P
Pytajacy4
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2019
- Odpowiedzi
- 7
Witam, mam prośbę o podpowiedź w poniższej kwestii:
Pod koniec 2016 r. zmarł ojciec. Postępowanie o stwierdzenie nabycia spadku przez spadkobierców złożył do sądu ZUS w czerwcu 2019 (my wcześniej nie przeprowadzaliśmy postępowania spadkowego ani w sądzie ani u notariusza). Powodem wniosku ZUS są zaległości za składki ubezpieczeniowe na FUZ z tytułu prowadzenia działalności jednoosobowej. Zgodnie z harmonogramem ostatnia zaległość jest za miesiąc 2008.01. Złożyłem pisemne zapytanie do ZUS odnośnie przedawnienia tych składek (08.2019) i po miesiącu dostałem jedno pismo z lakoniczną odpowiedzią że nie przedawniły się, potem kolejne pismo informujące o wszczęciu postępowania przeniesienia tego długu na spadkobierców. W piśmie nie ma uzasadnienia na jakiej podstawie ZUS wychodzi z założenia że składki nie przedawniły się.
W związku z tym mam pytanie, czy złożenie przez ZUS w 2019 wniosku do sądu o stwierdzenie nabycia spadku "zeruje" okres przedawnienia (wygląda na to że w tym czasie dług był już przedawniony)? Czy w tej sytuacji jest jeszcze sens podnieść w ZUS kwestię przedawnienia mimo wszystko? Jeśli jeszcze taka możliwość potencjalnie istnieje, to czy odpowiednie będzie na przykład pismo do ZUS z wnioskiem o wydanie uzasadnienia, na jakiej podstawie ZUS stwierdza o nieprzedawnieniu długu/wniosek o wydanie historii korespondencji w związku z długiem?
Pod koniec 2016 r. zmarł ojciec. Postępowanie o stwierdzenie nabycia spadku przez spadkobierców złożył do sądu ZUS w czerwcu 2019 (my wcześniej nie przeprowadzaliśmy postępowania spadkowego ani w sądzie ani u notariusza). Powodem wniosku ZUS są zaległości za składki ubezpieczeniowe na FUZ z tytułu prowadzenia działalności jednoosobowej. Zgodnie z harmonogramem ostatnia zaległość jest za miesiąc 2008.01. Złożyłem pisemne zapytanie do ZUS odnośnie przedawnienia tych składek (08.2019) i po miesiącu dostałem jedno pismo z lakoniczną odpowiedzią że nie przedawniły się, potem kolejne pismo informujące o wszczęciu postępowania przeniesienia tego długu na spadkobierców. W piśmie nie ma uzasadnienia na jakiej podstawie ZUS wychodzi z założenia że składki nie przedawniły się.
W związku z tym mam pytanie, czy złożenie przez ZUS w 2019 wniosku do sądu o stwierdzenie nabycia spadku "zeruje" okres przedawnienia (wygląda na to że w tym czasie dług był już przedawniony)? Czy w tej sytuacji jest jeszcze sens podnieść w ZUS kwestię przedawnienia mimo wszystko? Jeśli jeszcze taka możliwość potencjalnie istnieje, to czy odpowiednie będzie na przykład pismo do ZUS z wnioskiem o wydanie uzasadnienia, na jakiej podstawie ZUS stwierdza o nieprzedawnieniu długu/wniosek o wydanie historii korespondencji w związku z długiem?