Dług rodziców.Pomóżcie....

  • Autor wątku Autor wątku agutekk
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

agutekk

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2011
Odpowiedzi
6
Witam,
Pisałam już wcześniej jednak nikt mi nie odpowiedział. Bardzo proszę o pomoc...
Znalazłyśmy się z siostrą w sytuacji fatalnej. Członek naszej rodziny - matka, bez naszej wiedzy wzięła kredyty w kilku bankach, które od lutego tego roku przestała spłacać.Zorientowałyśmy się,że coś jest nie tak, gdy zadzwoniła firma windykacyjna.Okazało się, że jeszcze inne 2 banki wypowiedziały umowy dla firm windykacyjnych<Podkreślam,że banków łącznie jest kilka>Ogólne zadłużenie początkowo wynosiło 80 000.Tato jest osobą starą i schorowaną.Mimo to pamiętał(nie mógł określić czasu), że podpisywał coś matce. Po wzięciu wyciągu BIK ojca, wyszedł najczarniejszy scenariusz - kolejne 60 000, które matka pozyskała podstępnie wykorzystując starego człowieka, który podpisał to w banku z myślą,że to lokata. Mieszkanie zadłużone nie jest. Jest w nim zameldowana jedna z nas.Jest to własnościowy lokal bez wpisu do księgi wieczystej.Na ten moment nie widzimy możliwości spłaty aż takiej kwoty. Wiem,że z naszej strony najlepiej zrzec się spadku i wymeldować. Chodzi mi o to czy istnieje możliwość sprzedaży mieszkania na poczet długów? I jeszcze jedną ewentualność - jak długo trwa cały proces ewentualnej eksmisji (komornika jeszcze nie było)? I czy w takiej sytuacji z komornikiem można jeszcze negocjować możliwość spłaty, aby ratować mieszkanie?W tej chwili firmy windykacyjne nie koniecznie na to przystają. A jeśli tak podają kwoty z rzędy 1000zł/tydzień.Proszę o pomoc... (
 
Witam
Nie jestem ptawnikiem, jednak spróbuję trochę Wam pomóc.
Mam pytanie - Czy matka żyje i nie spłaca kredytów?
Jesli tak to oczywiście w razie nieskutecznej windykacji wierzyciel może podać sprawę do sądu i wtedy to już komornik.
Jednak to trwa zazwyczaj kilka miesięcy.
Po drugie komornik powinien najpierw, według mnie, (podaobna sytuacja w mojej rodzinie) "wejść na pobory mamy i taty i z wynagrodzenia pobierać kwotę nie przekraczajacą 50% brutto wynagrodzenia a dla emerytów mniej. Komornik może zająć rachunki bankowe, jednak Art. 54. Prawa bankowego mówi:
„Środki pieniężne znajdujące się na rachunkach osobistych (rozliczeniowych i oszczędnościowych) są wolne od zajęcia do wysokości trzykrotnego przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw ogłaszanego przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego”.
Oczywiście jest to sytuacja kiedy komornik dostał od sądu nakaz egzekucji długu.
Dopiero w sytuacji kiedy osoba/y dłuzne nie mają dochodów, lub egzekucja z nich jest na bardzo niskim poziommie komornik może zająć majątek ruchomy w pierwszej kolejności i ewentualnie nieruchomy. (wszystko zależy od komornika)
Myslę (tak było w przypadku mojej cioci) że jesli komornik jest "ludzki" to da się z nim dogadać, jednak wiąże się to zazwyczaj z wpłatą większej sumy jednorazowo i wtedy resztę można spłacać np w ratach.

Skoro mówią panie, że bierzecie pod uwagę zrzeknięcie się spadku to czy mama nieżyje? Bo jeśli tak to radzę sprawdzić umowy kredytowe, które podpisała. Większość banków ubezpiecza swoje kredyty (za to ubezpieczenie płaca klienci) i w przypadku śmierci, niezdolności do pracy, utraty pracy itp ubezpieczyciel przejmuje odpowiedzialność za spłatę kredytu. Więc sprawa by sie rozwiązała sama.
Życzę powodzenia i wytrwałości w walce.
 
jeżeli sprawa trafi do komornika to można się z nim jakoś dogadać ale dług jest bardzo duży więc jego zaproponowane raty będą na pewno duże, jeżeli mieszkanie jest własnościowe to komornik je zajmie na poczet długów, chyba że pani je teraz sprzeda i wszystko spłaci
 
agutekk napisał:
Witam,
Mieszkanie zadłużone nie jest. Jest w nim zameldowana jedna z nas.Jest to własnościowy lokal bez wpisu do księgi wieczystej. (

Tak sobie teraz myśle, że skoro jeszcze nie ma komornika, to może niech mama przekaże darowizną mieszkanie na corki i komornik chyba juz nie bedzie miał do mieszkania prawa?
 
Ostatnia edycja:
Zła rada. Proszę poczytać na temat skargi pauliańskiej.
 
Powrót
Góra