W
Wernera
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2013
- Odpowiedzi
- 4
Dzień dobry wszystkim, którzy czytają
X lat temu, wzięłam umowa na siebie dla koleżanki. Ta osoba, nie uiszczała zapłaty wynikającej z tej umowy i nie poinformowała mnie o tym, co skończyło się tak, ze firma windykacyjna upomniała się o sumę 600 złotych z tego tytułu. Musiałam ją zapłacić, po czym po doradzeniu przez radce prawnego, spisałam umowa z ową koleżanką, ze jest mi winna ta sumę z racji tego, że z tamtej to ona korzystała. Ta sumę, rozłożyłam jej na ratę po 50 złotych.
Mija 3 miesiąc, a ona nie zapłaciła żadnej raty. Tylko ja mam tę umowe, bo ona odmówiła przyjęcie kopii, oraz miałam ze sobą świadka. Problem jest taki, że ta umowa, była robiona "na szybko", wiec przy rozłożeniu na raty, na umowie widnieje tylko ze do 10 dnia miesiąca, ale nie jest w niej wyszczególnione którego konkretnie. Świadek, może potwierdzić, że chodziło o bieżące miesiące.
Jak mogę się od niej domagać zwrotu tej sumy pieniędzy? Czy mogę z taka podstawa już pójść do sądu? A może wiecie Państwo, czy mogłabym ten dług sprzedać firmie windykacyjnej? Z wiadomych względów, wolałabym żeby zwróciła by mi się mniejsza suma pieniędzy i mieć święty spokój.
X lat temu, wzięłam umowa na siebie dla koleżanki. Ta osoba, nie uiszczała zapłaty wynikającej z tej umowy i nie poinformowała mnie o tym, co skończyło się tak, ze firma windykacyjna upomniała się o sumę 600 złotych z tego tytułu. Musiałam ją zapłacić, po czym po doradzeniu przez radce prawnego, spisałam umowa z ową koleżanką, ze jest mi winna ta sumę z racji tego, że z tamtej to ona korzystała. Ta sumę, rozłożyłam jej na ratę po 50 złotych.
Mija 3 miesiąc, a ona nie zapłaciła żadnej raty. Tylko ja mam tę umowe, bo ona odmówiła przyjęcie kopii, oraz miałam ze sobą świadka. Problem jest taki, że ta umowa, była robiona "na szybko", wiec przy rozłożeniu na raty, na umowie widnieje tylko ze do 10 dnia miesiąca, ale nie jest w niej wyszczególnione którego konkretnie. Świadek, może potwierdzić, że chodziło o bieżące miesiące.
Jak mogę się od niej domagać zwrotu tej sumy pieniędzy? Czy mogę z taka podstawa już pójść do sądu? A może wiecie Państwo, czy mogłabym ten dług sprzedać firmie windykacyjnej? Z wiadomych względów, wolałabym żeby zwróciła by mi się mniejsza suma pieniędzy i mieć święty spokój.