Dług po 7 latach

  • Autor wątku Autor wątku prawojj
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
można to w ogóle wygrać? bo jak to kwestia 10% to chyba nie warto wchodzić w kolejne koszta.
 
A czy mogę wprowadzić tą osobę do krajowego rejestru dłużników, czy to tez przedawnione?
 
Tak, można wpisać do KRD za przedawniony dług (choć to jest świństwo, wg mnie).
 
Flicka napisał:
Tak, można wpisać do KRD za przedawniony dług (choć to jest świństwo, wg mnie).

A nie jest świństwem okradanie innych?
Nierozumię tych skrupułów.
Jak by zapłacił nawet po 7 latach to chyba uzbierałby, a kwota 50 zł miesięcznie to chyba nie zbyt duża, ale lepiej ukraść. Dziwne podejście.
 
Nie mówię o twoim przypadku, tylko ogólnie. Sprawa się przedawnia, wyrzucam rachunki, a za 5 lat ktoś przychodzi i straszy wpisem do KRD...
 
Sorki, może źle zrozumiałem.
Dla mnie będzie przedawniona jak gość zapłaci.
Bo jak ja miałem do zapłacenia 500zł to wywindowali to za jakieś opłaty manipulacyjne do 3500, a gdyby gość zapłacił to ja nie straciłbym płynności, więc nie żałuje takich ludzi i jak tylko można to na pewno znajdzie się w KRD.
 
Co do określenia procentowej szansy na wygraną - nikt ci tego nie powie.
Jak dłużnik jest kuty na 4 łapy, to doskonale wie o istnieniu zarzutu przedawnienia i na 100% go podniesie. Wtedy masz na 100% przegraną. Jeśli zarzutu nie podniesie lub nie odbierze prawidłowo doręczonego pisma z sądu a sprawa będzie dobrze udokumentowana - wtedy masz wygraną.

Co do wpisywania do KRD itp.. Flicka ma najprawdopodobniej na myśli sytuację, gdzie np. ktoś płaci uczciwie rachunki. Po np. 5-6 latach rachunki wyrzuca. Wskutek bałaganu w firmie dla której płacił ktoś uważa, że ma wobec nich dług. I takiego - przecież niewinnego człowieka mogą wpisać do BIG-u.
I tu się zgadzam w całej rozciągłości: ustawodawca zrobił prezent firmom windykacyjnym, a świństwo uczciwym obywatelom.
 
Powrót
Góra