A
artekpoznan
Użytkownik
- Dołączył
- 02.2010
- Odpowiedzi
- 32
Na spotkaniu towarzyskim z grupa osób, jedna z nich dostała w sobotę telefon, odezwała się firma Intrum Justitia.Poinformowali ze znają jego 2 emaile i telefon i adres stary i aktualny(zgadzały się te dane)
Zaskoczony znajomy podjął rozmowę.Poinformowano go,że 14 lat temu nie spłacił bankowi 800zł , mogą zakończy windykacje jeśli zapłaci jednorazowo 1000zł lub jeśli nie ma to, proponują raty po 50zł ,ale cala kwota to 1000+1500=2500zl do spłaty.Znajomy spłaca inne zobowiązania, gdyż właśnie te 10-15 lat temu zaczęły sie problemy finansowe.Obecnie jest na zasiłku 418zł na mc.Nauczony doświadczeniem,ze długi trzeba spłacać wstępnie zgodził się przez telefon by firma ta przesłała na emaila dalsze informacje.W emailu napisano:"Zgodnie z rozmową telefoniczną prosimy o potwierdzenia poprawności posiadanych danych kontaktowych. W przypadku wystąpienia nieaktualnej danej prosimy o jej wykreślenie" Odpisał na tego emaila potwierdzając adres i napisał,ze zgodzi sie na raty jeśli mu prześlą dokładne dane zadłużenia, czyli : jeśli mu udostępnią wiarygodne informacje ,,ze to jego dług.
I mam pytania :
1. Czy pertraktując na temat długu przez telefon i odpisując na emaila z rozpędu w sumie nie UZNAŁ DŁUGU ?
2.Po ilu latach dług jest przedawniony , minęło 14.
3.Czy Przedawnienie oznacza ,ze do końca życia nie będzie musiał spłacić tego długu nawet jeśli jego sytuacja materialna sie poprawi ?
4.Czy jeśli przedawnienie oznacza odłożenie spłaty i konieczności spłaty po latach i tak, to czy cały czas są naliczane odsetki?
5.Jeśli jednak trzeba będzie spłacić dług to jakim argumentem przekonać firmę windykacyjną ,że odda im te 800zł w ratach po 50zł (na więcej go nie stać)i nic poza tym. (Zaproponowali : splata 1000zł jednorazowo zamyka sprawę,a jeśli raty to tylko z kosztami +1500zł)Chodzi o to,ze jeśli nie skorzysta sie lub nie jest korzystne przedawnienie , to lepiej spłacić ale te 800zl w ratach .
Proszę o odpowiedzi do punktów, dziękuje
Jakie są rozwiązania ?
Zaskoczony znajomy podjął rozmowę.Poinformowano go,że 14 lat temu nie spłacił bankowi 800zł , mogą zakończy windykacje jeśli zapłaci jednorazowo 1000zł lub jeśli nie ma to, proponują raty po 50zł ,ale cala kwota to 1000+1500=2500zl do spłaty.Znajomy spłaca inne zobowiązania, gdyż właśnie te 10-15 lat temu zaczęły sie problemy finansowe.Obecnie jest na zasiłku 418zł na mc.Nauczony doświadczeniem,ze długi trzeba spłacać wstępnie zgodził się przez telefon by firma ta przesłała na emaila dalsze informacje.W emailu napisano:"Zgodnie z rozmową telefoniczną prosimy o potwierdzenia poprawności posiadanych danych kontaktowych. W przypadku wystąpienia nieaktualnej danej prosimy o jej wykreślenie" Odpisał na tego emaila potwierdzając adres i napisał,ze zgodzi sie na raty jeśli mu prześlą dokładne dane zadłużenia, czyli : jeśli mu udostępnią wiarygodne informacje ,,ze to jego dług.
I mam pytania :
1. Czy pertraktując na temat długu przez telefon i odpisując na emaila z rozpędu w sumie nie UZNAŁ DŁUGU ?
2.Po ilu latach dług jest przedawniony , minęło 14.
3.Czy Przedawnienie oznacza ,ze do końca życia nie będzie musiał spłacić tego długu nawet jeśli jego sytuacja materialna sie poprawi ?
4.Czy jeśli przedawnienie oznacza odłożenie spłaty i konieczności spłaty po latach i tak, to czy cały czas są naliczane odsetki?
5.Jeśli jednak trzeba będzie spłacić dług to jakim argumentem przekonać firmę windykacyjną ,że odda im te 800zł w ratach po 50zł (na więcej go nie stać)i nic poza tym. (Zaproponowali : splata 1000zł jednorazowo zamyka sprawę,a jeśli raty to tylko z kosztami +1500zł)Chodzi o to,ze jeśli nie skorzysta sie lub nie jest korzystne przedawnienie , to lepiej spłacić ale te 800zl w ratach .
Proszę o odpowiedzi do punktów, dziękuje
Jakie są rozwiązania ?
Ostatnia edycja: