Dług po odszkodowaniu

  • Autor wątku Autor wątku vidusmile
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
V

vidusmile

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2017
Odpowiedzi
4
Dzień dobry,
Mam taki problem z którym nie wiem jak sobie poradzić, dla tego liczę na Waszą pomoc. Parę lat temu miałem stłuczkę (byłem pasażerem). Po tym zajściu zgłosił się do mnie sąsiad, że on prowadzi firmę odszkodowawczą i że załatwi mi dobre odszkodowanie bo mi się należy - oczywiście, że się zgodziłem... Podpisaliśmy umowę na której oni dostają 20 % + vat oraz jeżeli pieniądze przyjdą na ich konto to oni mają 14 dni na wysłanie ich na moje.. a ja mam 7 dni żeby wysłać do nich ich prowizję. W czasie pierwszej wypłaty - po tym jak otrzymałem list z firmy ubezpieczeniowej, że wypłata została dokonana minął 1 miesiąc - sąsiad tłumaczył się tym, że przez ponad tydzień był w szpitalu bo się otruł (po jego opalonej twarzy jakoś nie bylo widać że byl w szpitalu a nie nad morzem).. - okej, nie robiłem problemów.. w końcu sąsiad i te sprawy... Drugą wypłatę dostałem kilka miesięcy później ale nie całą.. i później trzecią kilka miesięcy temu - która wplynela na konto firmy - i znowu tlumaczenie się "bylem chory, znalezli u mnie plamke w plucach i w ogole" -to wszystko jak wrócił z urlopu z zagranicy (oczywiście)... ściemą wiało na kilometr ale osobie starszej ciężko powiedzieć "skon... pi...." - już mija 2,5 miesiąca od czasu kiedy ich firma miała mi wysłać pieniądze i tego nie zrobiły - a gdy się kontaktuje z sąsiadem to on mówi ciągle "tak tak pamiętam, w nastepnym tygodniu na bank.. " i tak od czterech tygodni (od 5.08.2017). W jaki sposób mam odzyskać te pieniądze ? zwrócić się do firmy Windekacyjnej ? do komornika ? - chciałem też odzyskać reszte pieniędzy sprzed roku oraz za te 2,5 miesiąca odsetki jakieś mieć... Nie mogę przez to spać, bo głupio się czuję, że osoba za koszt mojego zdrowia sobie jeździ na wakacje... w dodatku znalazłem że ten gosciu ma na liście dłużników dwa dlugi na 66 tyś zł i 33 tyś zł...
 
Wezwać za ZPO do zapłaty. Wskazać termin. Pouczyć, że po tym terminie skierujesz sprawę do sądu.
 
A on może w jaki kolwiek sposób powiedzieć, że umowa się przedawniła ? - ostatnio jak byłem u nich w biurze to usłyszałem tekst " trzeba wypełnić aneks, bo ta umowa jest już stara" (na umowie nie ma żadnych dat) .. I czy może coś powiedzieć odnośnie drugiego świadczenia, ze juz minął rok ?

Wypełniając wezwanie do zapłaty - to jeżeli adresat, jako adres biura podał swoje mieszkanie i też wynajmuje inne biuro - to wysyłać list w dwóch kopiach na dwa adresy ? czy wystarczy np do "głównego" biura wysłać ? (nie mieszkania)
 
Żadnych aneksów bo zapewne zechcą Ci podstawić do podpisania konia trojańskiego.
Z ostrożności procesowej lepiej wysłać na oba znane Ci adresy.
 
Dziękuję za pomoc, jutro idę wysłać to "wezwanie do zapłaty" - mam nadzieje, że coś ruszy.. jak będą jakieś nowości to dam znać od A do Z co się działo/dzieje - może się przyda komuś w przyszłości.


Pozdrawiam
 
Zakończyło się jednak polubownie. Zadzwonił do mnie drugi wspólnik i powiedział, że się zajmie sprawą i na drugi dzień miałem już pieniądze. Gdyby ktoś kiedyś natknął się na ten wątek to niech wie... że lepiej skorzystać z zaufanej firmy odszkodowawczej ( która ma dobre opinie, bądź ktoś z grona bliskich znajomych polecił) w innym wypadku lepiej wynająć adwokata, który wyjdzie taniej i będzie rzetelny - niestety takim firmom "odszkodowawczym" nie wiele można zrobić, gdyż oni mogą przekręcić kilka spraw na setki tysięcy zł - nie oddawać pieniądze i ogłosić upadłość...
 
Powrót
Góra