S
SirBielu
Użytkownik
- Dołączył
- 11.2010
- Odpowiedzi
- 81
Witam. W zeszłym tygodniu otrzymałem telefoniczne powiadomienie z firmy windykacyjnej że zalecam 960zł bibliotece miejskiej. Zadzwoniłem do biblioteki i się okazało że nie oddałem dwóch książek. Termin oddania minął w 2010 roku. No i że mam zapłacić. Biblioteka nic do mnie nie wysyłała, żadnych powiadomień a ja poprostu zapomniałem. Firma windykacyjna straszy mnie tam sądem i wpisem do KRD. Pytanie czy faktycznie mogą do tego rejestru mnie wpisać. Jakie w ogóle mam rozwiązania tej sytuacji oczywiście poza spłata. Pomyślałem że zaoferuje bibliotece trochę ciekawych książek za umorzenie zobowiązania. Co o tym myślicie. Dziękuję za pomoc i pozdrawiam