który ukradnie bułkę ze sklepu odsiedzi taką samą karę albo dłuższą, jak pedofil, który zgwałcił dziewczynkę. Dlaczego to polskie prawo oszczędza takich śmieci, którzy mają układy, kasę. Dlaczego policja umie tylko karać, a nie umie pomóc. Dlaczego jest tak, że jak widzę gościa, który leży zalany(być może w trupa) i dzwonię na policję, to oni mnie odsyłają na pogotowie, a pogotowie mówi, że mam dzwonić na policję? I powiedzcie, co się zmieniły od komuny? Nic, jest tak samo albo jeszcze gorzej.

Oczekujesz odpowiedzi na któreś z tych pytań?
 
Michaels1800 napisał:
Witam! . Dlaczego jest tak, że jak widzę gościa, który leży zalany(być może w trupa) i dzwonię na policję, to oni mnie odsyłają na pogotowie, a pogotowie mówi, że mam dzwonić na policję? I powiedzcie, co się zmieniły od komuny? Nic, jest tak samo albo jeszcze gorzej.

A ten pijany to jakiś bezdomny czy dobrze ubrany (po tego na pewno przyjadą ) ?
Nie bądź takim pesymistą . Kiedyś odwiozłem kogoś do szpitala i widziałem jak straż miejska przywiozła do izby przyjęć poobijanych meneli. Po opatrzeniu odwiozła ich z powrotem.
 
Ostatnia edycja:
Michaels1800 napisał:
Dlaczego polskie prawo jest tak beznadziejne?

Prawo to tylko prawo. Linijki literek na papierze.

To co Cię faktyczne interesuje, to prawdopodobnie pytanie dlaczego ludzie wprowadzający prawo w życie i egzekwujący je tak często robią to na niskim poziomie. Ale to pytanie można uogólnić. Dlaczego tak wiele osób we wszelkich dziedzinach i branżach nie stara się wykonywać swych obowiązków z dnia na dzień coraz lepiej, dlaczego czasem niezbyt myślą przy tym, albo kierują się niemerytorycznymi pobudkami.

Zapewne i Ty to i owo wżyciu robisz byle jak, a w każdym razie jest pewnie nie jedno, co mógłbyś robić lepiej. Odpowiedz sobie dlaczego nie robisz wszystkiego coraz lepiej i będziesz miał dobry początek do odpowiedzi bardziej uogólnionej.

Dlaczego układane jest pod przestępców?

Nie sądzę by było układane pod przestępców. Poza tym przestępcy to ludzie, więc chyba to prawo jest układane pod ludzi.

Dlaczego chroni polityków, jaki sens mają ich immunitety?

Podobnie jak wyżej - mam wrażenie że polityków bardziej chronią inni ludzie (np. inni politycy) niż samo prawo. A immunitet jest np. po to, żeby nie można było przeciwników politycznych zamknąć pod byle pozorem w więzieniu przed ważnym głosowaniem. Że przy okazji słusznego założenia immunitet bywa nadużywany to znów raczej leży po stronie czynnika ludzkiego, a nie samej treści prawa.

Dlaczego policja, która ściga za łamanie przepisów sama ich nie przestrzega, dlaczego czują się bezkarni?

Bo są tylko ludźmi. Bo pewnie uważają, że faktycznie mogą być bezkarni (z różnych powodów np. też i z takich, że niewielu ludzi będzie chciało i umiało reagować na takie zachowania policjantów).

Dlaczego za zabójstwo nie siedzi się dożywocia w praktyce, a nie w teorii?

W teorii też nie zawsze siedzi się do śmierci.

Dlaczego głodny chłopak, który ukradnie bułkę ze sklepu odsiedzi taką samą karę albo dłuższą, jak pedofil, który zgwałcił dziewczynkę.

To jest bzdura.

Dlaczego to polskie prawo oszczędza takich śmieci, którzy mają układy, kasę.

Jeszcze raz - to nie prawo, to inni ludzie.

Dlaczego policja umie tylko karać, a nie umie pomóc.

Dlaczego jest tak, że jak widzę gościa, który leży zalany(być może w trupa) i dzwonię na policję, to oni mnie odsyłają na pogotowie, a pogotowie mówi, że mam dzwonić na policję?

Np. dlatego, że kulturowo, cywilizacyjnie, czy w sferze kontaktów społecznych jesteśmy dość prymitywni. Niezbyt wrażliwi, skupieni na sobie i swoich najbliższych, niezbyt chętni do myślenia o innych, mało skłonni do bycia odpowiedzialnymi, czy do myślenia o problemach, konfliktach w szerszej perspektywie niż własny - krótkoterminowy często - interes. Ale myślę, że powoli się uczymy.

I powiedzcie, co się zmieniły od komuny? Nic, jest tak samo albo jeszcze gorzej.

Zacznij zmieniać i zachęcać innych do zmian.

Oczywiście powyżej podałem Ci masę uogólnień, ale to nieuniknione jeśli chce się pisać krótko.
 
Michaels1800 napisał:
Witam! Od jakiegoś czasu nurtuje mnie parę pytań. Dlaczego polskie prawo jest tak beznadziejne? Dlaczego jest tak niesprawiedliwe? Dlaczego układane jest pod przestępców? Dlaczego chroni polityków, jaki sens mają ich immunitety? Dlaczego policja, która ściga za łamanie przepisów sama ich nie przestrzega, dlaczego czują się bezkarni? Dlaczego za zabójstwo nie siedzi się dożywocia w praktyce, a nie w teorii? Dlaczego głodny chłopak, który ukradnie bułkę ze sklepu odsiedzi taką samą karę albo dłuższą, jak pedofil, który zgwałcił dziewczynkę. Dlaczego to polskie prawo oszczędza takich śmieci, którzy mają układy, kasę. Dlaczego policja umie tylko karać, a nie umie pomóc. Dlaczego jest tak, że jak widzę gościa, który leży zalany(być może w trupa) i dzwonię na policję, to oni mnie odsyłają na pogotowie, a pogotowie mówi, że mam dzwonić na policję? I powiedzcie, co się zmieniły od komuny? Nic, jest tak samo albo jeszcze gorzej.

To nie jest winne prawo, wina lezy po stronie ktorzy biora podatnika pieniadze i sa zobowiazani egzekwowac to prawo. Tego nie robia bo nie ma etosu pracy u tych ludzi, niska kultura, korupcja. Robia to,bo czuja sie bezkarni. Jaka kara ich czeka za swiadome zastosowanie blednej wykladni prawa? Usmiechniety sad kolezenski i w najgorszym przypadku upomnienie? Jakie konsekwencje poniesie policjant ktory nie ma ochoty reagowac na lamanie prawa? Zadnych.
 
O Kadi, jesteś wielki.
Prawo tworzą ludzie, interpretują ludzie i stosują ludzie - a ci często bywają leniwi i bezmyślni.
 
Niestety tak to juz jest na tym śwciecie, że im jesteś większym sukinkotem tym łatwiej i płynniej dostajesz się na sam szczyt. Bo trzeba być hieną bez honoru, dobrze się łokciami przepychać i po trupach do celu zmierzać. Jak nie potrafisz wykorzystywać pracowników dając im najniższą krajową, albo zmuszając do zakładdania działalności gospodarczej i zlecając im wykonywanie pewnych prac, żeby nie za nich nie płacić to mercem jeździć nie będziesz :]
Ludzie są wobec prawa równi i równiejsi :) politykom wolno jeździć po pijaku i nic im nie zrobią. Pedofil będzie gwałcić własne córki, które zajdą z nim w ciążę: dostanie 2 lata. Chłopak zostanie złapany z marychą dostanie 2 lata w zawiasach (nie jestem za legalizacją, uważam że to jest straszny shit, ale wg mnie znacznie mniejsza szkodliwośc społeczna). Góral zamęczy konia w drodze na Mosrskie Oko, facet skatuje psy, albo będą robić z nich smalec i co? I nico.
Czasem się chce kupić kałacha i samemu wymierzać sprawiedliwość.
Czy złe jest oko za oko? Czy ktoś odważyłby się kraść drugi raz kiedyby mu łapę odrąbali?
Ale póki co utopia tylko w snach. Na jawie bagno...
 
cóż, skoro szukasz sprawiedliwości - wynajmij wiedźmina:))
 
Powrót
Góra