Dług w banku, płacony do windykatora KRUK

  • Autor wątku Autor wątku NorDez
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

NorDez

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2016
Odpowiedzi
15
Witam !
Mam do spłacenia jeszcze ok. 35 tys. zł na rzecz banku razem z odsetkami. Sam dług wynosił ok. 10 tys. zł. Windykacją zajęła się firma KRUK i przystała na dobrowolne spłacanie po 400 zł miesięcznie. Jestem emerytem, mam 1773 zł emerytury. Chciałem zapytać czy jest jakakolwiek szansa na umorzenie chociaż części odsetek od tego długu ? Sam dług to już praktycznie spłaciłem, teraz spłacam odsetki.
 
Sam dług to już praktycznie spłaciłem, teraz spłacam odsetki.
Tu możesz się mylić.
Kiedy powstał dług ?
kiedy przestałeś spłacać raty ?
czy bank wypowiedział umowę ? jak tak to kiedy ?
czy był nakaz zapłaty z Sądu ?
czy podpisałeś jakąś ugodę z Krukiem ?
 
Dług powstał o ile dobrze pamiętam w 2001 roku.
Raty przestałem spłacać też coś około 2002 roku.
Wypowiedzenie umowy przez bank - tego faktu nie pamiętam.
Nakazu z sądu nie było, wszystko przejął KRUK.
Ugodę z Krukiem podpisałem.
 
NorDez napisał:
Raty przestałem spłacać też coś około 2002 roku.
Wypowiedzenie umowy przez bank - tego faktu nie pamiętam.
Nakazu z sądu nie było, wszystko przejął KRUK.
Ugodę z Krukiem podpisałem.
Na przedawniony dług? Kiedy Kruk kupił dług? Kiedy podpisałeś ugodę? Czy Kruk wnosił pozew do sądu czy nie?
 
Ugodę podpisałem w 2013 r. Czy wnosił pozew do sądu ? Nie sądzę, bo gdy rozmawiałem z nimi o przedawnieniu to powiedzieli, że skierują sprawę do komornika czy sądu - nie pamiętam - dług wtedy będzie nie przedawniony. Czy kupili ten dług tego to akurat mi nie powiedzieli.
 
NorDez napisał:
Ugodę podpisałem w 2013 r. Czy wnosił pozew do sądu ? Nie sądzę, bo gdy rozmawiałem z nimi o przedawnieniu to powiedzieli, że skierują sprawę do komornika czy sądu - nie pamiętam - dług wtedy będzie nie przedawniony. Czy kupili ten dług tego to akurat mi nie powiedzieli.
Roszczenie z 2002 roku, ty podpisujesz ugodę w 2013? I tak na słowo uwierzyłeś we wszystko co ci powiedziano? Dysponujesz jakimikolwiek dokumentami?
 
Mam tylko taki dokument cytuję:
W związku zawartą przez Pana umową dnia 08.07.2013 r. Ugodę dotyczącą uregulowania zadłużenia z tytułu umowy debet 2000-03-31, firma KRUK S.A. informuje o terminach płatności kolejnych rat.
I tutaj mam 32,33,34,35,,36,37 rata po 400 zł.
Prosimy pamiętać, że dotrzymanie warunków umowy poprzez terminowe dokonywanie wpłat jest gwarancją polubownego załatwienia sprawy. Gratulujemy podjęcia słusznej decyzji.
Czy mam jakieś rozwiązanie tej sprawy ? Ja jestem kompletnym laikiem w sprawach prawnych.
 
Jeżeli:
- w sprawie nie było nakazu zapłaty na rzecz banku bądź Kruka
- ewentualną egzekucję na podstawie BTE umorzono przed lipcem 2011
to ja osobiście gdybym się w takiej sytuacji znalazł (pomijając oczywiście fakt iż żadnej ugody nie podpisałbym), to już dawno zaprzestałbym spłat i oczekiwałbym na ruch Kruka. Sprawa w sądzie praktycznie wygrana. Podpisanie ugody w sprawie roszczenia już przedawnionego nie pozbawia możliwości skutecznego podniesienia zarzutu przedawnienia.
Jeśli był nakaz zapłaty na rzecz banku (bardzo wątpliwa opcja) to sytuacja się komplikuje i trzeba patrzeć na daty.
 
Czyli zaprzestać płacenia ? Pamiętam,że pytałem czy mój dług nie uległ przedawnieniu, odpowiedziano mi, że jeżeli nie będę płacił to sprawa pójdzie do sądu i komornika i wtedy przedawnienia nie będzie. A może napisać do Kruka i poprosić o przedstawienia podstaw prawnych na których się oparli ?
 
NorDez napisał:
Czyli zaprzestać płacenia ? Pamiętam,że pytałem czy mój dług nie uległ przedawnieniu, odpowiedziano mi, że jeżeli nie będę płacił to sprawa pójdzie do sądu i komornika i wtedy przedawnienia nie będzie.
A myślałeś że co ci mieli powiedzieć?
Tak, ma pan absolutną rację roszczenie przedawnione i proszę tylko powiedzieć co możemy dla pana zrobić w ramach przeprosin za ten przykry incydent niepokojenia pańskiego spokoju? Bombonierkę z kwiatami wyślemy kurierem jutro z samego rana :D
 
marian.pazdzioch napisał:
A myślałeś że co ci mieli powiedzieć?
Tak, ma pan absolutną rację roszczenie przedawnione i proszę tylko powiedzieć co możemy dla pana zrobić w ramach przeprosin za ten przykry incydent niepokojenia pańskiego spokoju? Bombonierkę z kwiatami wyślemy kurierem jutro z samego rana :D

Tego typu teksty mi kogoś przypominają , nie mylę się ?
 
marian.pazdzioch napisał:
A myślałeś że co ci mieli powiedzieć?
Tak, ma pan absolutną rację roszczenie przedawnione i proszę tylko powiedzieć co możemy dla pana zrobić w ramach przeprosin za ten przykry incydent niepokojenia pańskiego spokoju? Bomboniowaćerkę z kwiatami wyślemy kurierem jutro z samego rana :D
Mogłeś sobie darować tą ironię, lepiej było się nie odzywać, byłoby przyzwoiciej. Mnie chodzi wyłącznie o poradę czy mam wystąpić na drogę sądową czy też jest inny sposób załatwienia mojej sprawy.
 
Marian odpowiedział prawidłowo - w sposób przystępny i zrozumiały.
 
NorDez napisał:
Mnie chodzi wyłącznie o poradę czy mam wystąpić na drogę sądową czy też jest inny sposób załatwienia mojej sprawy.
Poradę już przeczytałeś wcześniej. Dodam w odpowiedzi na twój cytowany tu post, że ty nie jesteś stroną inicjującą w tej sprawie. Innego sposobu już próbowałeś i usłyszałeś to co usłyszałeś. Czekasz i w razie potrzeby pytasz tutaj co zrobić, albo płacisz dalej.
 
marian.pazdzioch napisał:
Poradę już przeczytałeś wcześniej. Dodam w odpowiedzi na twój cytowany tu post, że ty nie jesteś stroną inicjującą w tej sprawie. Innego sposobu już próbowałeś i usłyszałeś to co usłyszałeś. Czekasz i w razie potrzeby pytasz tutaj co zrobić, albo płacisz dalej.
Chcę to załatwić w następujący sposób:
1) Napiszę do Kruka z prośbą o przysłanie mi pisma zawierającego wszystkie podstawy prawne na jakich podpisałem ugodę.
2) Ponieważ jest to dług przedawniony powiadomię, że nie będę dalej spłacał tego długu. Tylko na jakich przepisach prawnych się oprzeć w uzasadnieniu dlaczego nie będę dalej spłacał długu ?
3) Poczekam co odpowiedzą i jakie podejmą kroki prawne.
Czy tak będzie w miarę prawidłowo ?
Bardzo proszę pomóżcie choć trochę. Inaczej pewnie prędzej umrę niż spłacę ten dług. Mam już 69 lat.
 
NorDez napisał:
Chcę to załatwić w następujący sposób:
1) Napiszę do Kruka z prośbą o przysłanie mi pisma zawierającego wszystkie podstawy prawne na jakich podpisałem ugodę.
2) Ponieważ jest to dług przedawniony powiadomię, że nie będę dalej spłacał tego długu. Tylko na jakich przepisach prawnych się oprzeć w uzasadnieniu dlaczego nie będę dalej spłacał długu ?
3) Poczekam co odpowiedzą i jakie podejmą kroki prawne.


1. po co piszesz do kruka - nie potrzebnie!, szkoda kasy na list,
2. po co ich informujesz iż dług uległ przedawnieniu?
3. wiadomo co będzie,

odpowiedzi już padły,
 
NorDez napisał:
Bardzo proszę pomóżcie choć trochę. Inaczej pewnie prędzej umrę niż spłacę ten dług. Mam już 69 lat.
Zajmij się wnukami zamiast bezsensowną zabawą z Krukiem. Będzie pozew, to zapytasz co dalej.
 
Powrót
Góra