A
agula018
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2013
- Odpowiedzi
- 1
Witam,
mam pewien problem ,z którym nie wiem jak sobie poradzić.Otóż przez kilka miesiecy przebywałam w Niemczech.Nie posiadałam obywatelstwa ani nic tekiego.Posiadałam konto w banku.Któregoś razu zrobiłam zakupy w sklepie K&K na kwotę ok.74 euro.Z jakis powodów bank nie mógl ściągnąć tej kwoty z mojego konta i wysłali mi list z powiadomieniem ze mam zadłuzenie w tej kwocie.Mówie sobie,że przy najbliższej wyplacie bank ściągnie to z mojego konta.Jednak odsyłali mi nowe listy z większymi odsetkami.Bylo to w grudniu 2011r.W lutym mam ostatni list na kwotę ok 140euro.Potem wrcałam do Polski ,zamknęlam konto w banku i bez problemów mi je zamknęli,nic nie wspominając o zadłuzeniu.Ostatnio wpisalam nazwe firmy z tego ostatniego rachunku ktory dostałam w zeszłym roku(firma to Sepa Collect).To jakas firma sciagajaca zadłuzenia w niemczech.Po moim wyjezdzie nie mieli mojego zmienionego adresu więc nie mają w sumie jak sie ze mną skontaktować.Zastanawia mnie jedna rzecz...jak bank mógł zamknąć mi konto jeśli teoretycznie bylo na nim zadłuzenie??? I jeśli tamta firma nie ma jak sie ze mną skontaktowac,to czy te odsetki wciąż rosną? Nie wiem czy to próba ściągniecia ze mnie pieniędzy i czy powinnam zapłacić za to .Tylko właśnie czemu bank bez problemu zamknął mi konto,nie wspominajac o zadłuzeniu? Czy grożą mi jakieś konsekwencje jeśli zostawię to tak jak jest? Bo jesli odsetki rosną,a nie jestem o tym informowana,czy przysługuje mi jakieś prawo do spłaty bez odsetek,bądź cokolwiek innego co bedzie mi na rękę? Co najlepiej mogę w tym wypadku zrobić?Z góry dziękuję za odpowiedź.
mam pewien problem ,z którym nie wiem jak sobie poradzić.Otóż przez kilka miesiecy przebywałam w Niemczech.Nie posiadałam obywatelstwa ani nic tekiego.Posiadałam konto w banku.Któregoś razu zrobiłam zakupy w sklepie K&K na kwotę ok.74 euro.Z jakis powodów bank nie mógl ściągnąć tej kwoty z mojego konta i wysłali mi list z powiadomieniem ze mam zadłuzenie w tej kwocie.Mówie sobie,że przy najbliższej wyplacie bank ściągnie to z mojego konta.Jednak odsyłali mi nowe listy z większymi odsetkami.Bylo to w grudniu 2011r.W lutym mam ostatni list na kwotę ok 140euro.Potem wrcałam do Polski ,zamknęlam konto w banku i bez problemów mi je zamknęli,nic nie wspominając o zadłuzeniu.Ostatnio wpisalam nazwe firmy z tego ostatniego rachunku ktory dostałam w zeszłym roku(firma to Sepa Collect).To jakas firma sciagajaca zadłuzenia w niemczech.Po moim wyjezdzie nie mieli mojego zmienionego adresu więc nie mają w sumie jak sie ze mną skontaktować.Zastanawia mnie jedna rzecz...jak bank mógł zamknąć mi konto jeśli teoretycznie bylo na nim zadłuzenie??? I jeśli tamta firma nie ma jak sie ze mną skontaktowac,to czy te odsetki wciąż rosną? Nie wiem czy to próba ściągniecia ze mnie pieniędzy i czy powinnam zapłacić za to .Tylko właśnie czemu bank bez problemu zamknął mi konto,nie wspominajac o zadłuzeniu? Czy grożą mi jakieś konsekwencje jeśli zostawię to tak jak jest? Bo jesli odsetki rosną,a nie jestem o tym informowana,czy przysługuje mi jakieś prawo do spłaty bez odsetek,bądź cokolwiek innego co bedzie mi na rękę? Co najlepiej mogę w tym wypadku zrobić?Z góry dziękuję za odpowiedź.