K
kwiatostanka
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2016
- Odpowiedzi
- 2
Cześć,
kolega wraz z rodzicami zajmowali mieszkanie spółdzielcze, nie wykupili na własność. Niestety nie płacili czynszu, zaczęły narastać zadłużenia, sprawa poszła do sądu, prawomocny nakaz zapłaty 15 tysięcy w 2007 r i sprawa do komornika. Tego komornika jego rodzice nie spłacali, wyjazdy za granicę, minimalne wynagrodzenia tutaj - dostali pisma o umorzeniu egzekucji, ale kochana mama co miesiąc wpłacala na syna 50, 100 zł i na chwilę obecną ma taki układ z komornikiem - ona co miesiąc płaci 200 zł, on daje mu spokój ( nie zajmuje wynagrodzenia itd.). Aktualnie z tych 15 tys zrobiło się ponad 80 tys, on chciałby jakoś naprostować tą sytuację, mieć już spokój. Był w spółce, wycenili jego zadłużenie na 50 tys...ma napisać pismo ile chce/może spłacić, jak to widzi i oni się ustosunkują...Macie jakieś pomysły co i jak napisać żeby dali możliwie jak najniższą kwotę, spłacić to i zapomnieć o sprawie?
kolega wraz z rodzicami zajmowali mieszkanie spółdzielcze, nie wykupili na własność. Niestety nie płacili czynszu, zaczęły narastać zadłużenia, sprawa poszła do sądu, prawomocny nakaz zapłaty 15 tysięcy w 2007 r i sprawa do komornika. Tego komornika jego rodzice nie spłacali, wyjazdy za granicę, minimalne wynagrodzenia tutaj - dostali pisma o umorzeniu egzekucji, ale kochana mama co miesiąc wpłacala na syna 50, 100 zł i na chwilę obecną ma taki układ z komornikiem - ona co miesiąc płaci 200 zł, on daje mu spokój ( nie zajmuje wynagrodzenia itd.). Aktualnie z tych 15 tys zrobiło się ponad 80 tys, on chciałby jakoś naprostować tą sytuację, mieć już spokój. Był w spółce, wycenili jego zadłużenie na 50 tys...ma napisać pismo ile chce/może spłacić, jak to widzi i oni się ustosunkują...Macie jakieś pomysły co i jak napisać żeby dali możliwie jak najniższą kwotę, spłacić to i zapomnieć o sprawie?