K
kala225
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2013
- Odpowiedzi
- 3
Witam. W skrocie opisze sytuacje. W 2006r wynajmowalam mieszkanie na umowe roczna. Rozstalam sie z wlascicielem mieszkania w niemilych ololicznosciach poniewaz chcial ode mnie 3 tys zl za remont tegoz mieszkania. Nie zaplacilam tej kwoty poniewaz nic nie zniszczylam w mieszkaniu poza tym byla wplacona na to kaucja. Po jakims czasie odbyla sie sprawa w sadzie. Poniewaz dlugu nie splacilam wlasciciel przekazal sprawe do komornika. Komornik w calosci umozyl mi ta kwote . Teraz po prawie 6 latach przyszlo mi pismo od windykatora ze mam zaplacic z odsetkami ta kwote w ciagu 3 dni. Jestem samotna matka nie pracujaca mam przyznane na corcie alimenty , nie posiadam nic na siebie ani zadnego majatku. Z tego co sie dowiadywalam dlug ulegl przedawnieniu ale czy jestem dobrze poinformowana to nie jestem pewna dlatego chcialam zaczerpnac waszej porady co w takiej sytacji mi grozi?i co moge zrobic ?skoro moj status majatkowy nie zmenil sie od tamtego czasu ani nie pracuje. Z gory dziekuje
. Ps. chcialam jeszcze dopisac ze pismo to otrzymalam wrzucone do skrzynki bez zadnej koperty ani podpisu tak poprostu jak zwykla ulotke oraz ze jak nie zaplace skieruja sprawe do sadu.
Ostatnia edycja: