S
SirBielu
Użytkownik
- Dołączył
- 11.2010
- Odpowiedzi
- 81
Witam wszystkich. Mam nadzieje że dobrzę umieściłem swój wątek
. Mam problem z moją byłą szkołą. W 2012r Zakończyłem edukacje w prywatnej szkole (liceum). Po zakończeniu szkoły nie odebrałem świadectwa i jakoś o tym zapomniałem. Pracowałem wówczas w aktualnym miejscu pracy i nie miałem żadnych nowych abicji do kontynuowania nauki i jakoś nie było mi to świadectwo potrzebne. Jednak sytuacja dzisiaj sie zmieniła. Otrzymałem konkretną ofert pracy, ale warunek to wykształcenie średnie. Potrzebuję świadectwo. Dzowniłem do szkoły i rozmawiałem z dyrektorem. Oznajmił mi e mam zadłużenie na kwotę 1800zł w stosunku do szkoły :O. Nikt nigdy do mnie z szkoły nie dzwonił. Jakoś zapomnniałem o tym wszystkim. Tak więc dyrektor powiedział mi że jak zapłace kase na miejscu to da mi świadectwo, jak nie zapłace minimum 1000zł to napewno świadectwa nie zobacze. Ponadto było straszenie że sprawa jest w windykacji i że będe musiał zapłacić 40% więcej + odsetki i że firma będzie chciała odrazu tą kase a nie że płatne w ratach. Trochę mnie ten dyroktor tym rozbawił. Oczywiście kase mogę
szkole zapłacić ale nie odrazu i nie w takiej kwocie. Szkoła nalicza se odsetki 4 grosze dziennie (tak było w umowie z szkołą). Chętnie spłace te zadłużenie w ratach, ale co najważniejsze. Muszę na już kieć to świadectwo. Wychodze z takiego założenia że nie ma prawa on tego dokumentu mi przetrzymywac. Ponadto nie wydanie mi świadectwa to nie wywiązanie się z umowy w 100 %, tak więc za co on chcę kase jak świadectwa nie mam
. Doradzcie mi co mam zrobić bo z facetem jestem na jutro umówiony 