A
Astraja
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2012
- Odpowiedzi
- 2
Witam,
Po śmierci męża zostałam z kilkoma długami bankowymi, które pospłacałam. Kopie wszystkich umów kredytowych pozostawił mąż, więc wiedziałam ile będę musiała spłacić. Jakiś miesiąc temu zaczął dzwonić do mnie ktoś z zastrzeżonego numeru, okazało się że jest to firma windykacyjna która zarządzała ode natychmiastowej spłaty kwoty 17 tysięcy. Nadmieniam iż nie uzyskałam od nich żadnego monitu o długu. Według tej firm kredyt został wzięty w 2007 roku. Kobieta która do mnie dzwoniła żądała ode mnie dokumentów o spadku i wprost powiedziała mi że mam "załatwić" pieniądze na spłatę. Moje pytanie jest następujące. Czy po takim czasie mogą żądać ode mnie spłaty tego długu i czy mogą tę sprawę załatwiać w ten sposób telefonicznie, gdy nie dostałam od ich żadnych dokumentów. Mąż nie żyje od 16 lutego 2008 roku
Po śmierci męża zostałam z kilkoma długami bankowymi, które pospłacałam. Kopie wszystkich umów kredytowych pozostawił mąż, więc wiedziałam ile będę musiała spłacić. Jakiś miesiąc temu zaczął dzwonić do mnie ktoś z zastrzeżonego numeru, okazało się że jest to firma windykacyjna która zarządzała ode natychmiastowej spłaty kwoty 17 tysięcy. Nadmieniam iż nie uzyskałam od nich żadnego monitu o długu. Według tej firm kredyt został wzięty w 2007 roku. Kobieta która do mnie dzwoniła żądała ode mnie dokumentów o spadku i wprost powiedziała mi że mam "załatwić" pieniądze na spłatę. Moje pytanie jest następujące. Czy po takim czasie mogą żądać ode mnie spłaty tego długu i czy mogą tę sprawę załatwiać w ten sposób telefonicznie, gdy nie dostałam od ich żadnych dokumentów. Mąż nie żyje od 16 lutego 2008 roku