dług a nowa umowa

  • Autor wątku Autor wątku madzia9090
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

madzia9090

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2016
Odpowiedzi
6
Witam, 10 lat temu ze względu na tragiczną sytuację(ojciec przepił wszystko co się dało i nas zostawił z długami) został nam odcięty prąd i przez ten okres żyliśmy w fatalnych warunkach, teraz udało otrzymać się mieszkanie socjalne. Wiem, że po okresie 10 lat dług się przedawnia, akurat mija pod koniec stycznia. Mama nie była w stanie tego spłacać choćby chciała. I teraz chciałaby podpisać umowę z PGE, ale nie wiem jak prawnie wygląda ta sytuacja, czy aby przedawnić trzeba wnosić sprawę do sądu, ile to trwa i czy po przedawnieniu PGE może odmówić podpisania umowy? A już nawet jeżeli trzeba będzie to spłacić jakimś cudem, to czy po ugodzie mogą podłączyć prąd, jednocześnie spłacając dług? Sama jestem studentką i ledwo żyję z miesiąca na miesiąc. Naprawdę nie jestem w stanie spłacać za nią długu. Nie wiem co robić, gdzie się udać proszę o jakiekolwiek wskazówki...
 
madzia9090 napisał:
Wiem, że po okresie 10 lat dług się przedawnia, akurat mija pod koniec stycznia.
Generalnie - to po 3 latach
madzia9090 napisał:
I teraz chciałaby podpisać umowę z PGE, ale nie wiem jak prawnie wygląda ta sytuacja
Idzie i podpisuje. Myślę że nie powinno być problemu.
 
no właśnie ponoć, Pge ma prawo odmówić podpisania umowy z taką osobą... ale gdzie i jak to sprawdzić, nie chcę iść od razu do nich żeby nie wkopać się na minę
 
Przez te 10 lat, mama nie dostała żadnych wezwań do zapłaty, żadnych windykacji itp. gdy pójdę z tą sprawą do PGE to nie wyjdzie tak, że będą chcieli od razu wszcząć postępowanie egzekucyjne? W razie co może udałoby się pójść na jakąś ugodę, no nie wiem cokolwiek
 
Jeżeli roszczenie jest przedawnione - a z tego co piszesz to jest w 100% nie idziesz z nikim na żadne ugody. Jeżeli PGE odmówi podpisania nowej umowy z dłużnikiem nic na to nie poradzisz.
 
madzia9090 napisał:
gdy pójdę z tą sprawą do PGE to nie wyjdzie tak, że będą chcieli od razu wszcząć postępowanie egzekucyjne?
Jakie egzekucyjne, ruskich na was naślą czy co? Jeśli nie było nakazu zapłaty to żaden komornik nie przyjdzie.
Chyba że nakaz był - to wtedy zmienia postać rzeczy diametralnie.
 
czyli tak może odmówić podpisania umowy na sprzedaż, ale chyba nie może odmówić udostępnienia linii? bo coś znalazłam, że prąd można kupować od innego dostawcy, a chyba każdemu się należy prawo do korzystania z energii elektrycznej?
 
Idź zapytaj, a nie zadajesz dziwne pytania. Tu nie energetyka i ci nikt stąd prądu nie podłączy :)
 
wiesz lepiej iść z jakąś wiedzą i o co mogę ewentualnie walczyć, bo jak przyjdzie szary człowiek to na starcie cię zgnoją, niestety tak w naszym kraju jest
 
O co tu walczyć? Idziesz i albo podpisujecie albo nie chcą podpisać z uwagi na zaległość. Mówisz że roszczenie przedawnione - i albo podpiszą albo nie podpiszą. Nie ma tu żadnej filozofii.
 
Nikt nikogo nie zgnoi... idzie mama do PGE w celu podpisania umowy o dostarczaniu energii elektrycznej. Jeżeli się nie dopatrzą to po sprawie. Jak zwrócą uwagę na istniejące zadłużenie to trzeba kulturalnie podeprzeć się niewiedzą o tym fakcie a skoro to było 10 lat temu to mieli czas wcześniej żeby się upomnieć.
Jedyne co mogą zrobić to odesłać z kwitkiem. I niech straszą sądem, windykacją, komornikiem... mogą tylko straszyć - pamiętaj. Już nie mają narzędzi prawnych w celu wyegzekwowania tego długu.
 
Dobrze, tylko jak nie podpiszą to wtedy jest problem, nie ma wyjścia bez sytuacji dlatego pytam o ewentualne możliwości... (łatwo powiedzieć, że jak nie podpiszą to nic się nie stanie, chcę pomóc matce ale też nie jestem w stanie wziąć na siebie tego wszystkiego) Pge ma monopol w naszym rejonie na udostępnienie kabli, fakt można kupić prąd od innego dostawcy, ale nic po tym jak z nimi nie ma się umowy. Jutro tam pójdę i mam cichą nadzieję, że coś uda się załatwić, dzięki wielkie za pomoc :)
 
Ostatnia edycja:
Jak nie podpiszą to idziesz do innego dostawcy. Albo jeżeli mama jest "spalona" niech bierze na siebie umowę inna osoba. Wtedy zakombinujesz w tym kierunku...
 
Powinno być zero problemu z podpisaniem umowy - jedyne co zrobią to zaproponują licznik prepaid (najpierw doładowujesz licznik, a później korzystasz z prądu)
 
Powrót
Góra