Dlug w ULTIMO

  • Autor wątku Autor wątku 123malu511
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
1

123malu511

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2012
Odpowiedzi
10
Dzień dobry. Właśnie skończyłam rozmowę z przedstawicielka firmy ULTIMO, która poinformowała mnie o długu na ponad 4tys zł. Dług jest z 2004 i 2005r. za o ile dobrze zrozumiałam tel kom. Orange i Telekomunikacje pl. które miałam wzięte na nie istniejącą od lat już działalność gosp. Zapytałam jakim cudem dowiaduje się dopiero teraz, pani próbowała mnie przekonać ze dostawałam listy i że rozmawiałyśmy wcześniej, czego sobie w ogóle nie przypominam. Przebywam za granica od 7 lat i o każdej korespondencji zostaje poinformowana. Zaczęłam szukać po internecie i znalazłam kilka przypadków z zarzutem przedawnienia. Czy mogę jakoś z tego skorzystać? Nie ma żadnego nakazu sądowego, obecnie pani dała mi czas do 15.07 na spłatę wtedy umorzą mi 20%. Ponad połowa kwoty to odsetki wiec nie ciężko bylo się domyślić dlaczego dopiero teraz się odzywają.Proszę o pomoc. Zapłacić czy zawalczyć? Z góry dziekuje.
 
Jeśli nie ma wydanego nakazu zapłaty, to przedawnienie wynosi 3 lata (art.118 k.c.) Co zrobić ?
Poczytać podobne tematy, a jest ich dziesiątki, jak nie setki :)
 
No dzieki tyle już załapałam, doczytałam. Czyli z polskiego na nasze mogę do nich zadzwonić i powiedzieć co wyżej? Czy powinnam czekać na nakaz sądowy i wtedy pisać do sądu? Czy jest możliwość wejścia komornika, wciąż jestem tam zameldowana. No i czy wystarczy telefonicznie ich poinformować o przedawnieniu czy może mail bądź list. Zażądałam od nich wysłania wszystkich dokumentów zwiazanych ze sprawą, w odpowiedzi otrzymałam maila ze maksymalnie do 21 dni odpowiedzą. Wiem że tego tu pełno ale znalazłam jedynie tematy z wydanym nakazem wiec nie wiem czekać i nie reagować czy przedstawić im mój punkt widzenia, nie wydaje mi sie jednak żeby windykatora w jakiś sposób to zniechęciło. Doceniam i dziękuje.
 
Możesz ich poinformować, iż w razie wniesienia o wydanie nakazu zapłaty, podniesiesz zarzut przedawnienia, lub czekać na wydanie takowego nakazu, wnieść sprzeciw, podnosząc w nim powyższy zarzut.
Twój wybór :)
Jest gdzieś na forum temat, jak postępować z firmami windykacyjnymi, poszukaj, poczytaj :)
 
No i o to mi chodziło!! Dziękuje;)
 
Witam ponownie. No i znowu sie odezwali. List informujacy mnie o tym ze jesli nie zaplace czesci kwoty do 10.05 sprawe przejmie komornik. Nie mieszkam w miejscu zameldowania juz 7 lat, nie widzialam listu niestety babcia je otwiera i teraz kobieta sie martwi ze komornik wejdzie. ja cały czas czekam na nakaz sadowy zeby sie odwołac i tak tylko zeby swoje sumienie uspokoic (i babcie tez) czy komornik moze wejsc bez wydania nakazu, czy najpierw powinnam dostac nakaz. Dodam ze zarejestrowałam sie na e-sad i sprawdzam co jakis czas czy nic sie nie pojawiło. Dzieki za pomoc.
 
Naprawdę nikt?! Z innej beczki. Ojciec mi dzis napisal ze staral sie mnie wymeldowac ale musze sama. Czy to cos pomoże. Plus odesłal moja korespondencje z adnotacja ze nie mieszkam w miejscu zameldowania. Czy odesłane listy(tak jak niedostarczone) nadal licza sie jako dostarczone. Dzieki wielkie za kazda chwilke spedzona na odpowiedzi :)
 
Powrót
Góra