Dlug o niskiej wartosci

  • Autor wątku Autor wątku agata2702
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

agata2702

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2011
Odpowiedzi
6
Witam,mam pytanie odnosnie dosc blahego problemu. Jakis czasu temu sprzedalam przez internet przedmiot o stosunkowo niskiej wartosci. Od 3 miesiecy nie moge doprosic sie o zaplate. W zwiazku z tym chcialabym zapytac czy mozna podjac jakies kroki aby odzyskac dlug?Chodzi tu glownie o sama zasade poniewaz pieniadze nie sa az tak wazne, ale nastepnym razem ta sama osoba moze oszukac kogos innego na znacznie wyzsza kwote.
 
Oczywiście, że można - pacta sunt servanda (umów należy dotrzymywać).
Wykonania zobowiązania można dochodzić sądownie.
Jeżeli doszło do oszustwa -> Policja ... w tym wypadku raczej, wezwanie do zapłaty i dalej sąd.

Pozdrawiam :cool:
 
Dziekuje za bardzo szybka odpwiedz. Rozumiem, ze najpierw mam zglosic sprawe na policje?
Wspomne tylko, ze ta osoba co jakis czas zapewnia mnie, ze zrealizuje przelew, ale niestety na zapewnieniach sie konczy. Teraz juz nawet nie odpowiada na maile ponaglajace.
 
Nie na Policję :) Najpierw pisemnie wzywasz do zapłaty - najlepiej listem poleconym za potwierdzeniem odbioru - wyznaczasz odpowiedni termin i informujesz, że brak wpłaty w danym terminie będzie skutkował zaprzestaniem wysyłania dalszych upomnień i skierowaniu sprawy na drogę postępowania sądowego (tzw. ostateczne przedsądowe wezwanie do zapłaty).

Ponieważ z kupującym masz jakiś kontakt, szanse rozstrzygnięcia sprawy jako oszustwa są niewielkie. Dlatego nie Policja a sąd - postępowanie cywilne. Ostatecznie co zrobisz zależny od Ciebie, nikt Ci nie zabroni zgłosić podejrzenia o popełnieniu przestępstwa.

Pozdrawiam :cool:
 
Ok, zrobie tak jak mowisz. Mam nadzieje, ze poskutkuje.
 
Wyglada na to, ze jednak nie da sie rozwiazac tej sprawy polubownie. Mam tylko watpliwosci czy nie naraze sie na smiesznosc zglaszajac tak blaha sprawe do sadu. Jak dalej postepowac??
 
agata2702 napisał:
Mam tylko watpliwosci czy nie naraze sie na smiesznosc zglaszajac tak blaha sprawe do sadu.
A kto niby miałby się z ciebie śmiać? Nie ma się co szczypać - takie zachowania należy piętnować i tępić z całą bezwzględnością.
 
Nie wiem tylko czy warte jest to zachodu, bo rozumiem, ze koszty postepowania sadowego bede musiala pokryc ja.
 
Jeżeli zapadnie Wyrok na Twoja korzyść. Koszty pokryje strona pozwana. Napisz w pozwie, że domagasz się zwrotu kosztów postepowania w całości...
 
krof wiesz chyba ile trwa średnio sprawa w Polskich Sądach ? wiesz chyba że postępowanie będzie się odbywać w sądzie właściwym terytorialnie z miejscem zamieszkania pozwanego, wiesz zapewne że nawet po wygranej będzie musiał zapewne iść do komornika i wskazać jego majątek, :/ dodatkowo papiery będziesz składał i jeździł po sądach, jeśli chodzi o zasady to lepiej zwyczajnie zgłosić na Policję próbę oszustwa - dużo prościej, łatwiej i SZYBCIEJ bez problemów których w postępowaniu sądowych jest cała masa a i później jest ich nie mało ...
 
agata2702 napisał:
Nie wiem tylko czy warte jest to zachodu, bo rozumiem, ze koszty postepowania sadowego bede musiala pokryc ja.

Jezeli to tryb przypuszczający. Dearon. Mniej frazesów, więcej zrozumienia.
 
No właśnie więcej zrozumienia a mniej fazesów:
- czy wiesz ile trwa średnio proces w PL / TAK CZY NIE ?
(i pozostałe pytania ...)

po odpowiedziach (TAK lub NIE) teraz powiedź szczerze czy doradzasz postępowanie sądowe (powtarzam: więcej zrozumienia (dla realiów Polskich) a mniej fazesów)
 
Wyslalam juz jakis czas temu wezwanie do zaplaty i zero odzewu. Ostatecznie moglabym przebolec te pieniadze, bo jak wczesniej wspomnialam jest to dosc niska suma. Problem jedynie polega na tym, ze zauwazylam, ze ta osoba nadal "grasuje" w internecie i szuka okazji do oszustwa.
Moze wiec jednak policja??
 
Powrót
Góra