A
antvort
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2011
- Odpowiedzi
- 18
Witam, jestem dość nieopierzony w tych sprawach więc za wszelkie błędy bardzo przepraszam. Przechodząc do sprawy:
Dnia 01.06.2015 r. zatrudniłem pracownika na stanowisko kierowcy (kontrakt). Tego samego dnia rozbił mój samochód. Oczywiście po tym jak przez dłuższy czas grał na zwłokę z okazaniem ubezpieczenia OC zawodowego zniknął. OC zawodowe okazało się być nie opłacone więc nie ważne. Pan przy rozpoczęciu pracy podpisał umowę wraz z regulaminem. W dokumentach było napisane że ponosi całkowitą odpowiedzialność za powierzony mu sprzęt i posiada wszelkie umiejętności, kwalifikacji i pozwolenia do wykonywania takiej pracy. Po pewny czasie odmówiono mi wypłaty odszkodowania z tytułu AC ze względu na otrzymany dokument od Policji (Pracownik nie miał prawa jazdy). Wystawiłem Panu fakturę na podstawie kalkulacji wykonanej przez mechanika i wysłałem do pracownika. Oczywiście dokumenty wróciły z powrotem. Nie wiem czy mam wysyłać jeszcze raz i traktować jako dostarczone? Ale co dalej? Szczerze to nie wiem co mam robić, pieniądze na naprawę wydane a Pan pracownik bezkarny.... proszę o pomoc.
Dnia 01.06.2015 r. zatrudniłem pracownika na stanowisko kierowcy (kontrakt). Tego samego dnia rozbił mój samochód. Oczywiście po tym jak przez dłuższy czas grał na zwłokę z okazaniem ubezpieczenia OC zawodowego zniknął. OC zawodowe okazało się być nie opłacone więc nie ważne. Pan przy rozpoczęciu pracy podpisał umowę wraz z regulaminem. W dokumentach było napisane że ponosi całkowitą odpowiedzialność za powierzony mu sprzęt i posiada wszelkie umiejętności, kwalifikacji i pozwolenia do wykonywania takiej pracy. Po pewny czasie odmówiono mi wypłaty odszkodowania z tytułu AC ze względu na otrzymany dokument od Policji (Pracownik nie miał prawa jazdy). Wystawiłem Panu fakturę na podstawie kalkulacji wykonanej przez mechanika i wysłałem do pracownika. Oczywiście dokumenty wróciły z powrotem. Nie wiem czy mam wysyłać jeszcze raz i traktować jako dostarczone? Ale co dalej? Szczerze to nie wiem co mam robić, pieniądze na naprawę wydane a Pan pracownik bezkarny.... proszę o pomoc.