dług spadkowy - przedawnienie

  • Autor wątku Autor wątku lunatik8
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

lunatik8

Użytkownik
Dołączył
06.2010
Odpowiedzi
150
Niedawno dostaliśmy list z kancelarii prawniczej o długu zmarłego ojca narzeczonej.
Zmarł on w 2008 roku, kilka miesięcy wcześniej wziął kredyt w SKOK w ratach na kwotę 25000 zł który miał być spłacony do 06.2012. zabezpieczeniem kredyty. Z pieniędzmi nie wiadomo co się stało, on sam otrzymywał świadczenia z opieki społecznej, majątku poza mieszkaniem wynajmowanym od spółdzielni nie miał. Z córką nie utrzymywał kontaktów.

Kancelaria zaproponowała ugodę - spłatę samego długu bez odsetek.
I teraz pytania:
1) Czy część tej kwoty nie została aby przedawniona (raty sprzed 2012 r.)?
2) Czy ten list przerywa okres przedawnienia całości długu (jako próba mediacji)?
3) Czy fakt że prawdopodobnie żadna rata nie została wpłacona rata ma znaczenie - na logikę po kilku miesiącach bank powinien był wypowiedzieć umowę.
4) Czy w banku można się będzie czegokolwiek dowiedzieć jeśli spadek nie został notarialnie przyjęty?
5) Czy weksel "in blanko" może objąć również przedawnione raty?
 
1. Jeśli zmarł w 2008 r, to umowa przestała obowiązywać z chwilą zgonu, całość wymagalna i obciąża masę spadkową. Jeśli do 2011 - trzyletniej rocznicy śmierci - nie było czynności, które przerwałyby bieg przedawnienia, to roszczenie jest przedawnione.
2. Nie, to nie jest taka czynność; zresztą nie można przerwać biegu przedawnienia, jeśli już minął.
3. Dla was nie ma znaczenia.
4. To gdzie w końcu wziął kredyt, bo wcześniej był SKOK, teraz bank? co w ogóle pisze ta kancelaria, co to za jedna - działa na zlecenie SKOK (czy banku), czy po prostu kupiła dług?
Jeśli nie masz kwitów (sąd, notariusz) o nabyciu spadku, to żadnych informacji nie uzyskasz.
5. Weksel teoretycznie już jest nieważny. ale jak to z wekslami, różnie bywa i lubią "wypływać"...
 
dziekuję za odpowiedź.
1) Czy fakt że istnieje poręczyciel coś w tym przypadku zmienia?

4) Był to SKOK , kancelaria prawna wynajęta przez firmę "asekuracja" której wg. umowy kredytowej miał zostać przekazany w przypadku gdy część lub całość kredytu ulegnie przedawnieniu.
Czy jest jakas różnica że to był SKOK, a nie bank?
 
Ostatnia edycja:
Do głowy przyszło mi pytanie czy skoro jest poręczyciel to czy SKOK mógł wcześniej w związku z nim prowadzić działania które mogłyby zakłócić bieg przedawnienia? I czy w ogóle są możliwe działania przerywające bieg przedawnienia o których SKOK mógł nie poinformować.

Z tego co rozumiem to spadkobierca jest przed poręczycielem w kwestii kredytów.
 
marian.pazdzioch napisał:
1. Jeśli zmarł w 2008 r, to umowa przestała obowiązywać z chwilą zgonu, całość wymagalna i obciąża masę spadkową. Jeśli do 2011 - trzyletniej rocznicy śmierci - nie było czynności, które przerwałyby bieg przedawnienia, to roszczenie jest przedawnione.
2. Nie, to nie jest taka czynność; zresztą nie można przerwać biegu przedawnienia, jeśli już minął.
3. Dla was nie ma znaczenia.
4. To gdzie w końcu wziął kredyt, bo wcześniej był SKOK, teraz bank? co w ogóle pisze ta kancelaria, co to za jedna - działa na zlecenie SKOK (czy banku), czy po prostu kupiła dług?
Jeśli nie masz kwitów (sąd, notariusz) o nabyciu spadku, to żadnych informacji nie uzyskasz.
5. Weksel teoretycznie już jest nieważny. ale jak to z wekslami, różnie bywa i lubią "wypływać"...

Może głupie pytanie ale jesteś pewny, że:
"Jeśli zmarł w 2008 r, to umowa przestała obowiązywać z chwilą zgonu, całość wymagalna i obciąża masę spadkową. Jeśli do 2011 - trzyletniej rocznicy śmierci - nie było czynności, które przerwałyby bieg przedawnienia, to roszczenie jest przedawnione."
Jesteś pewein że przedawnienie po 3 latach a nie po 10 ? gdzieś czytałem że dlugi spadkowe przedawniają się po upływie 10 lat. Chyba, że długi spadkowe to jakieś inne długi?
 
endru098 napisał:
Może głupie pytanie ale jesteś pewny, że:
"Jeśli zmarł w 2008 r, to umowa przestała obowiązywać z chwilą zgonu,
Nie przestała (co innego umowy telekomunikacyjne itp), ale niczego to nie zmienia w tej sprawie. Zresztą odkopujesz wątek sprzed ponad roku
endru098 napisał:
Jesteś pewein że przedawnienie po 3 latach a nie po 10 ? gdzieś czytałem że dlugi spadkowe przedawniają się po upływie 10 lat. Chyba, że długi spadkowe to jakieś inne długi?
To już nic więcej tam nie czytaj, a na pewno na tym skorzystasz
 
Dzięki bardzo mi pomogłaś
 
endru098 napisał:
Dzięki bardzo mi pomogłaś
3 lata tyczy się tej konkretnej sytuacji, gdzie nie było BTE z klauzulą ani nakazu zapłaty
Jeśli masz inną, to zwróć uwagę na okoliczności. Albowiem generalnie jest to termin 3-letni, ale np. karta kredytowa czy debet - 2 lata, każde roszczenie stwierdzone wyrokiem/nakazem - 10 lat.
 
Ostatnia edycja:
amelia2013 napisał:
3 lata tyczy się tej konkretnej sytuacji, gdzie nie było BTE z klauzulą ani nakazu zapłaty
Jeśli masz inną, to zwróć uwagę na okoliczności.

Dzięki, nie było BTE.
PS nawet gdyby było to po sprzedaniu firmie windykacyjnej traci swoją moc. A wedy wchodzi termin 3letni przedawnienia.
 
endru098 napisał:
Dzięki, nie było BTE.
PS nawet gdyby było to po sprzedaniu firmie windykacyjnej traci swoją moc. A wtedy wchodzi termin 3letni przedawnienia.
Albo 2 lata, jeśli to karta/debet sprzed października 2013.
Poza tym kwestia daty od jakiego liczymy ten termin, bowiem niekoniecznie musi to być data późniejsza. Nierzadko dług w chwili sprzedaży przedawnia się automatycznie
 
amelia2013 napisał:
Albo 2 lata, jeśli to karta/debet sprzed października 2013.
Poza tym kwestia daty od jakiego liczymy ten termin, bowiem niekoniecznie musi to być data późniejsza. Nierzadko dług w chwili sprzedaży przedawnia się automatycznie

kredyt ratalny więc 3 lata. poza tym dług z 2004 r. a kupiony przez windykatora w czerwcu 2006 r.. Pierwszy komtakt besta maj 2016.
Więc mamy tu nawet 10 lat
 
Powrót
Góra